reklama

Wrześniówkowe mamy

nikt się nie odzywa..............
u nas chyba burza będzie bo parno, ducszno i nadciągają ciemne chmury.



Cud się stał ale po mojej interwencji:
Wczoraj byli rodzice i mam mówi: przywieź w piątek Maję na weekend ................ a ja korzystając szybko z okazji: A CO Z ADASIEM, on też by chciał.............. mamę zatkało trochę, zaczęła kręcic, że pewnie nie będzie chciał, że będzie płakał itp........ a ja dalej ciągnę: NIE BĄDŻ TAKA, DAJ CÓRCE I ZIĘCIOWI JEDEN WOLNY WEEKEND, o czasu gdy dzieci sa na świecie takiego nie mieliśmy...... ona dalej: A CO BĘDZIECI ROBIĆ:szok::szok: ja na to : bawić się:baffled:.
No i dziś zadzwoniła z tekstem: to przywieź dzieci jutro:sorry2:
no i takim sposobem stał się CUD
 
reklama
No, Agulka, to zaszalejcie!!!! :-D A w co będziecie się bawić? :-p:-D
Iza, robię jutro blok czekoladowy z Twojego bloga, ale dam więcej kakao, bo 2 łyżki to jakoś mało mi się wydaje i zamiast herbatników dam orzechy włoskie i wiórki kokosowe.

edit: w sumie wyjedzie, że nie robię z Twojego przepisu :-D:-p

kolejny edit: Przeglądam sobie Twój blog od początku i stwierdzam, że jesteś dla mnie inspiracją. Postanowiłam sobie wypróbować większość Twoich przepisów. Trzymaj kciuki za wytrwanie w postanowieniu :-p
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Ja podczytywałam, ale jakos nie pisałam:-D:-D

Byłam się zapisać do endokrynologa: do bardzo dobrego zapisów na ten rok już nie ma:no::crazy: Do innego udało sie na 31.X!!!!:wściekła/y:

Dziś idę ponownie z wynikami do rodzinnej, bo mi źle przeanalizowała, dopiero w domu zobaczyłam, że są jeszcze 2 nie w normie.
Poza tym muszę zrobić duże zakupy, bo jutro druga tura imienin P. Julitka szczęśliwa, że znowu będzie grill. Ona tylko skubnie jedzenia grillowego, ale uwielbia całą atmosferę i gości.:-D:-D. No i koniecznie zawsze musi być zaproszona M.-jej ulubiona przyjaciółeczka:-)

Moje dziecko szaleje z godzinami snu. Wczoraj wstała po 9,00 i poszła spać przed 22:szok::szok:Dzis jak wychodziłam przed 8.00 to też jeszcze spała. Wiem, wiem, są wakacje, ale ja nie lubie takiego rozregulowania, bo już myślę o wrześniu:zawstydzona/y:

Aguś, wiem, że Twoja mama zawsze była oporna w braniu dzieci do siebie, ale czemu nie chce Adasia? Boi się, że będzie miała z nim wiecej obowiązków?
udanej"zabawy" w weekend!!!

Iza, Ty u rodziców?

Justka,
są u was jescze truskawki? U nas to juz śladu nie ma. zaczynają się maliny.
 
Witam się i ja:-) my już na walizkach;-) ostatnie pakowanie dzisiaj, bo jutro do pracy, a rano w niedziele wyjazd. Już sobie na kartce zapisuje co jeszcze mam do załatwienia, żeby nie zapomnieć;-) na dodatek wczoraj się zcięłam z M i atmosfera się zagęściła:sorry:
Donuś u nas też już resztki truskawek są i zaczynają malinki:tak:
Aguś udanego wekendu:-)
 
Truskawki sa,co prawda wczoraj rwalysmy ostatni raz z 1 pola,ale na innych jest jeszcze duzo zielonych. Caly czas sa w cenie sezonowej. Dzisiaj popaduje i nie jechalysmy, wiec jutro trzeba bedzie zwlec tylek.
Aneta daj buziaka, ugotuj jakis przysmak i godzimy sie!!! Urlop czeka...
Iza a jak u Was nastroje???
Aga oj bedzie sie dzialo:szok:

Wczoraj poszlam na solarium i z calego opalania spieklam sobie tylek:-D
 
Ja nie mam za co przepraszać, bo to on mnie wkurzył:wściekła/y: wczoraj jego kolega bardzo nie ładnie się w stosunku do mnie zachował. Wiem, ze on tak się odnosi do swojej żony, ale ja sobie nie pozwolę na takie odzywki do mnie, bo nawet mój mąż nigdy tak do mnie nie mówi. oczywiście nie omieszkałam powiedzieć temu kolesiowi, ze nie życzę sobie takich odzywek, ale m mnie wkurzył bo w ogóle nie zareagował i jeszcze jak wrócił do domu to nie widział zadnego problemu:crazy:
 
Witajcie wieczorową porą kochane. Nadrobiłam Was i miałam odpisac ale Aśka się obudziła i już nie pamiętam co komu miałam napisać.
W każdym razie jestem, wróciłam do siebie, będę do środy i wracam do rodziców. Tam niestety nie mam czasu na pisanie a nawet czytanie. telefon mój jest za słaby na forum, daje radę tylko odbierać maile i przeglądać FB.
Wszystkim Wam gratuluję ukończenia kolejnego roku przedszkolnego bo dzieci dziećmi ale to wy je codziennie szykowałyście, prowadzałyście, odbierałyście, słuchałyście opowieści, pytałyście co było na obiad, szykowałyście stroje, prace itd, itp. Teraz są wakacje więc życzę dużo wspaniałej letniej pogody i udanych wypraw tych większych i mniejszych.
Omar wrócił z Mazur czarny jak murzynek z blond czuprynką. Nie wiem czy bardziej zatęsknił się za mną czy za kolegą z góry bo obaj nie mogli się z sobą nabawić. Zdjęcia może będę miała później o ile ktoś robił. Wiem że Omar pływał na kole (bo zejście do wody beznadziejne, od razu mu woda sięgała do szyi). Jeździł na kucyku, był w parku linowym i jeździł na skuterze tylko jeszcze nie wiem czy wodnym czy drogowym :cool2:

A moje relacje z A. ... chłodne. Nawet się nie poczuwa. Resztę opowiem wiadomo gdzie...
 
reklama
Witam kobietki

mieliśmy fajny weekend. W sobotę goście u nas, w niedzielę my w gościach na rowerach, później gra w badmingtona :-)

Julitka codziennie mnie meczy, że już chce jechać na wakacje:szok:

Anetka, chyba ładną poogdę będziecie mieć:-)

Iza, to Omar miał już sporo przygód w te wakacje:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry