luandzia1
Entuzjast(k)a
Aneta gratulacje dla Natalki
zaraziłam sie chyba od Agulki bo ogarnol mnie szal wykanczania domu.
wczoraj kupilismy z W prysznic i w koncu po trzech latach skonczymy druga lazienke ta z wanna zostwie tylko dla dzieci i ewentualnie gosci tylko musze moje szpargaly powynosic
kupilismy tez nowy odkurzacz bo stay juz do niczego sie nie nadawal a widomo przy podlogowcu Lence trzeba co chwile sprzatac
co do wyjsc to ja mam wolne wieczorem praktycznie codziennie bo maz bardzo chetnie sie mnie pozbywa tylko mnie rzadko chce sie gdzies wychodzic bez W...
zaraziłam sie chyba od Agulki bo ogarnol mnie szal wykanczania domu.
wczoraj kupilismy z W prysznic i w koncu po trzech latach skonczymy druga lazienke ta z wanna zostwie tylko dla dzieci i ewentualnie gosci tylko musze moje szpargaly powynosic
kupilismy tez nowy odkurzacz bo stay juz do niczego sie nie nadawal a widomo przy podlogowcu Lence trzeba co chwile sprzatac
co do wyjsc to ja mam wolne wieczorem praktycznie codziennie bo maz bardzo chetnie sie mnie pozbywa tylko mnie rzadko chce sie gdzies wychodzic bez W...
:-)
a później wybieram się do mamy na osiedle
i jeszce na jutro zostały oczywiście. Popołudniu byliśmy u tej miłej babeczki z tupperware więc przywiozłam sobie róże i mieczyki z, jabłka, pomidory malinówki mniam mniam:-) i żółte pomidory
zwłaszcza, że jutro muszę nakarmić moją mamuśke w pracy:-) a szaleństwo na wsi super:-) muszę następnym razem zabrać aparat i jszcze Szymka bo pewnie i on mieszczuch miałby radoche z obcowania z naturą
extra:-)


