reklama

Wrześniówkowe mamy

Ja tylko na chwilkę, kobitki powiedzcie mi co może oznaczać wysypka na udach? Od kilku dni Olaf ma takie drobniutkie czerwone krosteczki na udach, nigdzie więcej ich nie ma. Jak wieczorem po kąpieli posmaruję te miejsca bepanthenem rano prawie wcale nie ma tych krostek, w ciągu dnia jednak znowu się pojawiają:baffled: Dodam, że ostatnio nic nowego nie jadłam, więc to chyba nie jakieś uczulenie na pokarm, poza tym wtedy chyba wysypka byłaby nie tylko na udach? Macie jakiś pomysł?
 
reklama
Hm... Albo potówki (Kuba dostaje najczęściej na ramionach i na szyi), albo zmieniłaś jakiś proszek lub kosmetyk. Nie wydaje mi się, żeby to była jakaś alergia pokarmowa, chyba, że zaczęłaś już coś nowego wprowadzać do menu Olafka. A jak wyglądają te krosteczki?
 
Nie, Olo jest tylko na piersi. Krosteczki są czerwone (nie takie mocno) i drobniutkie. Niektóre mają białe "łebki". Proszki nie zmieniałam, nadal używam Loveli, od jakiegoś czasu używam też płynu do zmiękczania "global" dla niemowląt.
 
Hej dziewczyyny...myslalam ze choroba mnie obeszla,niestety wczoraj mnie rozlozylo...poszperalam na necie i kupilam w aptece jakiegos g... leki homeopatyczne bo podobo sa bezpieczne przy karmieniu...tylko ze nic nie pomagaja...czuje sie coraz gorzej chyba lepiej byloby wziac cos typu coldrex...:baffled: Wiem ze juz sto razy pisalyscie co mozna zazywac z tego typu lekow ale posze o powtorke...ze tez sie przypaletalo chorobsko przed przyjazdem M:crazy:
 
Nel tez ma krostki na policzku od kilku dobrych tygodni walcze z nimi i znikaja przy pomocy kremu oilatum...sa one skupione w jednym miejscu wygladaj jak taki maly liszaj,sama nie wiem co to moze byc...specjalow zadnych nie jadlam ostatnio.
 
Hej dziewczyyny...myslalam ze choroba mnie obeszla,niestety wczoraj mnie rozlozylo...poszperalam na necie i kupilam w aptece jakiegos g... leki homeopatyczne bo podobo sa bezpieczne przy karmieniu...tylko ze nic nie pomagaja...czuje sie coraz gorzej chyba lepiej byloby wziac cos typu coldrex...:baffled: Wiem ze juz sto razy pisalyscie co mozna zazywac z tego typu lekow ale posze o powtorke...ze tez sie przypaletalo chorobsko przed przyjazdem M:crazy:
Rutinoscorbin np.Codipar(i wszystkie pochodne paracetamolu)
Na gardło Tantum verde na katar Euphorbium na kaszel syrop Stodal
To wiem ze na pewno bo sama brałam i nic nie zaszkodziło Igorowi a jest tylko na piersi.
 
Ja dzisiaj jestem wykończona... Wczoraj byliśmy z dawidkiem na szczepieniu i dzisiaj jest od rana taki marudny ze wytrzymać nie idzie.:baffled: Wszystkim się nudzi po 3 sekundach... Teraz wreszcie zasnął i padłam na twarz ale oczywiście najpierw musiałam zajrzeć tutaj:laugh2:
Ja miałam przymusowy odwyk jak byłam u rodziców i jakoś przeżyłam, chociaż na początku ciężko było :-D:-D
Z czasem by się człowiek odzwyczaił ale po co???:cool2::rofl2:
dobrze jest tyć BBholiczką ;-)
 
czesc...pierwsza? ehhhhhhh..... bb umiera. To juz 2 watek na ktorym jestem pierwsza :)
Umiera?? ja chyba wczoraj tu zaglądałam a dziś nie mogę nadrobić...
Chcę się tylko przywitać i powiedziec że jutro odezwę się z pracy. Brrr boję się. Dzwoniłam do kierownika zapytać na którą godzinę mam przyjść bo są już 2 zmiany a on że dyrektor chce ze mną rozmawiać. Cholera ja nawet nie wiem kto jest moim dyrektorem teraz.... :crazy::crazy::crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry