reklama

Wrześniówkowe mamy

to te ochłodzenie widzę że nie tylko u mnie...
a jeśli chodzi o te kolory to powiem szczerze że przy moich dzieciach boję się jasnych barw:sorry2:chociaż ten piaskowy,beż wcale by nie był az taki zły...myślałam też o cos w stylu kawa z mlekiem:dry:a te połączenie niebieskiego z czerwonym widziałam w gazetce z kolorami z duluxa...
 
reklama
Jeśli miałabym wybierać to wolałabym z żółtym ale myślę że to rozwiązanie z piaskowym beżem albo właśnie kawą z mlekiem byłoby zdecydowanie lepsze;-) ale to Twój tron;-) wiec sama decyduj:tak: ja sie żegnam i zbieram powoli do domciu. Miłej nocy kochane:-)
 
dzięki za porady więc niebieski na bank odpada:tak:
u nas dziś już dużo lepsza pogoda niż wczoraj bo ponad 22stopnieno i umówiłam się juz z koleżanką na plac zabaw:-)
 
Majandra chodzi ci o godziny pracy czy ogólnie o atmosferę tam panującą?
normalnie usypiam na siedząco i chyba wiem co może byc przyczyną-ostatnią kawę piłam w niedzielę popołudniu:baffled: własnie zaparzyłam se ale taka normalną sypana jakiej ja nie piję i myśle że postawi mnie na nogi:rofl2::rofl2:
 
ja też chodze dziś jak lunatyk, tez wypiłabym kawe ale bez cukru to nie przełknę :/

przyszło łóżeczko dla Julci- jestem bardzo zadowolona, kupiłam jej jeszcze dorosłą kołdre i pościel w kubusia puchatak- ale to wszystko ładnie wygląda :))

teraz juz musze zacząc szykować miejsce dla Leny boj już mi duzo nie zostało.....
 
reklama
Witam i ja.
Co chcę coś napisać to któreś z maluchów o sobie przypomina;-)
Donkat, mała kąpie cały czas w Oilaltum i wczoraj na wizycie położne mnie "pocieszyła":crazy:, że Mała może być skazowa:baffled:. Jutro idziemy na szczepienie wiec jeszcze zobaczę co mi powie szanowna pani pediatra. w każdym razie buźka ma się nie najgorzej już:-p
Nuśka, jakoś dajemy sobie radę i mimo wszystko w naszej sytuacji obecność tesciowej w domu ma swój plus:baffled: -np jak kapie małą to wiem , że w tym czasie ona mi spogląda na Damiana i jestem spokojniejsza. No i np. dzisiaj jak pousypiałam gromadkę mogłam sobie skoczyc do lumpka bez ogonka. Ale wcale nie jest tak cukierkowo- Damian już dwa razy mi przeklnał:wściekła/y::wściekła/y:- ode mnie tego nie usłyszał bo się pilnuję a babka klnie jak szewc- ostatnio ją przyczaiłam jak rzucała *****mi do małego bo zrzucił niechcący talerz z kolacją za balkon:crazy:.
To tyle co pamiętam z zaprzeszłych czasów:sorry2:
Monia. to pogoda może tak na nas działać choc dobra kawka nigdy nie jest zła;-) Również uważam, że niebieski nie jest najlepszym połączeniem z czerwienią:blink:
Majandra, co sie przyczyniło do twojej decyzji?

Poza tym u nas jakosleci; Damian co raz więcej mówi, papuga się robi niesamowita. Teraz chyba przechodzi jakis kryzys w spaniu i cała noc latam po mieszkaniu od jednego do drugiego:szok::crazy:. najpierw Młodą usypiam, później z Damianem zasypiam, po 2-3 godzinach zaś do Małej, po uśnięciu której wędruję do Damiana albo on przychodzi i go odnoszę i najczęściej z nim zasypiam:sorry2:. Budzi mnie Nelcia, jest około 5 rano i Młody przychodzi mi do łózka i dusimy się w trójeczkę do rana. Ogólnie zaczynają mi wystarczać 3 godziny spania ciurkiem:szok:. ale dzisiaj wpadnie na nockę M wiec zaszaleje i prześpię noc bez wędrówek:-)
Nelcia rośnie jak na drożdżach- chwila na rekach i zaczynają pobolewać:szok:. Ponadto zaprzyjaźniliśmy się ze smoczkiem wiec wieczorne usypianie już nie jest straszne:-p
ps. fotki gwiazdy mojej na odpowiednim wątku:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry