reklama

Wrześniówkowe mamy

Atruviell gorączka u Szymka tez występowała do dzisiaj w nocy a od rana do teraz już jej nie ma, ja małemu podaje Ibum lepiej radzi sobie z wysoką gorączką, a jak wcześniej miał ekstremalną taką około 40 to brałam pyralgine dla dorosłych kroiłam wzdłuż na pół i aplikowałam tak polecił mi kiedyś lekarz z ostrego dyżuru jak mały rok temu w święta zachorował a jak jest taki tylko rozgorączkowany to panadol, nurofen czy takie tam lightowe środki za to Wika miała o `13 w pupie 37,9 i oby sie nierozwineło na noc coś lepszego
i wogóle wszyscy jesteśmy jacyś tacy rozleniwienie a i pogoda nie sprzyja bo pada i taka jakaś jesienna
 
reklama
Witam...jak tu pusciutko...weekend wszyscy spedzaja czas z rodzinka...
Hih dzieci pojechaly normalnie jaka cisza szczerze to sie ciesze ze juz ich nie ma tyle halasu narobily balaganu nie wyobrazam sobie miec trojki maluchow w podobnym wieku...uciekam narazie papa
na watku zamknietym wkleilam pare fotek z wczoraj...
 
Tygrysku, Atru mam nadzieje że wasze dzieciaczki pokonuja chorubski i juz jutro beda zdrowe. Trzymam kciuki.

Wczoraj przeczytalam, ze Maja odeszla i nie moglam usnac bo tak plakalam i zarazem dziekowalam Bogu za zdrowie, ktore ofiarowal Patrykowi. To jest takie okropne i niesprawiedliwe, ze takie malenstwa tak bardzo musza cierpiec. I macie racje, rota, goraczka, katar, zaparcia to blachostki.

My wczoraj wybralismy sie na rekonesans sklepowy i wocilismy obladowani ;-) Dziadki kupiły małemu takie "centrum gimnastyczne"
L5066_d_1.jpg

i jest nim zachwycony. Tak sie cieszy ze az mu sie raczki trzesa. Kupilam rowniez fajny stojak na butelki
IWCatProductPage.process
, smoczki etc
IWCatProductPage.process
i troche slodziutkich ubranek. Przy obecnym kursie $ zakupy tutaj to taniocha.
No i w ogole jak tylko rodzice sa w domu (a nie w pracy) to ja nie wiem, ze mam dziecko. Niemalze nie dopuszczaja mnie do niego ;-), tacy sa w nim zakochani. Smieje sie, ze teraz juz nikt nie zwraca uwagi na mnie tylko caly czas na Patryczka :-D. Ciagle go nosza, bawia sie z nim, rozmawiaja. Tak mi go rozpieszcza, ze jak wrocimy do Polski to sobie z nim nie poradze
 
Atru, Tygrysku! Ciesze sie zae u Szymka i Kuby lepiej! My dolaczamy do Waszego grona :-( Paweł w nocy wymiotował, dzis biegunka, osłabienie i wymioty :-(
Zaraz idziemy do lekarza...
 
Asia o kurcze toż już epidemia na wrześniowym forum, a Wika ma temperatuę, skoczyła jej z 38 na 39,2 w pupie i zaaplikowałam jej eferalgan w czopku dla dzieci i wapno i czekam co się z tego wywinie oby nic ale jak coś będzie się działo to udeżam na pogotowie żeby się nie odwodniła bo mała ma focha i cyca nie chce
 
Witajcie z wieczorka!

Chciałam tylko napisać, że byliśmy jednak z Kubą na pogotowiu. Przyjęli nas z miejsca, poza kolejnością, takie wrażenie na pielęgniarkach wywarł mój płaczący rozdzierająco i "szczekający" synek. Eh, no i znowu mamy zapalenie krtani + jelitówka. Na szczęście, nie zostawili nas na oddziale (może dlatego, że 1/2 oddziału jest w remoncie, a pozostała część pękała w szwach). Dostaliśmy antybiotyk (Bactrim) + jakiś kosztujący kupę szmalu lek wziewny do inhalacji Babyhalerem+ flegamina + paracetamol + smecta + osłonowy. No i od razu na oddziale zrobili małemu 30-minutową inhalację profesjonalnym inhalatorem. Dzięki temu kaszel troszkę zelżał i nie jest taki duszący. Natomiast gorączka wciąż umiarkowanie wysoka. O 19:00 - 38,8 st. w pachwinie. Gdyby- nie daj Boże - coś się działo w nocy, to w te pędy z powrotem na oddział.
Bardzo się martwię najbliższą nocą, bo muszę wracać do Tymka i do rodziców, nie wiem, jak chłopcy sobie poradzą. Mój mąż też się czuje nie za dobrze, a jeszcze musi w nocy pilnować małego. Serce mi się kroi, że muszę zostawić Kubę, ale dla dobra młodszego maleństwa nie miałam wyjścia, jak tylko zabrać go od tej "zarazy".
 
Tygrysku, Atru i Asiu - trzymajcie sie dzielnie i oby ta gehenna przeziebieniowa juz sie skonczyla, bo ile mozna.:-(
A ja jednak jade do Hamburga...tak wiec Klavell - szykuj sie na spotkanie w realu hehehe:-p:-D:-D:-D..ale powaznie - wylatuje 1 lutego a wracam 8go tak wiec spotkniu w tym czasie mowie jak najbardziej TAK - bedziemy jeszce w kontakcie. Fajnie!!!! z tego co wiem nie dostane w Hamburgu pieluszek Huggies? a juz napewno mleko bebilon?prawda :confused:
...aaaa i pytalam sie u przewoznika Wizzair czy mozna i ile przewozic butelek mleczka dla niemowlaka w bagazu podrecznym i mozna- dowolna ilosc:-). Jedynie nalezy spodziewac sie o poproszenie przez celnikow o sprobowanie :baffled:
 
A wszystkie te mleka dla niemowląt są takie obrzydliwe, czy tylko Nutramigen?

Atru, Asiu, Tygrysku - trzymam kciuki za zdrowko Waszych dzieciaczków...

Dziewczyny u mnie problem, Stachu nie chce ani cycka, ani smoka, najchetniej wszystko by wciągal lyzeczką. Juz nie wiem co robic, jutro bede probowac mu podac mleko lyzeczka. Orientujecie sie moze ile kaszki dziennie mozna takiemu maluchowi podac?
 
Cariocca - zazdroszcze!!! Moj nie przepada za lyzeczka. Co prawda, je na poczatku z zainteresowniem ale potem sie nieciepliwi:wściekła/y:...bo to leniuszek jest a jadanie lyzeczka to nie lada gratka a z butli przeciez samo splywa:-p. Co do ilosci kaszki nie podpowiem ale prawdopodobnie tyle ile jest napisane na opakowaniu o ile tyle zje...bo moj to kaszkom mowi NIE (mam nadzieje za na razie) ..no chyba ze przez butle :baffled:
Widze ze powaznie wzielas sie za rozszerzanie diety...a mleko bebilon smakuje dziwnie ale jest do przyjecia...zreszta ja mam dziwne upodobania smakowe. Na prawde lubie gorzkie smaki...ale jak dzis sprobowalam Jabluszka z jagodami Hippa to mnie wzdrygnelo - jakie to kwasne i gorzkie brrrr..ale Stachulec zjadl - pierwszy caly sloiczek w jego karierze kulinarnej.
 
reklama
No Hruda niestety ani mleczka ani pieluszek u nas takich nie dostaniesz musisz zabrac ze soba zapas...a spotkanie jak najbardziej tak...
w jakiej dzielnic hamburga mieszka twoja siostra ja na Bilstted...juz spogladam w kalendarz i tak jezeli chodzi o spotkanie gdzies poza moim centrum to jedyny dzien jaki mi pasuje to sobota wtedy maz nie pracuje i bedzie mogl mnie podrzucic i mnie odebrac ja niestety nie mam prawa jazdy a autobusami nie bardzo wiem jakim tu powinnam jezdzic i w jakich miejscach sie przesiadac ale jezeli ty bedziesz miala mozliwosc dojechac i nie sprawi ci to problemu to obojetnie w jaki duzien mozemy sie spotkan wlsnie w centrum bilstted tam akurat autobusem umie dojechac:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry