Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Witam się i ja z pracy:-) u nas mróz wreszcie zelżał i dziś w nocy było -9wiec rano nawet mój niedokońca sprawny rozrusznik dał sobie radę:-)
Ja też zazdroszczę:-) chociaż nie żebym była zwolenniczką bicia dziecibo żal o to co wczoraj się stało nadal mam do siebie ale powiem Wam że ja jestem właśnie takim niby szczęśliwym dzieckiem którego nikt nigdy nie udeżył ale zapewniam Was że obie z siostrą doskonale pamietamy jak często marzyłyśmy o tym żebym nam matka dała porządnego strzała ale się wreszcie zamknęła
wiem że ona nie była tego świadoma ale teraz kiedy już jestem dorosła mam świadomość że w pewnym stopniu to była też przemoc tylko psychiczna a nie fizyczna
i tak mi się wydaje że tak trując i trując dziecku można mu zupełnie nie świadomie również zrobić krzywdę. I o ile nasze dzieciaczki są jeszcze małe i można faktycznie poradzić sobie różnymi metodami i jakoś dojść do porozumienia o tyle gdy dziecko już jest starsze może być gorzej
ale to takie moje przemyslenia i nie musicie sie ze mną zgadzać;-)
![]()
moja mama poza tym, że stosowała przemoc fizyczną idelanie potrafiła sprawić werbalnie, że czułam się jak śmierdzace gó***no
:-( niestety ta wybuchowa mieszanka chyba uodporniła mnie na świat i postrzeganie wrednych ludzi bo teraz jestem w stanie powiedzieć komuś, że mnie wkur***a i aby tak nie zadzierał nosa bo wcześniej jako zakompleksiona osoba nie byłam w stanie stanąć we własnej obronie. Przez to miałam dużep problemy w szkole podst.Chcę przez to powiedzieć, że nie postępuję i nie będę postępować jak mój ojciec, bo uważam, że był/jest beznadziejnym rodzicem. I przez niego jestem, jaka jestem. Nie chcę, żeby Maciuś był taki.
Kuba wie dobrze o tym, że mama na dużo pozwoli i czasem za bardzo to wykorzystuje min w niszczeniu i psuciu nie tylko swoich zabawek, ale również rzeczy, które są niestety baaardzo drogie lub niebezpieczne i wielokrotne tłumaczenie nic tu nie dało więc jak zaś grzebie np przy kontakcie otrzymuje klapsa w dupe, kiedy np po raz "setny" bawi się włącznikiem od tv, który z resztą był przez to w naprawie i proszenie, aby to zostawił bo zaś się zespsuje i zaś pieniądze pójdą na naprawe nie działa to niestety pupa idzie w ruch.
mała też potrafi kombinować i pchać łapy tam gdzie nie trzeba
ale do kontaktów można kupić zaślepiki i problem z głowy
a jak widzę że bieże coś czego nie powinna to nawet nie dyskutuje i nie proszę żeby odłożyła bo wiem że z przekory specjalnie tego nie zrobi na to mam sposób poprostu odwrócenie uwagi
w takich sytuacjach proponuję jej jakieś ciekawe zajęcie i sama bez szarpaniny odkłada i leci za mną. To naprawdę dobry sposób i przetestowałam go już na 3 dzieci i zawsze się sprawdza
Owszem jak widać po tym co wczoraj zrobiłam rozumię że nerwy czasami puszczają. Nie jestem zwolenniczką bicia dzieci ale też uważam że jak raz na jakiś czas dziecko dostanie klapsiora to nie zniszczy go to psychicznie
może jestem w błędzie
Chcę przez to powiedzieć, że nie postępuję i nie będę postępować jak mój ojciec, bo uważam, że był/jest beznadziejnym rodzicem. I przez niego jestem, jaka jestem. Nie chcę, żeby Maciuś był taki.
i jestem naprawdę pełna podziwu dla Ciebie bo to co przeszłaś to koszmar i teraz zrozumiałe jest że zrobisz wszystko aby Twoje dziecko tego nawet w najmniejszym stopniu nie doświadczyło. Chciałabym aby wszysc którzy mieli takie dzieciństwo potrafili sobie z tym poradzić i potem dać tyle miłości i zrozumienia swojemu dziecko co Ty Maciusiowi
niestety często się słyszy że jednak przemoc z dzeciństwa zbieraz swoje żniwo w dorosłym życiu:-(





palio nie odpalilo

















Ślub mojego brata przelozony na przyszly rok, glownie zpowodu mamy,bo rozmawiala z mlodymi i powiedzieli,ze ok. Tylko,ze Ewa nie przyjechala do nas w sobote,bo jest jej przykro. No kurna to albo tak albo tak. Najpier mowi,ze nie ma problemu,apozniej obraza sie. Tym nbardziej,ze i tak kasy nie maja na to wesele

Agulka to o co się zakładamy140x200
![]()





). jest to 100% bawelny, ale jaka jakosc! pierwsza klasa! maja te obleczki juz 15 lat


a jak nowe. kolory caly czas zywe, nie ma przetarc, zazolcen. w dodatku caly czas uzywana
Dobra ja zmykam. chyba nikt nie zauważył ze mnie wogóle nie było :-( Monia pamiętała o mnie. postaram sie być częsciej .papapa BBony:-)
Zauwazylysie,ze slazaczki uzywaja sformułowania "zaś"??



Monia tak pisze i Ty i chyba ktos jeszcze
Małż się zmobilizował ( tzn ja marudziłam) i wziął się za siebie.................. zwołał kumpli i teraz co poniedziałek będą 2,5 godziny kopac piłke na sali...... więc poniedziałki będą dla nas.........................hihihiiihihiihih


KUR*****A dziewczyny piec się Nam zepsół!!!!!!Jutro trza kupić piec bo przeciez na taką zime!!!!! Ale jestem wkur****na!!!!! 6 tyś jak nie lepiej nie Nasze, jak się dzieje to się dzieje!!!!! R mówił, że dziure gdzieś wywaliło i woda lała się ciurkiem
![]()




EDIT: A Maciek nie ma pościeli, bo nie lubi. Śpi pod kocem![]()
A miałyście już jakieś problemy z wirusami? Jeśli do tej pory nie, to raczej nie ma potrzeby. Te naprawdę dobre programy (w tym Kaspersky) są płatne i są drogie, ale te bezpłatne lub tanie też są ok.My kiedyś mieliśmy Avasta (bezpłatnego) i też był dobry.


JESZCZE TYLKO 4 DNI I MAM 13 DNI URLOPU:-):-):-):-):-):-)
Cieszę się bardzo, bardzo, bardzo![]()
:-)Teść przepisał nam dom i na wiosne robimy remont
No właśnie co robi? Ja wstyd się przyznać dziś nie wytrzymałamrano rozebrałam młodą żeby ją ubrać a ona na golasa po całym domu zaczęła uciekać i się śmiać
nie pomagały prośby, groźby
w końcu mówię że jak zaraz nie da sie łądnie ubrać to dostanie w pupe aż będzie bolało
a ona w śmiech i mówi jak zwyczaj
i mnie poniosło
bo zawsze się odgrażam a nigdy nie dostaje i przez to jej komentarz
no i płakała strasznie:-(










musialam sie wracac


tylko czy ta odwilż będzie taka dobrawszedzie chlapa ,błotomogło by sie tak utrzymywac -2-3stopnie bo i tak na wiosne nie mamy przecież co liczyc bo jeszcze styczeń
![]()

a co bedzie jak zacznie topniec?


-21 i mam lod na oknach od wewnatrz
Co do piecamoja suma była nieco przesadzona, przyznaje. Poniosły mnie nerwy i miałam przed oczamy niebotyczną sumę i stąd te 6 tyś. R wczoraj szukał na necie i znalazł piec za 3700zł. Bez podajnika. Jedynie z dmuchawą (czy jak to się nazywa) i z komputerem
przepraszam za fachowość, ale nie znam się na tym piszę mniej więcej to co mi o nim mówił. Dziś pojedzie zobaczyć co i jak i MUSI coś kupić najpóźniej popołudniu
![]()



Oczywiście, że supernianią nie jestem. Ale dziecka nie biję, bo znam inne sposoby i nie poddaję się łatwo![]()




Witam się i ja z pracy:-) u nas mróz wreszcie zelżał i dziś w nocy było -9wiec rano nawet mój niedokońca sprawny rozrusznik dał sobie radę:-)




























tak jak moja teściowa chyba nie ma nerwów :-) tylko nie odbierz tego opacznie!!!!! Podziwiam i zazdroszcze takim ludziom bo ja to zaraz wpadam w nerwy i jak to R mówi aż się trzęse.
pewnie w dużym stopniu tak. Jednak jestem pewna, że klapsy Kuby z tego nie wynikają
co do dziecka od początku założyłam, że nie będę taka jak ONA. Moja cierpliwość do Kuby jest monstrualna!!!!! Ale niestety są takie sytuacje jakie są i niestety taka moja wada, że szybciej wyciągnąć rękę i trzepnąć w tyłek niż pomyśleć
kiepsko kiepsko. Jak wiadomo każde dziecko jest inne i jego temperament jest również inny. Dużo daje samowolka przy babciach a zakazy i nakazy u rodziców
toteż babcie również robia Nam kocioł w inetresie i czasem przez ich "głupie" zezwalanie na zabawy cennymi rzeczami stwarzają takie a nie inne sytuacje.


dobrze piszesz.Witam się i ja z pracy:-) u nas mróz wreszcie zelżał i dziś w nocy było -9wiec rano nawet mój niedokońca sprawny rozrusznik dał sobie radę:-)
toć u Was Majorka
Ja też zazdroszczę:-) chociaż nie żebym była zwolenniczką bicia dziecibo żal o to co wczoraj się stało nadal mam do siebie ale powiem Wam że ja jestem właśnie takim niby szczęśliwym dzieckiem którego nikt nigdy nie udeżył ale zapewniam Was że obie z siostrą doskonale pamietamy jak często marzyłyśmy o tym żebym nam matka dała porządnego strzała ale się wreszcie zamknęła
wiem że ona nie była tego świadoma ale teraz kiedy już jestem dorosła mam świadomość że w pewnym stopniu to była też przemoc tylko psychiczna a nie fizyczna
i tak mi się wydaje że tak trując i trując dziecku można mu zupełnie nie świadomie również zrobić krzywdę. I o ile nasze dzieciaczki są jeszcze małe i można faktycznie poradzić sobie różnymi metodami i jakoś dojść do porozumienia o tyle gdy dziecko już jest starsze może być gorzej
ale to takie moje przemyslenia i nie musicie sie ze mną zgadzać;-)
![]()
Po klapsie się ocknęłam;-)
u nas o 6 też -27 a teraz -22witam!!!!
no, musialam troche poczytac, nie proznowalyscie:-)
moje plany daly w leb i zamaist sie pakowac do kielc, to siedze na dupiepalio nie odpalilo
coz z tego,ze moglibysmy teraz odpalic na popych, ale kto mi pozniej u siostry pomoze????
zima, wyyynooochaaa!!!!!!!!!!!!
oj ta dziadoska zima, Siooooooooooooooooooooo
ciekawe, czy by sie obrazala, gdyby chodzilo o jej mame?
ja mam jedna taka kalodre i pod nia spie, a wszystkie poszewki sa za duze
niunka ma juz prawie dorosla puchowa 160x180cm
i wiecie co? siostra mi wlasnie ostatnio dala po Kamilku posciel dla Jultiki w sloniki (niedawno Kamilowi jeszcze ubierala w nia koldre i krzyczal, ze obciach). jest to 100% bawelny, ale jaka jakosc! pierwsza klasa! maja te obleczki juz 15 lat
a jak nowe. kolory caly czas zywe, nie ma przetarc, zazolcen. w dodatku caly czas uzywana
Kiedys robili lepsze gatunkowo
zauwazyluysmy:-);-)
oj, tak. nie od dzis. szczerze powiem, ze jakos bardzo mi dziala na nerwy to slowo
moi szefowie byli ze Slaska i ciagle tak mowili
chya jeszcze kalvell
ciekawe ile ponidzialkow wytrzymaja?
mam nadzieję, że każdy, bo to organizator;-) chyba że będzie na budowie
nie zazdroszcze. w taka pogode, to tylko takie przygody miec
Julitka lubi byc okryta po sama szyjke i raczki musza byc schowane:-)
a mój mały do tego jeszcze każe sobie mocno pieluszkę szmatkę połozyć na szyi i mówi, że to szalki
my mamy
faaaajnie!
suuuuper!
my wczoraj tez mialysmy awanture
ja jestem zla na siebie, bo za szybko trace nerwy i zaczynam sie wydzierac an mala a potem dostaje klapsa. musze, musze, musze to zmienic, bo mi z tym zle
a z tych nerwow wczoraj, to wyjezdzajac do maista zapomnialam telefonu i zamknac drzwi od domumusialam sie wracac
meliska kochana
ja tez nie wiem, gdzie sie ten snieg pomiesci? a jeszcze ma sporo dopadaca co bedzie jak zacznie topniec?
ja tez mam, nie ejstes sama;-)
to jest bardzo pomocne
to Ci zazdroszcze, bo ja nie wytrzymuje
kochana, to u Was tropiki!!
u nas dzis w nocy bylo -27
a mialo byc jzu niby cieplej![]()








ja mam jedna taka kalodre i pod nia spie, a wszystkie poszewki sa za duze
niunka ma juz prawie dorosla puchowa 160x180cm
i wiecie co? siostra mi wlasnie ostatnio dala po Kamilku posciel dla Jultiki w sloniki (niedawno Kamilowi jeszcze ubierala w nia koldre i krzyczal, ze obciach). jest to 100% bawelny, ale jaka jakosc! pierwsza klasa! maja te obleczki juz 15 lat
a jak nowe. kolory caly czas zywe, nie ma przetarc, zazolcen. w dodatku caly czas uzywana
![]()
teściowa je przywiozła jak zmieniliśmy łóżko małej i też są właśnie swietne gatunkowo a kolory jakbym miesiąc temu tą pościel kupiła;-) a najbardziej się śmiałam bo M zawsze narzekał że nie lubił swojej pościeli bo mama mu zawsze w kwiatki zakładała
no i teraz Tuśka ma 3 zmiany w kwiatki