reklama

Wrześniówkowe mamy

Guza na szczęście nie ma. Upadek wyglądał gorzej niż jego skutki. A co do obiadu, to ja nigdy nie wiem co ugotować. Zwłaszcza teraz, gdy mamy marny miesiąc i kasy brak. Mam pyzy zamrożone, więc pewnie dziś pyzy na obiad będą. Jak macie jakieś fajne pomysły na tanie dania np. z makaronu, ziemniaków lub ryżu to dajcie na wątek o obiadach, ok?

EDIT: codziennie macie obiad z dwóch dań? Ja nie zawsze mam pomysł i czas na dwa dania.
 
Ostatnia edycja:
reklama
majandra, gotowych przepisow na razie nie mam, bo ja albo szukam w necie albo wymyslm sama "na czuja". jest sporo roznych zapiekanek ryzowych, ziemniaczanych czy makaronowych. niektore sa bardzo bogate w skladniki, ale sa i takie zwykle. mozna zrobic niby spaghetti, ale bez miesa. ryz z jhakims sosikiem bezmiesnym. my lubimy placki ziemniaczane, ziemniaki duszone z cebula, mozna zrobic kotlety ziemniaczane-ja nie robilam. poza tym kopytka, kluski slaskie.
zupy tez nie musza byc drogie. ja nie zawsze gotuje na kostce, czy miesie. wsytarczy, ze warzywka poddusze na maselku i wtedy jest dobry smaczek:tak:
 
majandra, gotowych przepisow na razie nie mam, bo ja albo szukam w necie albo wymyslm sama "na czuja". jest sporo roznych zapiekanek ryzowych, ziemniaczanych czy makaronowych. niektore sa bardzo bogate w skladniki, ale sa i takie zwykle. mozna zrobic niby spaghetti, ale bez miesa. ryz z jhakims sosikiem bezmiesnym. my lubimy placki ziemniaczane, ziemniaki duszone z cebula, mozna zrobic kotlety ziemniaczane-ja nie robilam. poza tym kopytka, kluski slaskie.
zupy tez nie musza byc drogie. ja nie zawsze gotuje na kostce, czy miesie. wsytarczy, ze warzywka poddusze na maselku i wtedy jest dobry smaczek:tak:
ja zupy zawsze gotuje na rosołku nie koniecznie na kościach kurczaka czy indyka. Każde mięcho sie nadaje , do tego warzywa. Do takiego wywaru mozna wszystko wrzucić i wymyslać zupy:tak::tak::tak:

Majandra a neapalitańska robiłaś? W wywaru obojętnie jakiego ( mże byc z kostki) dodajesz makaron świdereki a kiedy sie ugotuje w nim wrzucasz serek topiony śmietankowy Hochland i puszna zupka gotowa:tak:
 
majandra ja dziś np, robie ziemniaki z jajkiem smażonym niby proste danie a moje dzieci je uwielbiają:tak:dalam dziś Oli do wyboru czy chce na obiad frytki czy ziemniaki z jajkiem i ona wlaśnie wybrala ziemniaki z jajkiem:-)
 
ja zupy zawsze gotuje na rosołku nie koniecznie na kościach kurczaka czy indyka. Każde mięcho sie nadaje , do tego warzywa. Do takiego wywaru mozna wszystko wrzucić i wymyslać zupy:tak::tak::tak:

Majandra a neapalitańska robiłaś? W wywaru obojętnie jakiego ( mże byc z kostki) dodajesz makaron świdereki a kiedy sie ugotuje w nim wrzucasz serek topiony śmietankowy Hochland i puszna zupka gotowa:tak:
jeszcze nie robilam ale napewno spróbuję :tak:
 
Donakt ja raczej dzis na dwór z małym nie wyjdę , ale tylko dla tego, że boję sie tych czerwoności na buzi małego na słońce wystawiać, bo świeci bardzo mocno.

Monia spróbuj, Adaś uwielbia.

Zupę cygańska robiłyście.
 
Majandra a neapalitańska robiłaś? W wywaru obojętnie jakiego ( mże byc z kostki) dodajesz makaron świdereki a kiedy sie ugotuje w nim wrzucasz serek topiony śmietankowy Hochland i puszna zupka gotowa:tak:

ja daje ser zolty

na bazie ryzu moze byc tez zupa ryzowka, P z Julitka ja uwuielbiaja. gotuje sie rosolek, moze byc nawet na skrzydelku, warzywka i zasypuje ryzem.
 
Wiecie, ja chyba zrobiłam duży błąd jeśli chodzi o karmienie małego, bo nie daję mu wszystkiego, a to wina mojego męża, bo on ma bardzo ograniczony smak:wściekła/y: Przez to Maciuś wielu potraw nie chce nawet spróbować, bo rzadko robię coś wymyślnego. Wkurza mnie już postawa mego męża. Jest takim dziwolągiem, że nawet jak zobaczy w jedzeniu choć odrobinkę jakiegoś warzywa to wyrzuca :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Czasami mam ochotę mu patelnią w łeb przywalić. :-p:sorry: Już nie raz obiecywałam sobie i jemu, że będą gotować jak ja będę chciała i co? I *****. :zawstydzona/y::-p
 
Wiecie, ja chyba zrobiłam duży błąd jeśli chodzi o karmienie małego, bo nie daję mu wszystkiego, a to wina mojego męża, bo on ma bardzo ograniczony smak:wściekła/y: Przez to Maciuś wielu potraw nie chce nawet spróbować, bo rzadko robię coś wymyślnego. Wkurza mnie już postawa mego męża. Jest takim dziwolągiem, że nawet jak zobaczy w jedzeniu choć odrobinkę jakiegoś warzywa to wyrzuca :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Czasami mam ochotę mu patelnią w łeb przywalić. :-p:sorry: Już nie raz obiecywałam sobie i jemu, że będą gotować jak ja będę chciała i co? I *****. :zawstydzona/y::-p
Majandra i gotuj zdrowo i różnorodnie ze względu na MAciusia a mąż jak nie będzie chciał to niech głoduje:tak::tak::tak:. Powiedz, że robisz to dla syna, że warzywa są potrzebne, aby w przysżłości nie był cyt"dziwolongiem" ai aby tez nie miał problemu z wagą:tak::tak::tak:
 
reklama
skad ja to znam:-D:crazy: P tez nie je wszystkiego, przez co i ja sie pozbawiam pewnych zup, czy drugich dan. jednak znalazlam rozwiazanie z tej sutyacji: czasem tak jest, ze zostaje cos z poprzedniego dnia, wiec to jest dla P, dla nas gotuje jakas zupke, ktorej on nie lubi. dzis jest wlasnie botwinkowa, ktorej P do ust nie wezmie, a dla niego slawne kotlety:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry