Hej laseczki.
My wlasnie wrocilysmy z usg bioderek...na szczescie brakujaca czesc sie wytworzyla i nie musimy czekac do 7 miesiaca..szczerze mowiac to ja przestalam pieluchowac Nel po ostatniej wizycie czyli jakies 6 tyg temu i wszystko dobrze sie zakonczylo...chociaz nadal mam zalecienie zeby pieluchowac ja profilaktycznie


Jak bedzie juz siadac,kupic hustawke z szerokim pasem miedzy nogami,konika na biegunach i w ogole wszystko co wymaga z jej strony rozlozenia nozek a gwarancja ma byc prawidlowy rozwoj stawow....

W tym centrum medycznym bylo pelno malutkich orzeszkow...patrzalam na nie z sentymentem i wiecie co...te nasze malenstwa rosna jak na drozdzach

Jako,ze dzis po raz pierwszy na wizyte mala zostala 'przetransportowana' w wozku w drodze powrotnej dala koncert przez caly deptak,tak sie darla ze mialam ochote wyciagnac ja z niego i przytaszczac do domu na rekach...nie wiem o jej sie stalo,zazwyczaj kima na spacerach...moze bylo jej za cieplo chociaz jak na 6'C nie byla za grubo ubrana (body krotki rekaw,sweterek welurowy,pajacyk welurowy ,kombinezon i czapucha pilottka

,przykryta oczyiwscie koykiem)..w kazdym razie wyszla z tego wielka afera ze 'mama zapomniala o smoczku a biedne dziecko plakalo cala droge'


Moj tatus szedl przed nami 5 metrow na ulicy bo nie mogl zniesc jej szlochania..zazwyczaj tak robi,nawet gdy ja bylam mala i dostawalam seriw zastrzykow tata dziwnym trafem wychodzil pare minut przed przyjsciem pani pielegniarki tlumaczac iz nie jest w stanie patrzec jak cierpie


Moze cierpialy tez jego uszy...

Weszlam jeszcze do paru sklepow w poszukiwaniu mat ale widze ze w tej kwestii jednak allegro bierze gore bo nie znalazlam nic ciekawego a ceny jak z kosmosu.
Dzieki dziewczyny za odpowiedzi odnosnie sukienki na chrzest...chyba jednak w niej nie poparadujemy..chociaz rozwazam opcje z plaszzykiem:-)
tygrysek3108 no tak zycie od wyplaty do wyplaty nie jest latwe a wiadomoze w niektorych kwestiach po prostu oszczedzac sie nie da.Ja tak jak
hruda zyje z mezem na doleglosc i niby jest latwiej,prosciej,mniej pod gorke ale do czego nas to zaprowadzi...Najwazniejsze to trzymac sie razem,dacie rade,na pewno a tesciowie sa po to by od nich pozyczac,wiec olewaj fochy


Miejmy nadzieje ze to sie wszystko w naszym pieknym kraju pozmienia 'bo przeciez ma byc druga Irlandia

' szkoda gadac...Nadrabiac trzeba smiechem bo by czlowiek zwariowal.
Hruda..kochana Ty moja...ja juz tez kombinuje na wszystkie sposoby,czesto tesknie do naszej irlandzkiej miesciny i wyobrazam sobie jakby to bylo byc tam teraz z Nel i mezem..ale z drugiej strony co to za siedzenie bez pracy,bo jakos nie widze opcji zeby mala oddac w rece opiekunki...ach to w ogole jest temat rzeka...co godzine inny pomysl a jak narazie nic sie nei zmienia i nasza komunikacja pozostaje na poziomie telefonow i skypea...nie wspominajac juz o Nel ktrora 'czula' tatusia 4 miesiace temu jak sie urodzila...:-( Niech to szlag
mala-gorzatka28 nie przejmuj sie,maialas prawo nie widziec,tym bardziej ze jest to pewnie znikoma roznica..ale podpowiem Ci ze moja mama w takiej sytuacji uszyla woreczki,napelnione kasza i podkladala siostrze z tej sbardziej 'lubianej' przez siostre strony,ja rowniez podkladam malej waleczki z pieluszki tetrowej bo jednak czesto wybiera prawa strone,chociaz nie jest to regula.Staraj sie nosic nastke tylem do siebie i miec oko na to zeby glowka nie 'spadala' w zadna ze stron,miesnie wtedy pracuja symetrycznie,zawsze mozesz poprosic o pomoc rehabilitantki ale wydaje mi sie ze to wszystko jest jeszcze do uksztaltowania i nie bedzie po niczym sladu.Trzymam kciuki! Co do lekarza to zgadzam sie z dziewczynami ze musi byc dobry,chociaz 'onkolog' brzmi nieciekawie zawsze warto jest wartio pokazac sie z mala,Nel z powodu tego naczyniaka na plecach tez byla badana pod roznym katem,miala usg brzuszka zeby wykluczyc powiazania z tym naczyniakiem wystepujace czasami wewnatrz organizmu.okazalo sie ze jest to tylko 'forma; zewnetrzna i jest ok,.Trzymaj sie cieplutko i na pewno wszystko bedzie dobrze!