reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Anginę to nawet z powietrza można zlapać. Tak mi powiedziała nasza lekarka jak Mateusz był chory zimą. A teściowa...No cóż, zawsze mają swoje zdanie, przeważnie odmienne od naszego lub nastawione na dosranie nam. Przeżyjesz z nią ten dzień i pojedzie w piździot;-) Jesteś mądrą mamą i wiesz,że W zgadaza się z Tobą co do sposobu wychowywania więc jest ok.

Kurna, laski co na obiad robicie,bo ja nawet koncepcji nie mam na dzisiaj
 
witam :-)
byłam dziś u mamy i zaś pozbyłam sie Oli:-pwcale tego nie planowałam ale ona tak bardzo mnie prosiła że chce zostac u babci na noc że się zgodziłam.Przyjedzie w sobote na urodzinki Mateusza:tak:
Majandra ty codziennie robisz obiad z 2 dań?
Justyna i co w końcu bylo dziś na obiadek?
Luandzia jak Zuzia się czuje?
Hrudzia jak Stasiu?ma gorączkę?
Donkat kciuki o 13.00 trzymałam opłacało się???
lece oglądac ,,Na wspólnej" później może jeszcze zajrzę;-)
 
Były kotlety sojowe i marchewka, no i ziemniaczki.
Ja też "Na Wspólnej" oglądam, młody modli się na nocniku. Wczoraj zrobił kupkę na nocnik,a dzisiaj ambitnie zlał się przy obiedzie na pufę:crazy:
 
witam!!!

bylam dzis rano nieprzytomna, ttoalnie sie nie wyspalam: nie dosc, ze pozno poszlam spac, to jeszcze niunka wstala o 01.30 na siku i usypiala chyba ze 3 godz:crazy:co juz zamykalam oko, to jeczala:wściekła/y::wściekła/y:. rano myslalam, ze to dopiero 7 a bylo po 9 jak wstalysmy:szok::szok:
strasznie zle mala sypia od dluzszego czasu, a ja z nia:wściekła/y:

jedyny plus tego, ze nie spi w dzien, to to ze wieczorem jest padnieta i ledwo sie polozy, zje mleko i usypia spokojnie bez wolania, placzu, wychodzenia...

wsadzilam dzis krokusy, ciekawe czy polaczenie dzika z psem = Psotka w nocy ich nie wykopie:eek:

Ktoś wypisał się z nk?

ja niee:no:

i byl dzis obiad u Ciebie?:rofl2:
ja jutro planuje zrobic barszcz czerwony z ziemniakami.

buraki nam w tym roku porosly jak wsciekle:szok::szok::szok:
ktoras chetna?;-)

witam :-)
byłam dziś u mamy i zaś pozbyłam sie Oli:-p

Donkat kciuki o 13.00 trzymałam opłacało się???

lece oglądac ,,Na wspólnej" później może jeszcze zajrzę;-)

a mama moze sie nadwyrezac Ola?:sorry:

dzieki za kciuki, czekamy na odpowiedz, czy sie udalo.
byl dzis gosciu z leasingu obadac sytuacje, czy sie nadajemy, bo maja obawy, z ebedziemy niewyplacalni

nie ogladaj, tylko siedz z nami:-)
 
Były kotlety sojowe i marchewka, no i ziemniaczki.
Ja też "Na Wspólnej" oglądam, młody modli się na nocniku. Wczoraj zrobił kupkę na nocnik,a dzisiaj ambitnie zlał się przy obiedzie na pufę:crazy:

oooo, taka gotowana do obiadku to i ja by zjadla:zawstydzona/y:

modli sie, to znaczy, ze chce siadac, nie ucieka? a przy obiedzie to sie nie dziw, bo byl zajety czym innym i nie myslal o siku:sorry:
 
reklama
Donkat a mała śpi z Wami w pokoju?Widzisz u nas do puki spaliśmy razem też zawsze tak było że zwykłe stęknięcie młodej mnie budziło:eek: jak zrobiliśmy jej pokój to na początku nawet u nas w sypialni ją w nocy słyszałam i leciałam zobaczyć czy wszystko ok:zawstydzona/y: a ona chwile postękała i spała dalej a ja się przewracałam przez kolejne pół godziny nie mogąc zasnąć:crazy: dopiero po miesiącu jakoś przywykłam i przestałam się budzić:tak: i zapewniam że nie przez to że mała przestała stękać;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry