reklama

Wrześniówkowe mamy

witam wieczorowo!

jutro wolne, mam zamiar pospac

Dostałam smsa z przedszkola że spotkania integracyjne dzieci sa od dziś 5-15 lipca od 10-13............ jutro na 99% pojedziemy:tak:

fajnie, i to ile dni!
u nas na wiosce chyba nic takiego nie organizuja

Donkat przesłąłam Ci tego powera listem poleconym priorytetem może jutro do Ciebie dojdzie;-);-);-)

dzieki, kochana, jutro akurat mam wolne, to sie przyda ;)
 
reklama
Witam i ja:-) u nas też pogoda się schrzaniła ale ponoć tylko na 2 dni więc może i lepiej że się trochę ochłodzimy;-) wczoraj w trakcie drogi do domu zadzwonił M i mówi że Tusia chciała się mnie o coś zapytać:baffled: dał mi małą a ona pyta czy może spać u babci razem z Szymusiem:sorry2: ja na to że nie bo mamusia już wraca i się stęskniła za nią a ona w ryk :wściekła/y: dała mi M a on mówi że może jednak jak tak bardzo chce to niech zostanie. Wkurzyłam się i powiedziałam ,że niech robi co chce ale ja na noc telefon wyłanczam i wrazie czego niech on biega:wściekła/y: przyznam się że jak przyjechałam i stałam na balkonie a M przyszedł po piżamkę małej to się poryczałam :zawstydzona/y: wiem wiem pomyślicie że głupia jestem ale to miała być moja pierwsza noc bez niuńki i cieszyłam się że wracam szybciej i będę mogła ją wykąpać i poczytać jej przed spaniem a tu taka niespodzianka:sorry2: efekt był taki że po 22 zadzwoniła moja mama a ja w telefonie słyszałam jak mała płacze i mówi że chce mamusie tutaj:sorry2: wsiadłam w auto i po nią pojechałam. Jak dotarłam spała ale jeszcze przez sen szlochała:-( wkurzyłam się i powiedziałam mamie żeby nie posuwać takich pomysłów dziecku bo wiadomo ono chce a efekt jest odwrotny. Tym bardziej że młoda w nocy zazyczaj się przebudza i przychodzi do nas pocichaczu i tego się właśnie obawiałam że się obudzi a nas nie będzie i dopiero szopki w nocy:wściekła/y: zawinęłam małą w szlafrok i zabrałam do domu:sorry2: na szczęście się nie obudziła, a rano mi powidziała, ze myślała że ja do niej tam po pracy przyjadę:sorry2: więc jej wytłumaczyłam że ja mam swój domek i nie muszę spać u babci a ona jeśli chce to proszę bardzo ale mamuisa i tatuś z nią nie zostaną:sorry2: powiedziała że już więcej tak nie chce.
 
ja tam Aneta rozumie Cię doskonale, też pewnie bym się popłakała.... jak narazie to tylko raz niunia z nami nie spała to było w sylwestra jak pojechalismy nad morze i ciagle myslami byłam z nią... wypiłam pare drinków i do wszystkich biegałam z tel i pokazywałamn jaką kochaną córcie mam ;)
 
Anetasa no ja wcale nie dziwie ze bylo Ci smutno.Tez jestem mama dwojki i czasami mam ochote trzasnac drzwiami i zostawic ta moja zgraje ale co do czego to mi jest bardzo smutno jak mam ich zostawic chocby na jedna noc:zawstydzona/y:

Dzisiaj niunka przewrocila sie w przedszkolu i rozciela brew.W szpitalu lekarka powiedziala ze wystarczy sklejenie bez szwow bo jest lekko rozciete i wyslala nas do zabiegowego.Kiedy pielegniarka zaczela przemywac to stwierdzila ze potrzebna jest dodatkowa konsultacja bo rana wcale nie jest plytka.
Przyszedl chirurg i potwierdzil ze jednak nalezy szyc ale ale ... tylko w narkozie bo tak male dzieci nie rozumieja co sie dzieje i sa nie spokojne a nawet moga sie wyrywac.
Mialam dwie opcje - albo narkoza i szwy albo klejenie i papierowe plastry przez pare dni a pozniej mozliwosc dosc widocznej blizny.
Bez zastanowienia wybralam opcje kleimy bez szwow.poprostu moj instynkt odradzal mi ta narkoze.Czuje ze dobrze zrobilam i nie zaluje.
Lekarz powiedzial ze jesli zmienie zdanie to jest mozliwosc szycia w ciagu 24 godz i jutro rano moge przyjechac z niunia na zabieg ale zeby byla na czczo.Jestem przekonana ze nie zmienie zdania.
Przez te nerwy jestem wykonczona,nunka zreszta tez i juz zaraz idziemy spac:tak:
Dobranoc bibonki:-)
 
Ostatnia edycja:
Witam wieczorową porą:)
Aneta ja jestem troszkę innego zdania bo Ola jak chce to może u jednej czy drugiej babci spac od małego jest nauczona i nigdy nie zdarzyło się żeby płakała (no może raz -jak szłam rodzic Mateusza)ale chociaż mi jej brakuje i tęsknię jak jest u babc ale wiem że babcie są zadowolone że wnusia u nich śpi no i Ola oczywiscie też.........
Gabids biedna Angelinka:-(
 
witam!!


czekam, az mi wlosy podeschna i sie klade.
dzis mnie tak sen morzyl w dzien, ze na zywca kimalam, a niunka sie domagala jedzenia:szok::zawstydzona/y:;-)


Monia
, twoj power dotarl do mnie z rana i nawet dzialal;-):-D:-D:-D

Witam w deszczowy dzień, do przedszkola nie pojechalismy bo tak lało że wycieraczki by nie nadążyły:szok: ................. jutro pojedziemy i pojutrze i w piątek.

u nas sie zanosilo an deszcz, chmurzylo, wieje a spadlo kilka kropel i tyle. jak dla mnie, to mogloby popadac, to by podlalo warzywa i trawe, bo juz podsycha:cool:

ja tam Aneta rozumie Cię doskonale, też pewnie bym się popłakała.... jak narazie to tylko raz niunia z nami nie spała to było w sylwestra jak pojechalismy nad morze i ciagle myslami byłam z nią... wypiłam pare drinków i do wszystkich biegałam z tel i pokazywałamn jaką kochaną córcie mam ;)

taka jest pierwsza noc dziecka poza domem. pozniej tez jest dziwnie, ale juz lepiej.
ja uwazam, ze dobrze, jak dzieci chca spac u babci/cioci:sorry2:

Dzisiaj niunka przewrocila sie w przedszkolu i rozciela brew.W szpitalu lekarka powiedziala ze wystarczy sklejenie bez szwow bo jest lekko rozciete i wyslala nas do zabiegowego.Kiedy pielegniarka zaczela przemywac to stwierdzila ze potrzebna jest dodatkowa konsultacja bo rana wcale nie jest plytka.
Przyszedl chirurg i potwierdzil ze jednak nalezy szyc ale ale ... tylko w narkozie bo tak male dzieci nie rozumieja co sie dzieje i sa nie spokojne a nawet moga sie wyrywac.
Mialam dwie opcje - albo narkoza i szwy albo klejenie i papierowe plastry przez pare dni a pozniej mozliwosc dosc widocznej blizny.
Bez zastanowienia wybralam opcje kleimy bez szwow.poprostu moj instynkt odradzal mi ta narkoze.Czuje ze dobrze zrobilam i nie zaluje.
Lekarz powiedzial ze jesli zmienie zdanie to jest mozliwosc szycia w ciagu 24 godz i jutro rano moge przyjechac z niunia na zabieg ale zeby byla na czczo.Jestem przekonana ze nie zmienie zdania.
Przez te nerwy jestem wykonczona,nunka zreszta tez i juz zaraz idziemy spac:tak:
Dobranoc bibonki:-)

Gabids
, mileiscie przezycia! niech sie ladnie goi:tak:
 
reklama
witam!!


czekam, az mi wlosy podeschna i sie klade.
dzis mnie tak sen morzyl w dzien, ze na zywca kimalam, a niunka sie domagala jedzenia:szok::zawstydzona/y:;-)


Monia
, twoj power dotarl do mnie z rana i nawet dzialal;
-):-D:-D:-D
o to dobrze tylko że ja Go tobie wysłam a sama leniuchowałam...


u nas sie zanosilo an deszcz, chmurzylo, wieje a spadlo kilka kropel i tyle. jak dla mnie, to mogloby popadac, to by podlalo warzywa i trawe, bo juz podsycha:cool:



taka jest pierwsza noc dziecka poza domem. pozniej tez jest dziwnie, ale juz lepiej.
ja uwazam, ze dobrze, jak dzieci chca spac u babci/cioci:sorry2:

ja też tak uważam


Gabids
, mileiscie przezycia! niech sie ladnie goi:tak:
..............
.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry