reklama

Wrześniówkowe mamy

witam

pojadlam wlasnie salatki,mniaaam:-)

u nas tez sie robi cieplo.juz wczoraj calepopoludnie spedzilysmy z Julitka na podowrku. zaczyna sie...

Monia, w ferworze przygotowan swiatecznych nie zlozylam Oli zyczen:
Wszystkiego najlepszego Olenko!!


moje mieska tez wyszly pyszne. tym razem slone rownomiernie po calosci. boczek pieklam po raz pierwszy,ale najesc sie nie moge,taki smaczny.
 
reklama
Donkat dziękuję w imieniu Oli:-)jejciu już mam 7 latkę w domu kiedy to zleciało a jeszcze niedawno nosiłam Ją w brzuszku:eek::cool2:
a teraz mi się przypomniało jeśli chodzi o szkołę i 6 latków moje spostrzeżenia na przykładzie Oli bo w zeszłym roku miałam możliwośc posłania Oli do szkoły jako 6 latkę ale ona pomimo jak pani mówiła świetnie by sobie poradziła jeśli chodzi o naukę a emocjonalnie jeszcze nie była gotowa nie chciała nawet słyszeć o szkole za to w tym roku widzę że już do tego dojrzała bo cieszy się że pójdzie do szkoły i pójdzie do niej chętnie niby rok ale jaka to różnica u dziecka :sorry:
 
Cześć Kobietki.
Wstyd mi ogromnie, że nie zaglądam na BB ale ciągle czasu brak no i bądźmy całkiem szczerzy nadrobić zaległości jest ciężko.
Ale do setna- czy już u któregoś z " wrześniątek" zaczęły wypadać mleczaki? Dzisiaj u Damiana zauważyłam, ze rusza mu się dolna jedynka i zastanawiam się czy to aby nie za wcześnie ?
 
Witam o poarnku z kawką;-) za oknem paskudnie:wściekła/y: za to wczoraj była piękna pogoda i spędziliśmy całe popołudnie na działeczce:-) efekt, ze mnie w krzyzu łupie ale co tam;-):-D dzisiaj moi rodzice jadą z babcia do niej do domu i coś czuje, ze babcia już zostanie:sorry: smutno mi i tęsknić będę napewno:sorry:
Monia ale mi wstyd:zawstydzona/y: przekaz Oleńce i od nas serdeczne życzenia:-)
Gagulec ale mnie zaskoczyłaś pytaniem:szok: ja dopiero zapomniałam o ząbkowaniu a ty już o wypadające mleczaki pytasz;-):-D:szok::rofl2: nie znam sie, ale wydaje mi sie, ze chyba trochę za wcześnie:confused2: a z drugiej strony nigdy nic nie wiadomo przeciez rozwój kazdego dziecka jest inny i nie ma co generalizować:sorry:
Donkat dla mnie to tez jakaś masakra:szok: czas tak leci ,że szok:cool2: ale to dzieci nam się starzeją my nadal piękne i młode;-):-) a swoją drogą ostatnio do mnie dotarło, że w przyszłym rok w maju będę miała dziesięciolecie pracy w pensjonacie:szok:
 
witam


kobietki, co taka mala aktywnosc??

ja wczoraj poszalalam na podowrku. zrobilam w koncu sama to, z czym czekam juz drugi rok na Pawla. balam sie, krecilam, zabieralam jak pies do jeza, a okazuje sie, ze latwizna byla. tylko dzis musze wykonczyc juz na tip top
nie moge sie doczekac kwaituszkow i zielonej trawki wszedzie:-)

Gagulec, daaawno Cie nie bylo. co u Was? mleczaki sie urszaja? nie wiem, wydawalo mi sie, ze to troche pozniej, ale chyba u pieciolatkow to juz mozliwe. jeszcze chyba tez zalezy, czy wczesnie dzieciom wyrastaly zabki.
 
jej ale tu tłumy:szok:
Aneta dziękuję w imieniu Oli za zyczenia:-)
Donkat z czym czekałas 2 lata pochwal się co zrobiłas a nie tak tajemniczo piszesz;-)
Gagulec wydaje mi się że pierwsze ząbki wypadają ok 6 roku życia tak zaczeły wypadac Oli i w ciągu roku wypadły aż 2:-Dale z tego co słyszałam dużo zależy od tego czy ząbki dziecku późno wyszły czy prędko mojej Oli akurat ok 1 roku życia więc teraz opornie jej idzie to wypadanie;-)
 
witam

kurde, chora znow jestem. nie rozumiem, do niedawna bylam twarda, rzadko cos mnie bralo, a teraz raz za razem. gardlo mnie boli it o bardzo i jakos ogolnie mnie "rozbiera"

Monia, kilka lat temu porobilismy z P takie obramowania przy rabatkach kwiatowych, jak sie robi z kostki brukowej. my robilismy z kawalkow plyt chodnikowych. P je tak nierowno lamal i wyszlo to bardzo ciekawie. zostaly jeszcze 3 miejsca, gdzie chcialam to zrobic, bo podorabialm rabatki. ale P nigdy nie mial czasu, a dla mnie to niby bylo za ciezkie zajecie. w koncu jednka sprobowalam i nie bylo tak strasznie i jestem zachywcona efektem.
 
reklama
Witajcie...
jestem załamana...
2 tygodnie temu kupiłam Omarowi spodnie jeansowe... są już za krótkie (ubrał 2 razy)...
2 tygodnie przed tym, kupiłam mu spodnie jeansowe... też są za krótkie....
Poza dresami nie ma już w czym chodzić a ja nie wiem jaki sens jest płacić 80-90 zł za coś co ubierze 2 razy bo później będzie za krótkie. Wcześniej darł wszystko na kolanach a teraz wyrasta. Załamka.
Mówi się że szewc bez butów chodzi. To ja jestem tym szewcem! Sprzedaję na allegro ciuszki dla dzieci a moje dziecko nie ma spodni :) NIGDY nie trafiły mi się spodnie w rozmiarze mojego chłopa.
Czy dzieciaki zawsze muszą tak szybko rosnąć?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry