reklama

Wrześniówkowe mamy

witam jestem Tygrysek, jestem BBholiczką ;)
ja to miałam raczej przymusowy odwyk,
od wczoraj synuś jest już w domciu, siusiaczek wygląda jak frankenstein, załozyli mu chyba 5 szwów samorospuszczalnych, mam to codziennie natłuszczać i odciągac skórke a a 7 dni do kontroli, narkoze zniósł dobrze nic nie mówi że zwracał i wczoraj znów był wesoły i łobuzował
a ja zaraz wychodze do pracy trzymajcie kciuki
no to pa tęsknię za wami cioteczki (łeska)
 
reklama
Dzien dobry wrzesniowki:-)
tygrysku to dzisiaj wielki dzien.Bedzie dobrze:tak:
dorin no wlasnie nie odczytuja tej blizny po szczepieniu i jeszcze sie na tym malo kto zna:baffled:

A ja dopijam kawke i idziemy odprowadzic Fabka do szkoly.
 
Witam rowniez...
Stasiek jest po 1ej dawce czopku Viburcol i rzeczywiscie spokojniejszy ale wesoly! Za to ja mam nerwa, wiec trzymajcie kciuki bo samalot juz niebawem wzleci sie :szok:...odezwe sie wieczorkiem i zdam relacja co i jak! Milego dnia wam zycze, pa
 
Witam. Widzę, że nikt za mną nie tęskni. Buuuuuuuuuuu;-) Ja za Wami tęsknię.:tak:

Tygrysku, cieszę się, że Szymek już w domu. Z tego co mi mama opowiadała to mój brat miał dużo łatwiejszy zabieg, bo nie szedł do szpitala na dłużej. Zrobili mu to na poczekaniu. No, ale może Twój synek miał bardziej zaawansowaną stulejkę.

Widzę, że nie tylko ja na odwyku jestem
;-):-D
 
Hej dziewczyny...a ja dzis do fryzjera sie umowilam a lamie mnie jak cholera...dobrze ze mam blisko chociz szczerze mowiac nei chce mi sie nigdzie wychodzic...poza tym kupilam gripex ktorego wg ulotki nie mozna stosowac w okresie karmienia i znow musze isc do apteki...cholera myslalam ze paracetamol to paracetmol:wściekła/y:
Mala takie smierdziuchy puszcza ze szok,nie wienm co jest grane 4 dzien kupy nie robi..cos tam czasami sie jej wymsknie ale zawsze co 2 dni byla wieeeelgachna kupa a teraz to jakies minimalne 'porcje'....
 
Carioca-nie, rajstopek jeszcze nie zakładam małemu, podejrzewam, że to albo potówki albo uczulenie na płyn do płukania, bo ostatnio więcej go lałam. Teraz leję mniej i włączyłam dodatkowe płukanie, zobaczymy. We wtorek jadę z Olem na szczepienie, więc doktor go obejrzy i może coś podpowie.
Nie próbowałaś podawać Stasiowi Bebilonu pepti? On jest dla dzieci ze skazą białkową i o niebo lepszy w smaku od nutramigenu.
Aneczka-tak jak pisała Nuśka, spokojnie mozesz stosować wszelkie pochodne paracetamolu, ja preferuję apap. Życzę dużo zdrówka i wklej jakieś fotki z nową fryzurką. Ja też w końcu zamierzam się niedługo wybrać na baleyage, przyszły mi butelki tommeee tippee i może mały je zaakceptuje (wizyta u fryzjera to co najmniej 2,5 h)
Hruda-spokojnej podróży
 
Czesc dziewuchy! Moja tez ma na policzku krosteczki, tylko na jednym,a to dlatego, ze wklada paluchy do buzi a potem ma taki nawyk, ze ten jeden polik drapie. Jak ja przypilnuje to jest ladny i gladziutki jak pupka niemowlaka, ale jak tylko nawet na chwilke go dotknie to tak jakby sie uaktywnialy wszystkie krosteczki, a rekawiczki nie moge jej zalozyc bo skubana nauczyla sie sciagac.
No a tak poza tym, to bylam z soba u lekarza, pobral mi probki i powiedzial, ze w srodku normalnie to nie wyglada, jak mnie zle zszyly te polozne to zabije i cala sluzbe zdrowia w Anglii wysadze. O 14 mamy wizyte w szpitalu z mala i zobaczymy co to bedzie.Pozdrawiam Was NALOGOWE Wy jeddne!!!!
 
hruda-trzymam kciuki za spokojny lot!

kina-cholerne babska,daj znac co powiedzial lekarz!


Shinead-ja jak zwykle tylko odrost robie,prostowanie i wsio;-) 3h z glowy...na sama mysl mam dosc...nie lubie takiego siedzenie..jeszcze zeby to byly jakies masaze to jasne:-D Poza tym mam taka chrype jakbym tydzien wode walila:-D Co do tych tabletek to na ulotce pisze ze nie mozna stosowac w okresie karmienia a zawyczaj jest ifnormacja ze powinno sie skonsultowac z lekarzem wiec nie mam wyboru,musze je zmienic i tak juz jedna saszetke wypilam i nawet mi pomoglo. Kurcze musze sie ruszyc bo o 14:00 mam wizyte...tata zostaje z mala w domu bo mama tez gdzies wybywa...Strasznie sie obuzyl gdy zapytalam czy sobie poradzi z karmieniem:sorry2: Stwierdzil ze mnie tez mial okazje karmic i jakos zyje....no tak mocny argument...:-D:-D Ostatnio jak zakladal malej pampersa to obrazki miala na tylku:sorry2::laugh2: Ach widze ze odzywa sie we mnie glos 'nikt nie zaopiekuje sie nia tak jak ja...':-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry