reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Hej Mamusie:)
Czy Wam tez tak trudno rano wstac z łóżka?? Ja pracuje od 7, dojezdzam 30 km do pracy, wiec musze wstawac po 5...Zastanawiam sie, jak dlugo jeszcze wytrzymam.
Co do przybierania na wadze..Za mna 1-szy miesiac a wskazowka wagi pokazuje mi 1 kg wiecej. Zaczynam sie troche dołowac, ale moze niepotrzebnie..Najwazniejsze przeciez, zeby nasze Dzidzie były zdrowe:)
Tygrysku, informacji o ciąży pozamacicznej poszukaj w necie. Z tego co ja wiem, to główne objawy to ból brzucha, jajników bądź jednego z nich, krwawienie, czyli w zasadzie niczym szczegółnym od ciąży normalnej sie nie różnią. Potwierdza bądź wyklucza ją badanie USG. Ale zdaża się rzadko. Pozdrawiam:)
 
Drogie Panie!
A ja właśnie wczoraj powiedziałam szefowej... I co? I zrobiła wielkie oczy, "głupią" minę i czułam jak ciśnienie jej się podnosi. I wiecie co? Nawet mi nie pogratulowała! Każda osoba, której powiedziałam tą cudną nowinę co najmniej mnie uściskała, już nie mówiąc o radosnych wrzaskach i całusach:-D !
I dlatego nie będę mieć najmniejszych skrupułów żeby iść na zwolnienie.
Aha! Już mam nudności! Baaaaaardzo mnie czasami męczą ale przecież to było do przewidzenia!;-) !
Pozdrawiam i trzymajcie się dzielnie!!!
 
Witam Mamuśki!

Tygrysek - tylko nie zacznij kombinować, że Twoja ciąża jest pozamaciczna. A masz w planach usg?

bo ja dziewczyny idę dzisiaj na pierwsze usg mojej fasoliny (oczywiscie wkleje pozniej zdjecie). I mam nadzieje, ze juz bedzie serducho!

Hanulka - znam to z autopsji... moja niby pogratulowala, ale z biegiem czasu zaczela mi wymyslac rozne nowe zadania... aaa tam, szkoda slow. Teraz i tam mam jeszcze dwa tygodnie zwolnienia.
 
Carioca to ja zycze powodzenia w wyszukiwaniu serduszka :)

hanulka, ja wcale a wcale mdlosci Tobie nie zazdroszcze :P
A szefowe to sa zwykle paskudy :P

Inez, ponoc w pierwszym trymestrze meczymy sie najbardziej, ale snu potrzebujemy tez za dwoje ;) rtak sobie tlumacze, hihi :D Tak powaznie mowiac, to teraz w takim stanie duzo bym nie wytrzymala.. Chodzi o takie wstawanie o 5 i jezdzenie a pozniej robota.. serio.. Jestem pod wrazeniem :)
 
Harsharani, sama się sobie dziwię, że jeszcze nie padam na twarz:P Bo popołudniami też wcale nie śpię - za wyjątkiem wczorajszej 2-godzinnej, poobiedniej drzemki:)
Zaczynam łapać doła tak serio..Dopiero minął miesiąć a ja juz kg przytyłam..A czytałam, że w pierwszym trymestrze najlepiej wcale nie przytyć...
Pozdrawiam Mamusie.
 
Jutro wizyta u lekarza. Nie mogę się doczekać :laugh2: . Samopoczucie dobre, pomijając mdłości oczywiście, no ibrzuszek zaczyna rosnąć , ale waga bez zmian. Nie wiem czy to dobrze czy nie. Tzn oczywiście, chyba jak każda z nas, obawiam się żeby nie przytyć za bardzo, szczególnie że już przed ciążą walczyłam o swój lepszy wygląd. A z drugiej strony najważniejsze jest maleństwo. Zamierzam znowu chodzić na aquaerobik, tyle że tym razem dla kobiet w ciązy. Już nawet dzisiaj powinnam iść na pierwsze zajęcia tyle że jestm na zwolnieniu bo się przeziębiłam, więc nici z basenu :( Ale nie ciągnie mnie do słodyczy więc jest nadzieja że zwaga nie będzie tak źle :)
 
Harsharani, sama się sobie dziwię, że jeszcze nie padam na twarz:P Bo popołudniami też wcale nie śpię - za wyjątkiem wczorajszej 2-godzinnej, poobiedniej drzemki:)
Zaczynam łapać doła tak serio..Dopiero minął miesiąć a ja juz kg przytyłam..A czytałam, że w pierwszym trymestrze najlepiej wcale nie przytyć...
Pozdrawiam Mamusie.

To co dopiero ja mam powiedziec hehe... Ale mnie duzo podtuczyly kroplowki i jedzenie domowe mojej mamy :P jakos narzekac nie bede, ale czuje ze musze sie zaczac pilnowac :)

Co do basenow itd, to radziam sie gina.. I babka powiedziala ze skoro ja mam problemy z nerkami to powinnam sobie odpuscic.. No ale zobaczymy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry