reklama

Wrześniówkowe mamy

ja juz jedna mam, jest obecnie w naprawie;-):-D, wiec chetnie Cie przygarnę:rofl2::-D:-D
To już się pakuję...
U mnie w sypialni słońce świeci od świtu do godz 14 a w reszcie pokoi od 14 do zachodu :eek:


I również życzę zdrówka Maciusiowi

Omar wczoraj wyprosił panie w przedszkolu żeby pozwoliły mu nie leżakować. Potem przekonał je do tego że już nigdy w przedszkolu spać nie będzie i one oddały jego pościel. Efekt - padł o 17 przed TV obudził się rano. Budził sie między 19 a 20 i nie wiedział czy jest rano czy wieczór, był rozbity i nie wiedział co z sobą robić. Brał paluszka, pił szklankę soku i szedł dalej spać. Przesłodki był przy tym.
 
Ostatnia edycja:
reklama
To znaczy, że Omar jeszcze potrzebuje snu w dzień? :szok: Maciek czasem przysypia w drodze powrotnej z przedszkola ok. 16, ale trwa to jakieś 15 minut, bo tyle jedziemy :-D
 
raczej nie potrzebuje, ale ostatnio chodził bardzo późno spać, rano ciężko było go obudzić. W przedszkolu szleje z kolegami, poza tym upał... więc był masakrycznie wycieńczony :-D
W dzień nie pamiętam kiedy ostatni raz zasnął w domu, może jak miał 3 latka :-D
 
Maciek do 4 urodzin jeszcze w dzień spał. Teraz też później chodzi spać, bo ma wakacje, więc może później wstawać, ale i tak najpóźniej przed 21 zasypia.
 
Omara grupa miała leżakowanie bo większość dzieci chciała spać i spała a mi cały rok Omar suszył głowę, że on nie chce chodzić do przedszkola bo spac trzeba. Próbowaliśmy z panią przenieść go do starszaków na czas spania bo płakał w przedszkolu, ale pani dyrektor się nie zgodziła.
Wymyśliłam jakiś czas temu, żeby nie spał tylko schował się pod kołderkę i liczył po cichu (miał i ma bzika na punkcie liczenia) ale pani się skarżyła że robi to za głośno i zaraża tym inne dzieciaki :-D Mi mówił że do 500 liczy.
Teraz jest przeszczęśliwy bo nie musi spać.
 
no to torche sie dziwie, ze takie maja u was w przedszkolu podejscie do spania dzieci. u nas to jest inna historia, bo dopeior w tym roku warunki lokalowe pozwalaja na lezakowanie dzieci, ale robily to tylko maluszki 3latki a 4 i 5 latki nie. natomiast z tego, co mowia kolezanki, to jak ich dzieci nie chca spac, to nie sa zmuszane, tylko albo ida do innej grupy, albo moga siedziec, czy lezec bez spania, zeby tylko trpche odpoczac.
 
Witam i ja.
Iza dobrze że już Omar nie musi spać, wiem jaka to tragedia dla dziecka które nie chce spać, Majeczka taka była ale ona w 3 latkach nie spała nawet.
A że kładą większe dzieci do spania to tylko wygoda wychowawcy, ponieważ wtedy ma sopkój około 2 godzin :eek: i pewnie dlatego te spanie jest w programie dnia.

Mam nadzieję, że jutro troche dłużej na plaży posiedzimy, bo ciepłe powietrze do nas w końcu dotarło i słonko sie powoli przedziera przez chmury:tak:
 
To to słonko które ja wysłałam? :laugh2:

Z tymi przedszkolami już tak jest, że robią co chcą. U nas na wakacjach to tylko na podwórku siedzą. Omar wczoraj wrócił cały oblepiony piaskiem. Czasami wracał z piaskiem w uszach, jakby w ogóle ich nikt nie pilnował. Drażni mnie to strasznie.
A czy waszym zdaniem dzieci w przedszkolu powinny wychodzić na podwórko w 30-sto stopniowym upale??
 
reklama
To to słonko które ja wysłałam? :laugh2:

Z tymi przedszkolami już tak jest, że robią co chcą. U nas na wakacjach to tylko na podwórku siedzą. Omar wczoraj wrócił cały oblepiony piaskiem. Czasami wracał z piaskiem w uszach, jakby w ogóle ich nikt nie pilnował. Drażni mnie to strasznie.
A czy waszym zdaniem dzieci w przedszkolu powinny wychodzić na podwórko w 30-sto stopniowym upale??
dzięki Iza za słonko:tak:;-)
a w takim upale to raczej NIE powinni wychodzić:eek::no::no::no:
Moje pociechy w końcu większośc dnia na dworze, bo i 24 stopnie mamy i promyczki:tak:słonka......... no własnie , gdzie one sa?:sorry::sorry: Musze zbierać wołac je powoli, bo na 15 na rehabilitację jedziemy a potem do kumpeli na kafkę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry