• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Chcę przez to powiedzieć, że nie postępuję i nie będę postępować jak mój ojciec, bo uważam, że był/jest beznadziejnym rodzicem. I przez niego jestem, jaka jestem. Nie chcę, żeby Maciuś był taki.
 
reklama
Witam się i ja z pracy:-) u nas mróz wreszcie zelżał i dziś w nocy było -9:tak: wiec rano nawet mój niedokońca sprawny rozrusznik dał sobie radę:-)


Ja też zazdroszczę:-) chociaż nie żebym była zwolenniczką bicia dzieci:no: bo żal o to co wczoraj się stało nadal mam do siebie ale powiem Wam że ja jestem właśnie takim niby szczęśliwym dzieckiem którego nikt nigdy nie udeżył ale zapewniam Was że obie z siostrą doskonale pamietamy jak często marzyłyśmy o tym żebym nam matka dała porządnego strzała ale się wreszcie zamknęła:sorry2: wiem że ona nie była tego świadoma ale teraz kiedy już jestem dorosła mam świadomość że w pewnym stopniu to była też przemoc tylko psychiczna a nie fizyczna:sorry2: i tak mi się wydaje że tak trując i trując dziecku można mu zupełnie nie świadomie również zrobić krzywdę. I o ile nasze dzieciaczki są jeszcze małe i można faktycznie poradzić sobie różnymi metodami i jakoś dojść do porozumienia o tyle gdy dziecko już jest starsze może być gorzej:baffled: ale to takie moje przemyslenia i nie musicie sie ze mną zgadzać;-):-p

Masz racje :tak: moja mama poza tym, że stosowała przemoc fizyczną idelanie potrafiła sprawić werbalnie, że czułam się jak śmierdzace gó***no :dry::-( niestety ta wybuchowa mieszanka chyba uodporniła mnie na świat i postrzeganie wrednych ludzi bo teraz jestem w stanie powiedzieć komuś, że mnie wkur***a i aby tak nie zadzierał nosa bo wcześniej jako zakompleksiona osoba nie byłam w stanie stanąć we własnej obronie. Przez to miałam dużep problemy w szkole podst.
 
Chcę przez to powiedzieć, że nie postępuję i nie będę postępować jak mój ojciec, bo uważam, że był/jest beznadziejnym rodzicem. I przez niego jestem, jaka jestem. Nie chcę, żeby Maciuś był taki.

Psychologowie dowiedli, że czasem przejmujemy zachowania i maniery własnych rodziców. Życzę Tobie jak i sobie, aby te "maniery" Nami nie zawładneły.
 
Kuba wie dobrze o tym, że mama na dużo pozwoli i czasem za bardzo to wykorzystuje min w niszczeniu i psuciu nie tylko swoich zabawek, ale również rzeczy, które są niestety baaardzo drogie lub niebezpieczne i wielokrotne tłumaczenie nic tu nie dało więc jak zaś grzebie np przy kontakcie otrzymuje klapsa w dupe, kiedy np po raz "setny" bawi się włącznikiem od tv, który z resztą był przez to w naprawie i proszenie, aby to zostawił bo zaś się zespsuje i zaś pieniądze pójdą na naprawe nie działa to niestety pupa idzie w ruch.

Nie gniewaj sie kasiu ale to co opisujesz już jako tradycyjne zachowanie Kuby i ja mam na codzień w domu:wściekła/y: mała też potrafi kombinować i pchać łapy tam gdzie nie trzeba:wściekła/y: ale do kontaktów można kupić zaślepiki i problem z głowy:tak: a jak widzę że bieże coś czego nie powinna to nawet nie dyskutuje i nie proszę żeby odłożyła bo wiem że z przekory specjalnie tego nie zrobi na to mam sposób poprostu odwrócenie uwagi:tak: w takich sytuacjach proponuję jej jakieś ciekawe zajęcie i sama bez szarpaniny odkłada i leci za mną. To naprawdę dobry sposób i przetestowałam go już na 3 dzieci i zawsze się sprawdza:tak: Owszem jak widać po tym co wczoraj zrobiłam rozumię że nerwy czasami puszczają. Nie jestem zwolenniczką bicia dzieci ale też uważam że jak raz na jakiś czas dziecko dostanie klapsiora to nie zniszczy go to psychicznie:no: może jestem w błędzie:baffled:

Chcę przez to powiedzieć, że nie postępuję i nie będę postępować jak mój ojciec, bo uważam, że był/jest beznadziejnym rodzicem. I przez niego jestem, jaka jestem. Nie chcę, żeby Maciuś był taki.

Świetnie Cię rozumię :tak: i jestem naprawdę pełna podziwu dla Ciebie bo to co przeszłaś to koszmar i teraz zrozumiałe jest że zrobisz wszystko aby Twoje dziecko tego nawet w najmniejszym stopniu nie doświadczyło. Chciałabym aby wszysc którzy mieli takie dzieciństwo potrafili sobie z tym poradzić i potem dać tyle miłości i zrozumienia swojemu dziecko co Ty Maciusiowi:tak: niestety często się słyszy że jednak przemoc z dzeciństwa zbieraz swoje żniwo w dorosłym życiu:-(
 
witam!!!!

no, musialam troche poczytac, nie proznowalyscie:-):no:


moje plany daly w leb i zamaist sie pakowac do kielc, to siedze na dupie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: palio nie odpalilo:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
coz z tego,ze moglibysmy teraz odpalic na popych, ale kto mi pozniej u siostry pomoze????:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
zima, wyyynooochaaa!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


Ślub mojego brata przelozony na przyszly rok, glownie zpowodu mamy,bo rozmawiala z mlodymi i powiedzieli,ze ok. Tylko,ze Ewa nie przyjechala do nas w sobote,bo jest jej przykro. No kurna to albo tak albo tak. Najpier mowi,ze nie ma problemu,apozniej obraza sie. Tym nbardziej,ze i tak kasy nie maja na to wesele

ciekawe, czy by sie obrazala, gdyby chodzilo o jej mame?:sorry2:

Agulka to o co się zakładamy:sorry2::-p140x200:-p:-p:-p

ja mam jedna taka kalodre i pod nia spie, a wszystkie poszewki sa za duze:-D:-D

niunka ma juz prawie dorosla puchowa 160x180cm
i wiecie co? siostra mi wlasnie ostatnio dala po Kamilku posciel dla Jultiki w sloniki (niedawno Kamilowi jeszcze ubierala w nia koldre i krzyczal, ze obciach:-D:-D:-D:-D). jest to 100% bawelny, ale jaka jakosc! pierwsza klasa! maja te obleczki juz 15 lat:szok::szok::szok::szok: a jak nowe. kolory caly czas zywe, nie ma przetarc, zazolcen. w dodatku caly czas uzywana:szok:

Dobra ja zmykam. chyba nikt nie zauważył ze mnie wogóle nie było :-( Monia pamiętała o mnie. postaram sie być częsciej .papapa BBony:-)

zauwazyluysmy:-);-)


Zauwazylysie,ze slazaczki uzywaja sformułowania "zaś"??

oj, tak. nie od dzis. szczerze powiem, ze jakos bardzo mi dziala na nerwy to slowo:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
moi szefowie byli ze Slaska i ciagle tak mowili:baffled:

Monia tak pisze i Ty i chyba ktos jeszcze

chya jeszcze kalvell

Małż się zmobilizował ( tzn ja marudziłam) i wziął się za siebie.................. zwołał kumpli i teraz co poniedziałek będą 2,5 godziny kopac piłke na sali...... więc poniedziałki będą dla nas.........................hihihiiihihiihih

ciekawe ile ponidzialkow wytrzymaja?:-D:-D

KUR*****A dziewczyny piec się Nam zepsół!!!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::no:Jutro trza kupić piec bo przeciez na taką zime!!!!! Ale jestem wkur****na!!!!! 6 tyś jak nie lepiej nie Nasze, jak się dzieje to się dzieje!!!!! R mówił, że dziure gdzieś wywaliło i woda lała się ciurkiem :wściekła/y:

nie zazdroszcze. w taka pogode, to tylko takie przygody miec:szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


EDIT: A Maciek nie ma pościeli, bo nie lubi. Śpi pod kocem:baffled::-p

Julitka lubi byc okryta po sama szyjke i raczki musza byc schowane:-)

A miałyście już jakieś problemy z wirusami? Jeśli do tej pory nie, to raczej nie ma potrzeby. Te naprawdę dobre programy (w tym Kaspersky) są płatne i są drogie, ale te bezpłatne lub tanie też są ok. :tak: My kiedyś mieliśmy Avasta (bezpłatnego) i też był dobry.

my mamy:tak::tak:

JESZCZE TYLKO 4 DNI I MAM 13 DNI URLOPU :tak::tak::tak::-):-):-):-):-):-)

Cieszę się bardzo, bardzo, bardzo :tak::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

faaaajnie!

:-)Teść przepisał nam dom i na wiosne robimy remont

suuuuper!


No właśnie co robi? Ja wstyd się przyznać dziś nie wytrzymałam:zawstydzona/y: rano rozebrałam młodą żeby ją ubrać a ona na golasa po całym domu zaczęła uciekać i się śmiać:wściekła/y: nie pomagały prośby, groźby:no: w końcu mówię że jak zaraz nie da sie łądnie ubrać to dostanie w pupe aż będzie bolało:zawstydzona/y: a ona w śmiech i mówi jak zwyczaj:wściekła/y: i mnie poniosło:zawstydzona/y: bo zawsze się odgrażam a nigdy nie dostaje i przez to jej komentarz:wściekła/y: no i płakała strasznie:-(

my wczoraj tez mialysmy awanture:baffled:
ja jestem zla na siebie, bo za szybko trace nerwy i zaczynam sie wydzierac an mala a potem dostaje klapsa. musze, musze, musze to zmienic, bo mi z tym zle:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

a z tych nerwow wczoraj, to wyjezdzajac do maista zapomnialam telefonu i zamknac drzwi od domu:wściekła/y::wściekła/y:musialam sie wracac:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

tylko czy ta odwilż będzie taka dobrawszedzie chlapa ,błoto:sorry2:mogło by sie tak utrzymywac -2-3stopnie bo i tak na wiosne nie mamy przecież co liczyc bo jeszcze styczeń :sorry2:

ja tez nie wiem, gdzie sie ten snieg pomiesci? a jeszcze ma sporo dopadac:szok::szok:a co bedzie jak zacznie topniec?:szok::szok::szok:

-21 i mam lod na oknach od wewnatrz

ja tez mam, nie ejstes sama;-)

Co do pieca :-p moja suma była nieco przesadzona, przyznaje. Poniosły mnie nerwy i miałam przed oczamy niebotyczną sumę i stąd te 6 tyś. R wczoraj szukał na necie i znalazł piec za 3700zł. Bez podajnika. Jedynie z dmuchawą (czy jak to się nazywa) i z komputerem :sorry2: przepraszam za fachowość, ale nie znam się na tym piszę mniej więcej to co mi o nim mówił. Dziś pojedzie zobaczyć co i jak i MUSI coś kupić najpóźniej popołudniu :dry:

to jest bardzo pomocne:tak::tak::tak:

Oczywiście, że supernianią nie jestem. Ale dziecka nie biję, bo znam inne sposoby i nie poddaję się łatwo :no::sorry2:

to Ci zazdroszcze, bo ja nie wytrzymuje:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Witam się i ja z pracy:-) u nas mróz wreszcie zelżał i dziś w nocy było -9:tak: wiec rano nawet mój niedokońca sprawny rozrusznik dał sobie radę:-)

kochana, to u Was tropiki!!:-D:-D:-D:-D
u nas dzis w nocy bylo -27:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
a mialo byc jzu niby cieplej:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Anetko Ty jesteś aniołem :tak::-D tak jak moja teściowa chyba nie ma nerwów :-) tylko nie odbierz tego opacznie!!!!! Podziwiam i zazdroszcze takim ludziom bo ja to zaraz wpadam w nerwy i jak to R mówi aż się trzęse.

Tak to rzeczywiście podziw, że po takim dzieciństwie jakie opisywał Majandra potrafiła się od tego odciąć i nie postepować tak jak jej ojciec.

Jak wcześniej pisałam ja również nie miałam latwo i często się zastanawiałm czy moja wybuchowość wynika ze stresu, strachu z dzieciństwa :confused: pewnie w dużym stopniu tak. Jednak jestem pewna, że klapsy Kuby z tego nie wynikają :no: co do dziecka od początku założyłam, że nie będę taka jak ONA. Moja cierpliwość do Kuby jest monstrualna!!!!! Ale niestety są takie sytuacje jakie są i niestety taka moja wada, że szybciej wyciągnąć rękę i trzepnąć w tyłek niż pomyśleć :sorry2: kiepsko kiepsko. Jak wiadomo każde dziecko jest inne i jego temperament jest również inny. Dużo daje samowolka przy babciach a zakazy i nakazy u rodziców :dry: toteż babcie również robia Nam kocioł w inetresie i czasem przez ich "głupie" zezwalanie na zabawy cennymi rzeczami stwarzają takie a nie inne sytuacje.

Ale jak już wspomniałam każda z Nas ma inne poglądy na wychowywanie dzieci i niestety czasem takie wiecie pouczanie czy na siłe wmuszanie swoich poglądów może drażnić. Rady dziewczyn są bardzo pomocne, ale to nie oznacza że mamy obowiązek wtroczyć je w życie :-D:tak:

KURNA JAK ZIMNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:wściekła/y:
 
Chcialam tylko jeszcze powiedzieć, że jako forum i miejsce dyskusji i rozmów nie powinno być obrazy, że staramy się dyskutować o pewnych sprawach, ze wymieniamy się poglądami. Ocenianie kogoś na podstawie odmienności poglądów jako"zachowanie dziecinne" jest nieco poniżej pasa :sorry2:
 
Witam się i ja z pracy:-) u nas mróz wreszcie zelżał i dziś w nocy było -9:tak: wiec rano nawet mój niedokońca sprawny rozrusznik dał sobie radę:-)
toć u Was Majorka:-D

Ja też zazdroszczę:-) chociaż nie żebym była zwolenniczką bicia dzieci:no: bo żal o to co wczoraj się stało nadal mam do siebie ale powiem Wam że ja jestem właśnie takim niby szczęśliwym dzieckiem którego nikt nigdy nie udeżył ale zapewniam Was że obie z siostrą doskonale pamietamy jak często marzyłyśmy o tym żebym nam matka dała porządnego strzała ale się wreszcie zamknęła:sorry2: wiem że ona nie była tego świadoma ale teraz kiedy już jestem dorosła mam świadomość że w pewnym stopniu to była też przemoc tylko psychiczna a nie fizyczna:sorry2: i tak mi się wydaje że tak trując i trując dziecku można mu zupełnie nie świadomie również zrobić krzywdę. I o ile nasze dzieciaczki są jeszcze małe i można faktycznie poradzić sobie różnymi metodami i jakoś dojść do porozumienia o tyle gdy dziecko już jest starsze może być gorzej:baffled: ale to takie moje przemyslenia i nie musicie sie ze mną zgadzać;-):-p
dobrze piszesz.
Ja też nie popieram bicia................ ale czasem się przydaje................ ja kilka razy dostałam od mamy i pamiętam, że poprawa była natychmiastowa. To było w czasie"głupiego" wieku i w ciągu 2 m-cy z dobrej uczennicy stałam się zagrożoną:szok: Po klapsie się ocknęłam;-):tak:
witam!!!!

no, musialam troche poczytac, nie proznowalyscie:-):no:


moje plany daly w leb i zamaist sie pakowac do kielc, to siedze na dupie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: palio nie odpalilo:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
coz z tego,ze moglibysmy teraz odpalic na popych, ale kto mi pozniej u siostry pomoze????:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
zima, wyyynooochaaa!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

oj ta dziadoska zima, Siooooooooooooooooooooo


ciekawe, czy by sie obrazala, gdyby chodzilo o jej mame?:sorry2:



ja mam jedna taka kalodre i pod nia spie, a wszystkie poszewki sa za duze:-D:-D

niunka ma juz prawie dorosla puchowa 160x180cm
i wiecie co? siostra mi wlasnie ostatnio dala po Kamilku posciel dla Jultiki w sloniki (niedawno Kamilowi jeszcze ubierala w nia koldre i krzyczal, ze obciach:-D:-D:-D:-D). jest to 100% bawelny, ale jaka jakosc! pierwsza klasa! maja te obleczki juz 15 lat:szok::szok::szok::szok: a jak nowe. kolory caly czas zywe, nie ma przetarc, zazolcen. w dodatku caly czas uzywana:szok:

Kiedys robili lepsze gatunkowo


zauwazyluysmy:-);-)




oj, tak. nie od dzis. szczerze powiem, ze jakos bardzo mi dziala na nerwy to slowo:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
moi szefowie byli ze Slaska i ciagle tak mowili:baffled:



chya jeszcze kalvell



ciekawe ile ponidzialkow wytrzymaja?:-D:-D

mam nadzieję, że każdy, bo to organizator;-) chyba że będzie na budowie

nie zazdroszcze. w taka pogode, to tylko takie przygody miec:szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:




Julitka lubi byc okryta po sama szyjke i raczki musza byc schowane:-)

a mój mały do tego jeszcze każe sobie mocno pieluszkę szmatkę połozyć na szyi i mówi, że to szalki


my mamy:tak::tak:



faaaajnie!



suuuuper!




my wczoraj tez mialysmy awanture:baffled:
ja jestem zla na siebie, bo za szybko trace nerwy i zaczynam sie wydzierac an mala a potem dostaje klapsa. musze, musze, musze to zmienic, bo mi z tym zle:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

a z tych nerwow wczoraj, to wyjezdzajac do maista zapomnialam telefonu i zamknac drzwi od domu:wściekła/y::wściekła/y:musialam sie wracac:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

meliska kochana

ja tez nie wiem, gdzie sie ten snieg pomiesci? a jeszcze ma sporo dopadac:szok::szok:a co bedzie jak zacznie topniec?:szok::szok::szok:



ja tez mam, nie ejstes sama;-)



to jest bardzo pomocne:tak::tak::tak:



to Ci zazdroszcze, bo ja nie wytrzymuje:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:



kochana, to u Was tropiki!!:-D:-D:-D:-D
u nas dzis w nocy bylo -27:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
a mialo byc jzu niby cieplej:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
u nas o 6 też -27 a teraz -22:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Własnie rozmawiałam z jedną z mam kolezanek Mai i w nastepny wtorek ma zaproszenie do swojej najlepszej koleżanki na KINDERBAL:-D:-D:-D
Za tydzień w poniedziałek bal w przedszkolu:tak:
 
Donakt szkoda, że wypad się nie udał ...... złośliwosc rzeczy martwych.

My nadal smarkamy, zatoki mam zawalone, młody ładnie przespał noc chyba dzięki inhalacjom.......... nawet oddychał przez nos i nie chrapał........

Jak dobrze że Maja siedzi w domu, wczoraj w pzedszklu cos nawaliło z centralnym i dzici w kurtkach siedziały
 
reklama
ja mam jedna taka kalodre i pod nia spie, a wszystkie poszewki sa za duze:-D:-D

niunka ma juz prawie dorosla puchowa 160x180cm
i wiecie co? siostra mi wlasnie ostatnio dala po Kamilku posciel dla Jultiki w sloniki (niedawno Kamilowi jeszcze ubierala w nia koldre i krzyczal, ze obciach:-D:-D:-D:-D). jest to 100% bawelny, ale jaka jakosc! pierwsza klasa! maja te obleczki juz 15 lat:szok::szok::szok::szok: a jak nowe. kolory caly czas zywe, nie ma przetarc, zazolcen. w dodatku caly czas uzywana:szok:

Tuśka ma 3 komplety pościeli po M:szok: teściowa je przywiozła jak zmieniliśmy łóżko małej i też są właśnie swietne gatunkowo a kolory jakbym miesiąc temu tą pościel kupiła;-) a najbardziej się śmiałam bo M zawsze narzekał że nie lubił swojej pościeli bo mama mu zawsze w kwiatki zakładała:szok::-D no i teraz Tuśka ma 3 zmiany w kwiatki:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry