justyna800717
Mama Mateuszka 6.09.07.
-21 i mam lod na oknach od wewnatrz
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
JESZCZE TYLKO 4 DNI I MAM 13 DNI URLOPU:-):-):-):-):-):-)
Cieszę się bardzo, bardzo, bardzo![]()

:-)Teść przepisał nam dom i na wiosne robimy remont
też bym tak chciała 
chyba mlodego sklepie za chwile![]()

No właśnie co robi? Ja wstyd się przyznać dziś nie wytrzymałamrano rozebrałam młodą żeby ją ubrać a ona na golasa po całym domu zaczęła uciekać i się śmiać
nie pomagały prośby, groźby
w końcu mówię że jak zaraz nie da sie łądnie ubrać to dostanie w pupe aż będzie bolało
a ona w śmiech i mówi jak zwyczaj
i mnie poniosło
bo zawsze się odgrażam a nigdy nie dostaje i przez to jej komentarz
no i płakała strasznie:-( ale przynajmniej grzecznie stała i dala się ubrać. Ale po tem przez cały dzień jak tylko coś zrobiła nie tak to odrazu pytała czy zbije ją:-( żałuje że mnie poniosło bo zawsze jakos radziłąm sobie z nerwami na nią ale tym razem dałam sie wyprowadzić w pole przez ten jej tekst
![]()
Niestety taka prawda Kuba wie o tym, że jak coś zbroi to dostanie po dupsku i właściwie to jest jedyne czego się boi bo ja mogę sobie mówić i mówić i mówić i prosić i tłumaczyć
a właśnie przez takie mówienie straszenie jak to nazwałaś i nie wprowadzanie w słów w czyn mały śmieje mi się czasem w twarz. nie spi!!!! ucieka z lozka!!!! wyprowadzam sie

Oj, dziewczyny, nieładnie!!! W dupsko to Wy powinnyście dostać![]()



Wiesz każdy ma swój sposób na okiełznanie dziecka i nic Nam do tego 
nie mówię, że nie;-)
![]()


moja suma była nieco przesadzona, przyznaje. Poniosły mnie nerwy i miałam przed oczamy niebotyczną sumę i stąd te 6 tyś. R wczoraj szukał na necie i znalazł piec za 3700zł. Bez podajnika. Jedynie z dmuchawą (czy jak to się nazywa) i z komputerem
przepraszam za fachowość, ale nie znam się na tym piszę mniej więcej to co mi o nim mówił. Dziś pojedzie zobaczyć co i jak i MUSI coś kupić najpóźniej popołudniu 
ale fakt szybko trzebaby kupować nowe.


no i mamy pierwszą wpadkę. Wszystko przejszczane!!!! Wstawiłam pranie, ale kiedy mi to wyschnie skoro piec nie grzeje 
Oczywiście, że supernianią nie jestem. Ale dziecka nie biję, bo znam inne sposoby i nie poddaję się łatwoA Ty co superniania???Wiesz każdy ma swój sposób na okiełznanie dziecka i nic Nam do tego
![]()


Oczywiście, że supernianią nie jestem. Ale dziecka nie biję, bo znam inne sposoby i nie poddaję się łatwo![]()

wiec rano nawet mój niedokońca sprawny rozrusznik dał sobie radę:-) Ja też zazdroszczę:-) chociaż nie żebym była zwolenniczką bicia dzieciMogę jedynie pogratulować i pozazdrościć!!!!!![]()
bo żal o to co wczoraj się stało nadal mam do siebie ale powiem Wam że ja jestem właśnie takim niby szczęśliwym dzieckiem którego nikt nigdy nie udeżył ale zapewniam Was że obie z siostrą doskonale pamietamy jak często marzyłyśmy o tym żebym nam matka dała porządnego strzała ale się wreszcie zamknęła
wiem że ona nie była tego świadoma ale teraz kiedy już jestem dorosła mam świadomość że w pewnym stopniu to była też przemoc tylko psychiczna a nie fizyczna
i tak mi się wydaje że tak trując i trując dziecku można mu zupełnie nie świadomie również zrobić krzywdę. I o ile nasze dzieciaczki są jeszcze małe i można faktycznie poradzić sobie różnymi metodami i jakoś dojść do porozumienia o tyle gdy dziecko już jest starsze może być gorzej
ale to takie moje przemyslenia i nie musicie sie ze mną zgadzać;-)
To zależy co mówimy do dziecka. Mój ojciec prócz przemocy fizycznej, stosował również psychiczną. Dlatego teraz mam niską samoocenę i nie ufam ludziom. Moim zdaniem, trzeba od małego uczyć się odpowiedniej komunikacji ze swoim dzieckiem. Ja nie twierdzę, że wychowuję Maćka bezstresowo. Co to, to nie. Ale go nie biję, nie wyzywam i nie niszczę psychicznie. To są moje podstawowe zasady.i tak mi się wydaje że tak trując i trując dziecku można mu zupełnie nie świadomie również zrobić krzywdę. I o ile nasze dzieciaczki są jeszcze małe i można faktycznie poradzić sobie różnymi metodami i jakoś dojść do porozumienia o tyle gdy dziecko już jest starsze może być gorzej![]()
Oj, Kasiu, nie zachowuj się jak dzieckoJa po prostu wiem, jak to jest być bitym dzieckiem, dlatego tak bardzo jestem temu przeciwna.
Ale ok, nie chcesz o tym rozmawiać, to nie będę poruszać tego tematu.



troszkę humorku chyba nie jest złe, ale jak widzę Tobie nie dużo potrzeba, aby się unieść i zacząć moralizować. Jak ?widziałaś? przy swoich postach umieściłam specjalnie buźki, aby podkreślić humorystyczą odpowiedż i nigdzie nie pisałam, że nie chce o tym rozmawiać 
no chyba, że już nie wiem co piszę tak więc jak tak pisałam proszę o przypomnienie. Widzę, że jesteś taki nerwus jak ja ;-)
jak już pisałam nie jestem z tego dumna, ale niestety czasem nie przychodzi mi inny argument do głowy.Rownież jestem "dzieckiem bitym" i wiem co to znaczy być lanym za nic
tylko dlatego, że się jest. To zależy co mówimy do dziecka. Mój ojciec prócz przemocy fizycznej, stosował również psychiczną. Dlatego teraz mam niską samoocenę i nie ufam ludziom. Moim zdaniem, trzeba od małego uczyć się odpowiedniej komunikacji ze swoim dzieckiem. Ja nie twierdzę, że wychowuję Maćka bezstresowo. Co to, to nie. Ale go nie biję, nie wyzywam i nie niszczę psychicznie. To są moje podstawowe zasady.
EDIT:
Bardzo podobają mi się te przemyślenia:
[FONT="]Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.[/FONT]
[FONT="]Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością.[/FONT]