• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

po drugie Majandra dzieki wielkie ze ta szubko mi wysłałaś wiadomość:tak::tak: szkoda tylko że nie moge plików otworzyc:nerd: cos z tym moim kompem jest nie tak bo to juz nie poraz pierwszy:baffled:
To prześlę Ci to w treści maila.

akcja siku jak narazie jest porażką... młoda niechętnie siada na nocnik i sika gdzie popadnie:baffled:
To nic, niech sika, w końcu ją to wkurzy, że ma mokro i zacznie siadać na nocnik :tak: Cierpliwości.
 
reklama
Witam się wreszcie i ja:-) dzień mi dziś minął bardzo pracowicie tzn sprzątanie chałupki, pozdejmowałam pościel i wywietrzyłam no i wybrałam się wreszcie z młodą na spacer bo słonko pięknie świeciło zero wiaterku i temperatura +2:-) później był u nas dziadzio i oglądali z Tuśka skoki;-) a popołudnie zleciało nawet nie wiem kiedy:baffled: pisałam do Moni i niestety ma przymusowy odwyk bo jednak coś się przy formatowaniu wysypało i oddała kompka do serwisu ale kazała was wszystkie pozdrowić i przekazać że tęskni:tak:

Asiu nie możesz się tak łatwo zrażać początki są zawsze trudne:wściekła/y: ale nikt nie mówił że będzie łatwo:no: u nas też był na początku płacz, ogólna niechęć do nocnika czy sedesu i szczanie gdzie poadnie praktycznie codziennie pranie puszczałam bo mi majtek, rajtuz i spodni brakowało i to tak prawei dwa tygodnie ale zgryzłam wargi i brnęłam do przodu no i sie opłacało:tak: a ze ręka aż świerzbiła to inna sprawa:zawstydzona/y:

Gabids spóźnione ale szczere życzenia dla Fabianka:zawstydzona/y::-)
 
Witam :-D

Asiu jak pisałam początki zazwyczaj są trudne :baffled: pamietam jak ja chciałam małego przestawić na nocnik to nawet nie chciał na niego patrzeć, a dopiero zasiąść na tronie :cool2: pewnego dnia sam od siebie powiedział siku to wykorzystaliśmy moment i zaproponowaliśmy nocnik i od tego czasu sikamy do nocnika :-D naturalnie, że były wpadki, ale szybko się skończyły i teraz mały już śpi bez pieluchy.

Anetko no to miałaś pracowity i niesamowicie cieplutki dzień :tak::-D u Nas troszku zimniej bo tylko 0 stopni, ale wolę to niż -20. A i niestety padania śniegu ciąg dalszy.

Gabids najserdeczniejsze życzenia dla FABIANKA niech Nam żyje 100 lat!!!!!
 
Mielismy jechac do babci S na urodziny i spozniony dzien babci... Ok.14 przyjechala kuzynka S z synkiem i rodzicami mowiac,ze jechali do babci,ale jej siostra jechala od drugiej strony Polski i wpadliw zaspe, przed nimi 3 samochody i wracaja,bo tak mocno nawiewa z pol, wiec oni tez nie zapuszczaja sie dalej i weszli na kawe. Zostali do 19. Kuzynka z mlodym i ja z Mateuszem u nas,a reszta jakos zmyla sie do tesciow. Efekt byl taki,ze popili sie u tesciow:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Wieje jak diabli, Janusz jest na dyzurze i mowi,ze nie nadazaja plogami z glownych drog zgarniac i jeszcze troche i cala Polska bedzie poblokowana. Masakra normalnie:szok:
 
no to u nas -odpukac w niemalowane- na razie nie sypie i drogi sa czarne, nawet u mnie na wsi;-)

Milego weeknedu!

P ledwo przyjechal i jzu jutro po poludniu sie zbiera, dl;atego tez my z Julitka w poniedizalke z rana zalatwimy urzedy i potem lecimy na tygodniowe ferie w swietokrzyskie:-):-) - juz melduje, ze mnie nie ebdzie;-)

Monia, my tez pozdrawiamy i czekamy!
 
Donkat, a do kogo jedziecie i czemu na tak długo?:-(

Aneta, pazury zrobione?:-)

DOBRANOC.

Donkat z pewnością do mamusi wyjeżdża;-):tak: a moje pazury właśnie schną a ja uciekam czytać:tak: a no i w kąpieli zauważyłam ze mi popękały zyły na nadgarstkach:szok: domyślam się że to efekt wczorajszej pracy fizycznej z łopatą:szok::wściekła/y::baffled::zawstydzona/y:
Majandra na pytanie o Dana Browna odpowiem Ci jutro bo to zawiła i skomplikowana odpowiedź nawet jak dla mnie blondynki do nie dawna a dziś już mi mózg po pracowitym dniu nie pracuje:zawstydzona/y:
 
reklama
Majandra na pytanie o Dana Browna odpowiem Ci jutro bo to zawiła i skomplikowana odpowiedź nawet jak dla mnie blondynki do nie dawna a dziś już mi mózg po pracowitym dniu nie pracuje:zawstydzona/y:
Czy to jest ten od Kodu Leonarda daVinci?

EDIT: Dobra, już wiem. To trzecia powieść o Robercie Langdonie. Nie czytałam żadnej, byłam tylko w kinie na Kodzie.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry