• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Czy to jest ten od Kodu Leonarda daVinci?

EDIT: Dobra, już wiem. To trzecia powieść o Robercie Langdonie. Nie czytałam żadnej, byłam tylko w kinie na Kodzie.
Dla mnie film to jednak nie to samo co książka:no: powieść znacznie lepsza:tak: z dotychczasowo wydanych najciekawsza jak dla mnie była ANIOŁY I DEMONY opowiadająca o wielu tajemnicach Watykanu:sorry2: do tej pory zastanawiam się ile w jego powieściach jest prawdy:dry:
 
reklama
Dobra ja już też mówię dobranoc tzn idę jeszcze poczytać:-p;-):tak: i dodam tylko że bardzo się uchacham jak jutro któraś zajrzy choć na chwilkę co by mi towrzystwa dotrzymać;-):-)KOLOROWYCH SNÓW KOCHANE!:-)
 
Witam z rana
P poszedł do pracy i my cały dzien same:-(

Agula to u Was jest wiecej śniegu niz u nas- masakra:baffled:

Donkat pusto tu bedzie bez Ciebie ale MAjandra ma urlop wiec moze sie wyrówna :-p

Anetasa tak mnie zainteresowała ta ksiazka (ANIOŁY I DEMONY ) że az ide zobaczyc na allegro po ile chodza uzywki i chyba sobie kupie, chyba napewno:tak::tak:

Miłej niedzieli:-):-)
 
Witam sie i ja wściekła już od rana:wściekła/y: już wczoraj zaczęły sie cyrki z bramą u nas ale kierowniczka stwierdziła ze po ciemku nic nie wskóra.Miała zadzwonić po naszego Józia żeby rano przyjechał i oczywiście tego nie zrobiła. Ja dziś podjeżdżam brama sie nie otwiera:wściekła/y: pół godziny na mrozie walczyłam bo okazało sie że zasypana jest cała prowadnica i przez to sie blokuje:wściekła/y: w końcu udało mi sie na tyle żeby wjechać samochodem a dalej mam to gdzieś nie bedę brnąć w śniegu po pas żeby to rozkopać:no: bo akurat nikt wcześniej nie pomyślał że i za płotem i od naszej strony powstają wielkie nasypy śnieżne bo każdy tam odgarnia:baffled: a żeby było śmiesznie to józio ma totalny luz bo szefostwo wyjechało i oświadczył że w niedziele nie pracuje:no: a dotąd zawsze jak szef zadzwonił to jakoś pracował:confused: a żeby było smieszniej to jutro też nie wie czy sie zjawi bo niby taki zparacowany:sorry2: mam to gdzieś bo ja sie szarpie i wkurzam a kierowniczka jak zwykle luzik ciężko jej było nawet wczoraj zadzwonić do niego może z nią by inaczej gadał:dry:

Asiek wszystkie 4 książki Dana Browna są rewelacyjne:-) i piąta którą własnie czytam też:tak: ja zaczęłam od Kodu bo tak było o niej głośno że stwierdziłam że troche wstyd nie wiedzieć czym sie wszyscy tak podniecają w koło:baffled: i odrazu mnie wciągnęło i pokolei dokupywałam kolejne powieści a na ten Zaginiony Symbol juz nie mogłam się wprost doczekać:tak: chętnie bym Ci pożyczyła wszystkie gdybyś bliżej mieszkała:tak:
Donkat miłego pobytu u mamy:-)
 
Ale mam lenia nic mi sie nie chce a tu zaraz 12 a ja nadal w łóżku:szok: Gary nie pomyte, obiad nie zrobiony:baffled:
Mam dziś ochote na sałatke z makaronem a że mam wszystko co potrzeba to chyba sie przemoge i zwleke z łóżka i zrobie;-)


Kasiu widze ze jestes ostatnio dosc aktywna na forum, czy to oznacza ze juz nie pracujesz???
a zagladzasz czasem na nasze stare forum które zresztą założyłaś??

młoda od godz 9 biega w samych rajtkach i nadal żadnego siku nie było:sorry2:
 
Dla mnie film to jednak nie to samo co książka:no: powieść znacznie lepsza:tak: z dotychczasowo wydanych najciekawsza jak dla mnie była ANIOŁY I DEMONY opowiadająca o wielu tajemnicach Watykanu:sorry2: do tej pory zastanawiam się ile w jego powieściach jest prawdy:dry:

Anetko powiem Ci szczerze, że po obejrzeniu filmu dało mi dużo do myślenia :tak: i serio w części zawierzyłam.Chłonełam każde słowo jak gąbka :-D nie chcę bluźnić, że to wszystko prawda, ale jeżeli chodzi o mnie i moje podejście do wiary to nie miałabym nić przeciwko jakby była to szczera prawda. Tym bardziej Bóg okazałby się takim jak MY ludzie, którzy kochają zakladają rodziny i mają dzieci. Którzy patrza w przyszłość Naszą i Naszych blizkich :tak: Watykan oczywiście uważa to za obrażanie godności Bożej i twierdzi, że to wymysły autora i TO jeszcze bardziej przemawia do mnie za autentycznością powieści :sorry2: no nic może nidgy nie przyjdzie Nam poznać prawdy.

Zafascynowałaś mnie Brownem i już się nie mogę doczekać kiedy skończe czytać ten triler, by móc zakupić na początek kod bo raczej powinno się zaczynać od początku niż od środka czy końca :-p:-)

Agulka WOW ale zima!!!!! U Nas jest podobnie :tak:

Anetko wracając do Ciebie :-D nieciekawy ten PAN JÓZIO :sorry2:jak widać wszystkie Józki są tacy sami mają lewe ręce do roboty (mój teśc również ma na imię Józek i do roboty jest ostatni)

Donkat to odpoczywaj :-D i wracajcie do Nas wypoczęte i naładowanymi bateriami aż do lata kiedy to będą wakacje. Nie ma jak u mamy co????:tak::-D

Idę się dziś ochamić. O 19 z koleżankami idziemy do kina na "Ciacho" widziałyście możę??? Co mogę oczekiwać??
 
Anetko powiem Ci szczerze, że po obejrzeniu filmu dało mi dużo do myślenia :tak: i serio w części zawierzyłam.Chłonełam każde słowo jak gąbka :-D nie chcę bluźnić, że to wszystko prawda, ale jeżeli chodzi o mnie i moje podejście do wiary to nie miałabym nić przeciwko jakby była to szczera prawda. Tym bardziej Bóg okazałby się takim jak MY ludzie, którzy kochają zakladają rodziny i mają dzieci. Którzy patrza w przyszłość Naszą i Naszych blizkich :tak: Watykan oczywiście uważa to za obrażanie godności Bożej i twierdzi, że to wymysły autora i TO jeszcze bardziej przemawia do mnie za autentycznością powieści :sorry2: no nic może nidgy nie przyjdzie Nam poznać prawdy.

Opisujesz moje przemyslenia po przeczytaniu książki;-) bo filmu nie oglądałam chyba z przekory bo po lekturze kodu byłam rozczarowana ekranizacją:sorry2:
Zafascynowałaś mnie Brownem i już się nie mogę doczekać kiedy skończe czytać ten triler, by móc zakupić na początek kod bo raczej powinno się zaczynać od początku niż od środka czy końca :-p:-)

Czytaj czytaj naprawdę warto:tak:

Anetko wracając do Ciebie :-D nieciekawy ten PAN JÓZIO :sorry2:jak widać wszystkie Józki są tacy sami mają lewe ręce do roboty (mój teśc również ma na imię Józek i do roboty jest ostatni)
A co do Józia to tak już z nim niestety jest dla tego tak naprawdę w firmie nie robi nic konkretnego jest od odśnieżania, zamiatania, przewożenia przedmiotów ewentualnie gdzieś coś pomaluje itp no i w Kłodzku jeszcze go iorą na nocki na stróża:sorry2: ale gadałam z kierowniczką i powiedziała ze jutro sobie z nim porozmawia:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry