reklama

Wrześniówkowe mamy

Dziewczyny jak czytam te wasze perypetie z załatwianiem chrzcin to mnie az krew zalewa.Dla mnie to jest wogóle nie pojęte jak można tak utrudniać chrześcijanom droge do wiary.Przeciez w innych religiach to jest nie do pomyślenia.Ja tez planuję chrzciny na wielkanoc tutaj w Anglii i nie wiem co mnie czeka.Mam zato wspaniałe wspomnienia z chrztu Fabka.Wybraliśmy parafie jaka nam sie podobała.Proboszcz nie chciał rzadnych zaświadczeń,nie wymagał spowiedzi od nas i od chrzestnych poprostu zrobił to co do niego należy i dodam ze na pytanie o datek na chrzest nic nie powiedział tak jakby to wcale nie było ważne.Więć połozyłam na tacy 100 zł.Niedawno mama była u tego proboszcza po zaswiadczenie ze Fabek był chrzczony to ksiądz powiedział ze pewnie zmarzła po drodze i zaproponował cherbatkę i ciasteczka.Naprawde unikat.Dla zainteresowanych powiem że parafia mieści się na placu Narutowicza w warszawie.
 
reklama
Xeone - z tego co pamiętma jestes teraz w USA wiec niewatpliwie musieliście podróżować samolotem? Jak Patryk zniósł lot? jak poradzić sobie z bobasem przez ten czas umiejscowionego na kolanach? Mój nie przepada za ta pozycja i zawsze sie niesamowiecicie wierci? masz jakieś rady?
Mał-gorzatka - ale ci zazdroszcze tej spokojnej przeprawy z proboszczem...choc, nie przesadzajmy, moze u mnie bedzie podobnie...narazie zwlekam z ta wizyta ile sie dabo chrzciny planujemy dopiero w kwietniu.
Nuska - apropos dyskusji o 5-letnim karmieniu piersia- moze to dobr pomysl bo i rodzine mozna wykarmic, meza...psa nawet..ile oszczednosci i zdrowia!!!;-):-D...ale poważnie- to albo zboczenie, albo lenistwo i niezaradnosc matki.
Doti - nie dziwie sie Twojej spontanicznosci w kupowaniu ubran. Dobra fryzura to podstawa a w naszym kraju niestety obserwuje bardzo wiele pan i dziewczat z nie hlujnymi albo fatalnymi fryzurami...ale to chyba kwestia dobrego fryzjera a ich jak na lekaarstwo. Ja swojego jeszcze nie znalazlam...ale cie znajde, znajde cie lalala;-)
 
Majandra, hmm, tego to nie wiedziałam... A wiesz dlaczego? Jakieś przeciwwskazania czy raczej dziecko samo się odessa bo nie będzie mu smakować?
Podobno sklad i smak mleka sie zmieniaja pod wplywem hormonow,ale nie wiem czy tu chodzi tylko o to,ze dziecku nie smakuje czy moze cos wiecej z medycznego punktu widzenia.

Majandra - cudny avantarek :-)

Dzieki. Pracuje wlasnie nad tym,zeby byl lepszej jakosci.
 
Witajcie w południe, babeczki :)

Ja tak w przelocie, właśnie wróciłam ze sobą od lekarza. Nie dałam rady, wczoraj wieczorem czułam się jak zombie. No, to się załatwiłam - zapalenie oskrzeli. Kolejne 130 zł na leki (w niedziele wydałam 150 zł na Kuby lekarstwa, a w poniedziałek kolejne 60 zł na leki męża). Ile siana poszło już w lekarstwa tylko w tym miesiącu to nie wiem, aż boje się liczyć, w każdym razie jesteśmy już bez pieniędzy kompletnie, a wypłaty niet. Może jutro przeleją (oby przelali bo będzie kiepsko:-(). A zaraz idę z chłopcami do pediatry, bo Kubie nic nie pomaga antybiotyk i chciałabym, żeby posłuchała Tymka.
Lecę ubierać chłopaków, potem napisze coś więcej!
 
A my niedawno wrocilismy ze szczczepienia....i powiem Wam ze zastanawiam sie nad zmiana przychodni bo ta baba tak mnie w.... z tymi jej wywodami odnosnie szczepionek ze szok.Dzis znow nie omieszkala dopowiedziec swojego..np' to dzis z jakim cudem pani do nas przyszla'...tak jakbym ja se te szczepionki w domu pedzila i potem przychodzila z jakimis nowosciami,nie wiem o co jej chodzi:wściekła/y::wściekła/y:za 6 tyg mala ma szczepienie na wzw..ostatnie no i to byl oczywiscie niezly powod zeby zaczac dyskusje jaka to szczepionke wybiore..'chyba znow Pani nei bedzie chciala kupowac,bo my tu juz takie mamy' (tak k... nie mam co robic z kasa tylko wydawac na szczepionki,ktore powinny byc darmowe!) wiec ja jej na to ze chyba jednak bede MUSIALA wykupic poniewaz mala dostala engerix i chce KONTYNUOWAC szczepienie ta sama fimra.No i sie zaczelo...a to ze nie ma roznicy miedzy euvaxem a engerixem, a to ze mala ma w ogole poieprzone w kalendarzu bo w pisztalu dostala euvax potem ( w 6w1) engerix..Powiedzialam jej ze moim zdaniem szpital powinien mnie poinformowac jaka szczepionke dostanie mala poniewaz nie wie czy bede kontynuowala szczepienia panstwowymi wiec juz wtedy moglabym kupic ten cholerny engerix i bylaby ciaglosc!! Na to ona ze 'takiego obowiazku szpital nie ma ' i ze nie bedzie mnie przekonywac bo widzi ze mam swoje zdanie na ten temat...Ja swojego zdania rowniez nie zmienei w tej sprawie wiec po co dyskutowac.Mowie wam ze kazde wyjscie na szczepionke to koszmar,niedosc ze mam juz zawrot glowy z Nel,bo wiadomo..placz,lament,ubieranie w pospiechu bo juz nastepne dziecko itd itd to jeszcze ta idiotka mi pieprzy nad glowa.Mam nadzieje ze juz po tej rozmowie odczepi sie od nas bo szlag mnie trafi.A madra pani doktor ktora badala Nel przed szczepieniem tez poinformowana jak cholera...'MUSI PANI WZIAC TA PANSTWOWA BO NIE MA OSOBNEGO WZW Z TYCH KTORE MALA DOSTALA W SKOJAZONYCH,MUSIALABY PANI WZAIC ZNOW CALY PAKIET':wściekła/y::wściekła/y: Przerazajace,nie? Zeby lekarz nie wiedzial ze mozna osobno dokupic wzw...Wiecej sie dowiaduje na babyboom niz od tych konowalow. I jeszcze ta cala akcja z chrztem....MASAKRA:wściekła/y::wściekła/y:

Artu trzymaj sie i niech juz skonczy sie ta zla passa, podziwiam Cie jak Ty dajesz rade,dwojka chorych dzieci,jestes pewnie a ciaglych obrotach a ja tu marudze:zawstydzona/y:TRZYMAM KCIUKI zeby wszystko sie juz unormowalo.Duzo zdrowka!

Doti-dobrze zrobilas,nalezy nam sie za te trudy macierzynstwa:-D:-D Fajnie ze jestes zadowolona,ja szukalam mojego fryzjera przez 2 lata i w koncu ZNALAZLAM..a chodzi tylko o rozjasnianie.Gdzie szalalas? W SILESI?

Xeone dolacvzam sie dp prosby napisz jak dalas sobie rade na lotnisku.

Nuska widze ze tez nie mozesz spacpo nocach:-D:-D Tez to ogladalam..Chwala dlugiemu karmieniu ale bez przesady..
 
Hruda, Aneczka strasznie balam sie tego lotu. To ponad 10h, lecialam bez M a bagazy i tak mialam duzo (plus wozek) ale na szczescie okazalo sie, ze bez problemu dalam sobie rade. Do samolotu moglam dojechac wozkiem wiec na nim mialam obwieszone wszytskie bagaze podreczne. W Krakowie nie ma rekawow laczacych samolot z terminalem i lekka zalamke dostalam jak sie okazalo ze musze wychodzic po schodach, z malym na rekach i chyba z 3 torbami. Na szczescie jakas mila pani zaoferowala swoja pomoc. W samolocie dostalismy specjalna "kolyske" (nawet z posciela) do ktorej wsadzilam Patryka i tak przespal prawie cala podroz. Budzil sie tylko na karmienie i zeby sie chwile pousmiechac. Przy starcie i ladowaniu dalam mu piers do pocumkania wiec nie plakal. Ogolnie wszyscy byli bardzo zyczliwi i jak trzeba bylo to pomagali. Na lotnisku w Chicago tez ktos z obslugi pomogl mi z bagazami i jakos sie udalo. Najgorzej bylo juz na samym koncu jak odebralam walizki i musialam przejsc przez odprawe bagazowa- jedna reka pchalam wozek i bagaze podreczne a druga wozek z walizka i torba Patryka :-D. Jednym slowem nie bylo tak zle: ludzie byli pomocni a Patryk spokojny. Nie macie sie czego obawiac.

Doti super, ze fryzurka sie udala i jestes zadowolona. Teraz czekamy na zdjecia. A mnie sie jakos nawet nie chce nic kupowac. To pewnie dlatego, ze jeszcze nie wrocilam do swojej wagi sprzed ciazy i w niczym sie obie nie podobam. Za to wpadlam w szal kupowania ciuszkow dla Patryka

Aneczka niezle mialas przejscia. Wiecie co, mnie przeraza niekompetencja naszej polskiej sluzby zdrowia. Nie mowie, ze wszyscy sa tacy ale jest grono lekarzy czy pielegniarek totalnie nie majacych pojecia o tym co robia. Moja babcia miala ostatnio doczynienia z takimi konowalami. Trafila do szpitala i stwierdzili ze ma zapalenie pluc, podali jej bardzo silny antybiotyk i po kilku dniach wypuscili do domu. Okazalo sie ze lek jej zaszkodzil i poszla do kolejnego lekarza ktory stwierdzil ze nie bylo zadnego zapalenia pluc!!! Wyobrazacie to sobie. Teraz znowu jest w szpitalu i to przez tamta bledna diagnoze. Ona co chwile ma jakies historie z lekami ktore zaczynaja jej szkodic na cos innego.

U nas w nocy byla tragedia z katarem. Patryk budzil sie co chwile z placzem bo nie mogl oddychac. Najgorsze jest to, ze jak tylko aplikuje mu wode morska albo odciagam Frida to drze sie w nieboglosy i wtedy ma jeszcze wiekszy katar. Co ja mam zrobic? Moze jakas inhalacja pomoze? Tylko jak ja to zrobie - chyba musielibysmy sie obje nakryc jakims recznikiem i powdchac. Dziewczyny please napiszcie czy macie jakies sposoby na katar u niemowlaka.

A ja sie dzisiaj wkurzylam maksymalnie. Pisalam wam wczesniej ze w wigilie mielismy stluczke i sprawa sie ciagnie do dzis i nie widac konca. Spcjalnie wykupowalismy najlepsze ubezpieczenie zeby w razie wypadku wyplacali nam pieniadze za nowe, oryginalne czesci bez liczenia amortyzacji. No i wyplacili tyle ze wystarczy moze na polowe. Zadzwonilm tam dzisiaj z awantura a gosc mnie informuje ze doplac nam jak im pokazemy rachunki. Tylko k***wa za co ja mam niby kupic te czesci. Trzba bedzie doplacic ze 2 tysiace i oni mysla ze ludziom z rekawa pieniadze leca. Po raz kolejny okazalo sie ze firmy ubezpieczeniowe to jedni wielcy oszusci!!! jestem strasznie zla i rozgoryczona. Jak kupujesz ubezpieczenie to nie dosc ze placisz za nie horendale kwoty to jeszcze mowia jak to bedzie pieknie i wspaniale przy ew kolizji a pozniej wychodzi szydlo z worka i okazuje sie ze to byl niezly kit.
 
U nas w nocy byla tragedia z katarem. Patryk budzil sie co chwile z placzem bo nie mogl oddychac. Najgorsze jest to, ze jak tylko aplikuje mu wode morska albo odciagam Frida to drze sie w nieboglosy i wtedy ma jeszcze wiekszy katar. Co ja mam zrobic? Moze jakas inhalacja pomoze? Tylko jak ja to zrobie - chyba musielibysmy sie obje nakryc jakims recznikiem i powdchac. Dziewczyny please napiszcie czy macie jakies sposoby na katar u niemowlaka.

.

My podajemy Nasivin,ale slabo dziala. Slyszalam,ze mozna skropic na noc przescieradlo lub poduszke (jesli Patryk uzywa) Olbas Oil. Ale musisz dowiedziec sie czy w tym wieku mozna tego uzywac.
 
Xeone ja proponuje nawilżać całe pomieszczenie gdzie mąły śpi, mokre ręczniki na kaloryferach nawet można coś w powietrzu mokrego powiesić, na pościel wkorpić 1 kropelke preparatu do inhalacji ja mam inhalolm i czyścić nosek nawet jak mały się drze, a i podawaj wapno obkurcza śluzówkę nosa takim maluchom jak nasze 2ml rano i wiieczorkiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry