Ruda Iza, ja uwazam ze Twoj ma ma tez prawo do odreagowania od domu, pracy, dziecka. W koncu jedno wyjscie co tydzien to nie tak duzo. Pozatym siatkowka to nie piwsko z kolegami. Kazdy ma prawo do jakiegos hobby.A wracajac niech np przynsi pizze na obiad zebys w tym dniu nie musiala gotowac.
Dobrze by bylo zebys tez mogla sobie raz w tyg wyjsc sama, do kolezanki na 2h, czy na zakupy, gdziekolwiek byle sama. :-)
Wiem ze czasem sa takie dni ze rece opadaja i sil brakuje. Moj malz nie pomagal mi przy Patryku, ale teraz potrafi sie juz nim zajac. Niektorzy faceci tak poprostu maja ze nie potrafia sie zajac niemowlakiem, im synek bedzie wiekszy, kiedy bedzie mozna nawiazac z nim wiekszy kontakt niz tylko "a gi gu" to maz zacznie sie nim wiecej zajmowac. A jak juz zacznie kopac pillke to bedziesz miala ich calkiem z glowy na jakas godzinke:-)
Dobrze by bylo zebys tez mogla sobie raz w tyg wyjsc sama, do kolezanki na 2h, czy na zakupy, gdziekolwiek byle sama. :-)
Wiem ze czasem sa takie dni ze rece opadaja i sil brakuje. Moj malz nie pomagal mi przy Patryku, ale teraz potrafi sie juz nim zajac. Niektorzy faceci tak poprostu maja ze nie potrafia sie zajac niemowlakiem, im synek bedzie wiekszy, kiedy bedzie mozna nawiazac z nim wiekszy kontakt niz tylko "a gi gu" to maz zacznie sie nim wiecej zajmowac. A jak juz zacznie kopac pillke to bedziesz miala ich calkiem z glowy na jakas godzinke:-)
!.O matko, chyba w pologu poczela te dziewczynke..szybko!!!!!! Ale 