Cześć, kobitki!
Mam trochę czasu, bo Kuba dewastuje blok farbkami
a ja się czuję całkiem dobrze, choć nie tak dobrze jak pisałam rano.
Tygrysku - ja też trzymam kciuki za zdrówko twoich pociech i w ogóle wszystkich naszych wrześniowych maluszków.
U nas pogoda też żabia, leje i wieje, jakby się ktoś uwiesił. Siedzę teraz w domu, a Tymek z babcią (mam nadzieję, że jeszcze się na mnie nie wkurzyła, bo jak wyszłam o 6:30 rano tak do tej pory nie wróciłam, bo najpierw mąż musiał polecieć do pracy załatwić sobie urlop, a potem do lekarza). Ale myślę, że jutro już wrócimy wszyscy do naszego mieszkania i pozostaje mieć nadzieję, że już tylko będziemy zdrowieć i nie będzie żadnych więcej zachorowań.
Majandra - mam nadzieję, że to tylko efekt pogody a nie przeziębienia.
Mam trochę czasu, bo Kuba dewastuje blok farbkami
Tygrysku - ja też trzymam kciuki za zdrówko twoich pociech i w ogóle wszystkich naszych wrześniowych maluszków.
U nas pogoda też żabia, leje i wieje, jakby się ktoś uwiesił. Siedzę teraz w domu, a Tymek z babcią (mam nadzieję, że jeszcze się na mnie nie wkurzyła, bo jak wyszłam o 6:30 rano tak do tej pory nie wróciłam, bo najpierw mąż musiał polecieć do pracy załatwić sobie urlop, a potem do lekarza). Ale myślę, że jutro już wrócimy wszyscy do naszego mieszkania i pozostaje mieć nadzieję, że już tylko będziemy zdrowieć i nie będzie żadnych więcej zachorowań.
Majandra - mam nadzieję, że to tylko efekt pogody a nie przeziębienia.

. Czekamy na Marysie:-)
To jak Oliwka się zachowuje to jest masakra
Nie chce współpracować, strasznie się złości, napina mięśnie. Nie wiem czy jej nie odpowiada rehabilitantka (swoją drogą bardzo miła babka) czy same ćwiczenia? Następnym razem poproszę ją, żeby dokładnie pokazała mi ćwiczenia i dodatkowo sama z nią będę je robić w domu. Może wtedy coś z tego wyjdzie
Nie chcę z zajęć rezygnować to i tak jest tylko raz w tyg ok 20 min.