reklama

Wrześniówkowe mamy

suuuper Anetka pewnie już Ci owiele lżej na serduszku :) ja mam troche inaczej bo jak niunia jest w przedszkolu to mam tyyyyyyle czasu az nie wiem co mam ze sobą zrobić...

Julcia też nadal chetnie chodzi do przedszkola- nawet ma już swoje ulubione koleżanki, haha

Agula świetna sprawa z tymi tańcami :))

Majandra ja tez 100 razy bardziej wolałam być na info inż na kasie, teraz po ciuchu mam nadzieje ze wróce na dawne stanowisko.....


dziewczynki trzymajcie dzis za nas kciuki bo o 12 mamy okuliste, ostatnim razem jak byłam z Julą to normalnie horror i juz sie boje :(((
 
reklama
Asiek kciukasy za Was już zaciśnięte:tak: co do wolnego czasu to u mnie to wynika właśnie z tego, że szukam sobie roboty żeby jak najmniej myśleć o tym jak Niunia w przedszkolu:sorry2: pewnie byłoby inaczej gdyby chodziła tam w podskokach;-) ale muszę przyznać, ze po wolnym wekendzie sytuacja się pogorszyła bo znacznie więcej dzieci płacze:-( dziś np pocieszałam koleżanke, której mały w zeszłym tygodniu szedł uradowany a teraz jest histeria jeszcze większa niż Tuśka na początku robiła:-(
 
Witam

Witam o poranku:-) mała już w przedszkolu i dziś już znacznie lepiej:-) tfu tfu oby nie zapeszyć;-) rano trochę popłakiwała ale potem stwierdziła, że skoro mama nie moze to Zosia się nią zaopiekuje:-D później zastanawiała się jaka zupa będzie:-D a potem 3 razy się upewniła, że po podwieczorku ją odbiore;-) i obyło się bez płaczu ładnie mi dała buziaka i pobiegła na sale:tak: Trzymajcioe kciuki oby najgorsze było już powolutku za nami:sorry2: spadam na zamknięty powklejać wreszcie zaległe zdjęcia;-)

u nas z przedszkolem to dziś było tak samo jak u Anety

Asia kciukasy zaciśnięte

A ja wstałam z ogromniastym glutem w nosie, oddychac nie mogę, głowa boli............ juz kupiłam tabsy na zatoki................ mały od 3 dni trochę smarcze, ale nie mocno.
 
Agulka uważaj na zatoki, bo mój M się tak zaprawił je lekceważąc, że szkoda gadać:wściekła/y: antybiotyk, lampy i miejmy nadzieję, że go puści, bo jak nie to czyszczenie go czeka:-(
 
witam!!!

u mnie dzien jak codzine-zabiegany:baffled::crazy:
kiedy ja w spokoju sie ponudze?????????:-(:-(:-(:-(

kolejne dni tez czyms zajete.


zamowilam dzis tort, musze o reszcie zakupow pomyslec:szok:


kurde, mialo byc nawet znosnie, to zimnica jak w psiarni i....oczywiscie pada:angry::angry::angry:
kolezance ktos zwinal parasolke w ciuchowni:szok::wściekła/y:

łowy takie sobie-Majandra, nie masz czego zalowac;-)
Natsawilam sie, ze nakupuje Julitce bluzeczek, a akurat dzieciecyh bylo najmniej
sobie wyhaczylam spodnie i swetry:sorry2:

polozylabym sie chetnie spac....


Agus, zycze Wam koeljnych szczesliwych lat ze soba, abyscie nieustajaco tworzyli kochajaca sie rodzinke:tak::tak::tak::-):-):-):-):-)

P.S. Badz dzis grzeczna dla J;-):-D:-D:-D


mała zrobiła się strasznie mamusiowata:sorry2: ciągle się tuli do mnie i po powrocie z przedszkola ani na chwilę nie chce mnie stracić z oczu:sorry2: ciągle tylko mamuniu mauniu słychać;-) martwi mnie tylko to, żę wcześniej była doś odważna i nie bała się obcych a teraz jak tylko ktoś wejdzie do domu kogo nie zna to prawie wskakuje na mnie z okrzykiem boje się nie znam tej pani, pana:sorry2:

moze to przejsciowe po przezyciach z przedszkola?

Ja tu z dobrym winkiem domowym winogronowym przyszlam,a nie ma zadnego zielonego swiatelka:-(

ooo, a o ktorej to sie przychodzi?:-p
godzinek wczensiej ejszcze bylam:happy2:


Ty nie gadaj, bo sie nie swiecisz, a jestes


dziewczynki trzymajcie dzis za nas kciuki bo o 12 mamy okuliste, ostatnim razem jak byłam z Julą to normalnie horror i juz sie boje :(((

no i jak?

A ja wstałam z ogromniastym glutem w nosie, oddychac nie mogę, głowa boli............ juz kupiłam tabsy na zatoki................ mały od 3 dni trochę smarcze, ale nie mocno.

zapodalam wczoraj Julitce juz tran, wit.C, wapno, bo tez troche pociagamy nosami:-(z tego zimna

Wczoraj dostałam smska że bratówka ma zamiar dziś nas odwiedzić,......... i koleżanka również....... więc muszę troche chatke ogarnąć.


milych gosci
co ta bratowa teraz taka aktywna?;-)
 
witam!!!

u mnie dzien jak codzine-zabiegany:baffled::crazy:
kiedy ja w spokoju sie ponudze?????????:-(:-(:-(:-(

kolejne dni tez czyms zajete.


zamowilam dzis tort, musze o reszcie zakupow pomyslec:szok:


kurde, mialo byc nawet znosnie, to zimnica jak w psiarni i....oczywiscie pada:angry::angry::angry:
kolezance ktos zwinal parasolke w ciuchowni:szok::wściekła/y:

łowy takie sobie-Majandra, nie masz czego zalowac;-)
Natsawilam sie, ze nakupuje Julitce bluzeczek, a akurat dzieciecyh bylo najmniej
sobie wyhaczylam spodnie i swetry:sorry2:

polozylabym sie chetnie spac....


Agus, zycze Wam koeljnych szczesliwych lat ze soba, abyscie nieustajaco tworzyli kochajaca sie rodzinke:tak::tak::tak::-):-):-):-):-)

P.S. Badz dzis grzeczna dla J;-):-D:-D:-D




moze to przejsciowe po przezyciach z przedszkola?



ooo, a o ktorej to sie przychodzi?:-p
godzinek wczensiej ejszcze bylam:happy2:



Ty nie gadaj, bo sie nie swiecisz, a jestes




no i jak?



zapodalam wczoraj Julitce juz tran, wit.C, wapno, bo tez troche pociagamy nosami:-(z tego zimna




milych gosci
co ta bratowa teraz taka aktywna?;-)

no własnie Donus dumam o co jej kaman i wydumałam, bo przeciez ona bezinteresownie sie nie pojawia .................... w niedzielę maja chrzicny Szymonka więc fotograf będzie potrzebny................ jestem na 100% pewna że o to chodzi..............

Donus dziekuję za zyczonka......... na weselu dostałam @ więc nie będzie skakania, ale jakoś sobie poradzimy:-p;-)

Lece po maluchy.........:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry