reklama

Wrześniówkowe mamy

Dokładnie 69kg!!![/B] Ale mi to dodało wiary w to, że w końcu schudnę i rozwinełam skrzydła :cool2: jeszcze bardziej się zmobilizuje. Od dziś ćwiczę dwa razy dziennie. Raz kiedy młody ma drzemke, a drugi jak już idzie spać.
och zazdroszcze zazdrzoszcze, ja nie moge przebic tej okrutnej acz niestety prawdziwie brutalnej granicy 70!!!!:crazy::angry::no::wściekła/y::-(:zawstydzona/y::dry:
 
reklama
Kasiu, oby tak dalej!

ja mam 1kg mniej i jak na razie brak nathcnienia do wielkiej walki, wiec czekam az samo dalej poleci:-D:-D:-D

w koncu poprasowalam sterte prania, bo rosla niemilosiernie i jakos nikt sie za nia nie bral:sorry2::cool2:

przez kolejne 3 dni nie bedzie u nas przez 10godz pradu:szok:
robia nam droge, chodnik i przestawiaja slupy, stad to wszystko
a halasuja przy tym strasznie:szok:
wjazd mam rozkopany, ledwo sie samochodem mieszcze:baffled:
 
chyba sie faktycznie wezme za siebie, chce isc na to wesele w sierpniu bo to dwa dni idziemy, w mojej sukience ze studniowki, bardzo mi sie podobala i jest mi w niej wygodnie tylko sie w biuscie troszku nie mieszcze:zawstydzona/y: i jesli bym schudla to moze... moze kto wie
 
reklama
dobra dziewczyny ja uciekam, 3majcie się i do juterka :-) moja dzidzia spi dzis pierwsza noc w łóżku własnym a nie w łóżeczku :szok: wiec trzymajcie kciuki, moze za tydzien łóżeczka juz nie bedzie :tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry