A my niedawno wrocilismy ze szczczepienia....i powiem Wam ze zastanawiam sie nad zmiana przychodni bo ta baba tak mnie w.... z tymi jej wywodami odnosnie szczepionek ze szok.Dzis znow nie omieszkala dopowiedziec swojego..np' to dzis z jakim cudem pani do nas przyszla'...tak jakbym ja se te szczepionki w domu pedzila i potem przychodzila z jakimis nowosciami,nie wiem o co jej chodzi


za 6 tyg mala ma szczepienie na wzw..ostatnie no i to byl oczywiscie niezly powod zeby zaczac dyskusje jaka to szczepionke wybiore..'chyba znow Pani nei bedzie chciala kupowac,bo my tu juz takie mamy' (tak k... nie mam co robic z kasa tylko wydawac na szczepionki,ktore powinny byc darmowe!) wiec ja jej na to ze chyba jednak bede MUSIALA wykupic poniewaz mala dostala engerix i chce KONTYNUOWAC szczepienie ta sama fimra.No i sie zaczelo...a to ze nie ma roznicy miedzy euvaxem a engerixem, a to ze mala ma w ogole poieprzone w kalendarzu bo w pisztalu dostala euvax potem ( w 6w1) engerix..Powiedzialam jej ze moim zdaniem szpital powinien mnie poinformowac jaka szczepionke dostanie mala poniewaz nie wie czy bede kontynuowala szczepienia panstwowymi wiec juz wtedy moglabym kupic ten cholerny engerix i bylaby ciaglosc!! Na to ona ze 'takiego obowiazku szpital nie ma ' i ze nie bedzie mnie przekonywac bo widzi ze mam swoje zdanie na ten temat...Ja swojego zdania rowniez nie zmienei w tej sprawie wiec po co dyskutowac.Mowie wam ze kazde wyjscie na szczepionke to koszmar,niedosc ze mam juz zawrot glowy z Nel,bo wiadomo..placz,lament,ubieranie w pospiechu bo juz nastepne dziecko itd itd to jeszcze ta idiotka mi pieprzy nad glowa.Mam nadzieje ze juz po tej rozmowie odczepi sie od nas bo szlag mnie trafi.A madra pani doktor ktora badala Nel przed szczepieniem tez poinformowana jak cholera...'MUSI PANI WZIAC TA PANSTWOWA BO NIE MA OSOBNEGO WZW Z TYCH KTORE MALA DOSTALA W SKOJAZONYCH,MUSIALABY PANI WZAIC ZNOW CALY PAKIET'


Przerazajace,nie? Zeby lekarz nie wiedzial ze mozna osobno dokupic wzw...Wiecej sie dowiaduje na babyboom niz od tych konowalow. I jeszcze ta cala akcja z chrztem....MASAKRA

Artu trzymaj sie i niech juz skonczy sie ta zla passa, podziwiam Cie jak Ty dajesz rade,dwojka chorych dzieci,jestes pewnie a ciaglych obrotach a ja tu marudze

TRZYMAM KCIUKI zeby wszystko sie juz unormowalo.Duzo zdrowka!
Doti-dobrze zrobilas,nalezy nam sie za te trudy macierzynstwa


Fajnie ze jestes zadowolona,ja szukalam mojego fryzjera przez 2 lata i w koncu ZNALAZLAM..a chodzi tylko o rozjasnianie.Gdzie szalalas? W SILESI?
Xeone dolacvzam sie dp prosby napisz jak dalas sobie rade na lotnisku.
Nuska widze ze tez nie mozesz spacpo nocach


Tez to ogladalam..Chwala dlugiemu karmieniu ale bez przesady..