reklama

Wrześniówkowe mamy

Ale mi dzisiaj słoneczko przygrzało:szok: poleżałam na leżaku z pół godziny i postanowiłam powalczyć z basenem;-) powalczyć bo był cały zasyfiały i szczerze to myśleliśmy, ze nadaje się już tylko do wywalenia:sorry: ale się udało i wyszorowany, nadmuchany i napełniony wodą stoi gotowy do sezonu;-) niestety popołudniu słonko zaszło i straszyło na burze na razie nic z tego, ale kto wie:eek: młoda nie mogła się doczekać kąpieli wiec chociaż pobrodziła w wodzie, a ja szybko zbierałam truskawki i poziomki żeby zdążyc przed deszczem;-)
Iza i jak tam z bioderkami?
 
reklama
Ale zabiebiegany dzień, u nas słonko dopiero po 15 się pojawiło, za to teraz grzeje jak w południe. Bioderka. Jeszcze miesiąc mamy nosić szelki. Poprawa jest ale lepiej miesiąc ponosic niż przerwać teraz a za miesiąc ubrac na dłużej. Tak powiedział lekarz a ja postanowiłam że w dzień będę Aśce zdejmować na brykanie a potem zakładać. Niech te jej biedne nóżki odpoczną bo ciągle alergia wraca i musze smarowac maściami. Moim zdaniem ślepe noszenie szelek też jej może krzywdę zrobić. Dlatego przerwy wskazane.
 
Szkoda że nie miałam jak nagrać Aśki podczas dzisiejszej kąpieli. Brykała to mało powiedziane. Najpierw zrobiła w wanience tsunami, później przewróciła się na brzuch i udawała żabkę uciekającą od bociana. Na koniec złapała jeden bok wanienki dwoma rączkami i wstała na nogi (wody było tak dużo że ją uniosła). Jak tak brykać mi będzie to jednak założę jej szelki bo nie upilnujemy :-D:-D
A tak na serio to nie wyobrażam sobie podróży w szelkach polarowych.
Dziewczyny może coś doradzicie. Muszę kupić jakieś drobiazgi, symboliczne prezenty dla 10-cio letniego chłopca i 8-mio letniej dziewczynki. Będziemy u nich nocować a ja nie lubię przyjeżdżać z pustymi rękami. Słodycze czekoladowe odpadają bo nie dowieziemy a i nie mam zbytnio już kasy. Jakieś pomysły?
 
Iza jak masz Pepco gdzies to jakies fajne koszulki mozesz kupic,czy cos w tym guscie. Moja siostra dla Amelki mila inne szelki takie bardziej plastikowe,a tam gdzie trzeba to taka bawelenka powleczone byly.
Anetka fajna taka dzialeczka no nie?? A pamietam jak pisalas na co M kupila ta dzialke:szok:

U nas rano bylo ok,a pozniej cos chlodniej sie zrobilo i lekka burza sie przewinela, martwilam sie,ze Mateusz zmarznie,bo mieli isc do oczyszczalni sciekow,ale ze padalo to nie poszli. Okolo 14 zrobilo sie juz goraco,czyli norma. Tez musze wygrzebac maly basen.
 
Witam,

Ale wczoraj mieliśmu burzę!!!!!! Jka coś strzeliło w pracy, to aż się błysk ukazał. Telefony nam nie działają.

Niuńka pojechała do ZOO. Martwię się, ze będzie się niewyspana, bo gamoń zasnął dopiero po 21.00!!!!!!!A powinna już o 20.00 spać, chyba emocje jej nie pozwalały. No a przecież rano musiała wczęsniej wstać, bo w przedszkolu byłyśmy już o 7,20.

Muszę się pochwalić, że są postępy w naszych pracach podwórkowych. czekam, aż trawka ładnie podorśnie, to dam fotkę 1 części, która juz zrobiliśmy. Jeszcze bardzo dużo pracy przed nami, ale widzę, że P. ma też zapał, to jakoś pójdzie.

Iza, nie wiem, czym się bawią dziesięciolatkowie, ale może zbiera karty piłkarskie? Kupuje sie to w kiosku i jest niedrogie. Wiem, że chłopcy zbieraja i się wymieniają.
 
Witajcie
11 słoików z konfiturą truskawkową już stygnie. Mała zasnęła i nie mogliśmy jechać na zakupy.
Justyś, nawet nie wiem jakie rozmiary bo widziałam ich ostatnio kilka lat temu :-D Donuś, takie karty Omar zbiera :-D Dla rodziców to już wymyśliłam prezenty, bardziej symboliczne niż kosztowne ale mam nadzieję że sie spodobają.
Dziś się już pakujemy. Tzn ja latam jak opętana po chacie i ciąśgle wrzucam coś do pralki zamiast do walizki a Adam siedzi na FB wrrrrrrrrrrrr Aśkę spakowałam. Dostała największą walizke i zapełniła ją po brzegi. Nam na 3 osoby została mniejsza :szok: Na szczęście będzie tam pralka więc dużo rzeczy brać nie będę.
 
Witam.
U nas też ukrop a na hali sauna, na drugiej hali gdzie pracują przy maszynach wczoraj było 60 stopni, tam dopiero jest ukrop.:szok::szok:

Aneta to w tym roku zmieniliście kierunek nad morze................ blliżej do nas:tak:;-)

Donuś może jednak wpadniemy w te wakacje:sorry:

Iza , Luandzia pogody życzę i wypoczynku
Monia a Ty sie roztopiłas???????????????????????

Lece odcedzić zimniaki i do roboty

Wiecie, że męczy mnie opalanie, jestem blada jak ściana a przecież mogłabym być "mulatka" przy takiej pogodzie........ ale podobno to zdrowsze;-)
 
reklama
Witajcie, ja tylko na chwilę w przerwie w pakowaniu i sprzataniu w domu.
Jestem wykończona, byłam z wynikami u lekarki. Aśki wyniki w końcu w normie i moje też (jupi). Ale za to lekarka mnie osłuchała i stwierdzila ze mam zapalenie oskrzeli (to co Adam). Zapytała czy możemy odwołać urlop i jak ja w ogóle funkcjonuje (byłam w gabinecie z 2 dzieci a w gabinecie obok był Adam bo ciągle źle się czuje).
Byliśmy u rodziców, przyjechała siostra z dziećmi. Niestety nie było jak pogadać. Nadrobimy po moim powrocie.

Teraz już się żegnam. Do poczytania za tydzień.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry