• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Aneta, alez masz werwe do sprzatania! ja powinnam wziac sie za okna, bo pozniej bede miala mniej czasu, ale naprawde mysle, ze jeszcze do swiat daleko i mi sie nie chce:zawstydzona/y:

pewnie, ze sie wdroze, tylko mnie na poczatku to przeraza. nie wiem, w jakich godz. bede pracowala. pewnie duzo wczensiej bedziemy musioaly wstawac i zawozic niunke do przedszkola.
poza tym stresuje mnie to, ze ja, jako ze P nie am na codzien, jestem ospowiedizalna za paiery, wizyty u ksiegowej, w bankach itp itd. a wszystko mniej wiecej pracuje do 16, wiec boje sie jak zdaze zjechac z naszych wiosek i jeszcze skoczyc do miasta.
ale coz tam, zycie samo sie ulozy
 
Ola w sumie odkąd poszła do przedszkola mało choruje.Raz była przeziębiona na początku roku przedszkolnego,w grudniu Ospa ale to nie zaliczam do chorób bo to każde dziecko musi przejśc i dobrze że już to mamy za sobą no i ostatnio co wszyscy chorowaliśmy to Ola się od nas zaraziła no i po raz pierwszy jak chodzi do przedszkola miała antybiotyk,kataru,kaszlu nie ma:no:to Mati siedząc w domu ma słabszą odpornośc niz Ola:sorry2:
 
Czesc babony
Gardlo,gardlo mnie boli.Jakas dziwna ta choroba bo nie mam kataru.
Lecimy zaraz do przedszkola na 9 a pozniej was poczytam.
 
i muszę przyznać, że jakoś mi się w głowie poprzestawiało bo dużo większą radość mam z kupowania dla młodej niż dla siebie:szok: jak sobie mam coś kupić to koszmar taka jestem jakaś niezdecydowana i sama nie wiem czego chce:baffled:
To mi już dawno się tak poprzestawiało :-D

Gabids, ja się chętnie zamienię: dam Ci mój katar, a od Ciebie wezmę ból gardła. ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry