reklama

Wrześniówkowe mamy

od wczoraj synuś jest już w domciu, siusiaczek wygląda jak frankenstein, załozyli mu chyba 5 szwów samorospuszczalnych, mam to codziennie natłuszczać i odciągac skórke a a 7 dni do kontroli, narkoze zniósł dobrze nic nie mówi że zwracał i wczoraj znów był wesoły i łobuzował
a ja zaraz wychodze do pracy trzymajcie kciuki
no to pa tęsknię za wami cioteczki (łeska)
Jej biedny Szymek jak mi go żal to musi go boleć myślę że on chyba nie da się Tobie tam dotknąć i jak tu natłuszczać i odciągać.:baffled::baffled: Trzymam kciuki za Szymka aby jak najszybciej mu się wszystko wygoiło i oby jak najszybciej zapomniał o tym. CZekamy na wątku tematycznym na relacje z pierwszego dnia w pracy.
 
reklama
Shinead-ja jak zwykle tylko odrost robie,prostowanie i wsio;-) 3h z glowy...na sama mysl mam dosc...nie lubie takiego siedzenie..jeszcze zeby to byly jakies masaze to jasne:-D Poza tym mam taka chrype jakbym tydzien wode walila:-D
Ja też powinnam się wybrać do fryzjera ale nie cierpię jak ktoś mi grzebie w e włosach i do tego siedzieć z farbą na głowie zawsze zejdzie jakieś 3h brrr ale jak patrzę na ta moją obecną "fryzurę" o ile można to nazwać fryzurą (zamierzałam zapuszczać włosy) i teraz nie wyglądam wcale:baffled::rofl2:
Powodzenia u fryzjera Aneczka. A jeśli chodzi o leki to ja zawsze zanim kupię (a raczej mój mąż bo to on zawsze chodzi po leki:)) pytam czy można brać jak się karmi i w aptece muszą to wiedzieć w końcu kształcili się tyle czasu w tej dziedzinie.
 
Halo jest tu ktoś widzę że pisze sama ze sobą hihihiu:-):-):-) No dobra czas się przyznać.....
Witajcie jestem Nuśka i jestem BB-holiczką , a takie spokojne życie prowadziłam do tej pory wszystko zaczęło się od momentu..............:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 


Kurcze to w tej anglii wesolo macie ale patrzcie dzieci tak wychowuja a zdrowe sa nic im nie dolega dziwne to troche nie??? wiekszosc z nas na mleku krowim wychowana kaszy mannej i co tez zdrowe jestesmy na boso biegalysmy po podworku do buzi wszystko wkladaly i co? o naszych babkach prabakach to juz nie wspomne...wiecie co mi sie wydaje ze im barzziej sie cacka z dzieckiem tym bardziej ono na rozne infekcje podatne i to mi polozna rowniez powiedziala...
Co do krocza po porodzie to ja bylam ta szczesciara ktorej nie nacinali ktora nie pekla wiec obeszlo sie bez szycia...
 
Klavell, to Ci się udało z porodem... Rodziłaś w Niemczech? Bo u nas to chyba rutynowo nacinają. Chociaż ja nie mogę narzekać, tak mnie zszyli że chyba nawet nie widać żadnej blizny.
Blimka, też miałam polipa, jakiegoś małego, lekarz na kontroli wziął i go usunął, podobne uczucia jak pobieranie cytologii. Potem troszkę lała mi się krew, ale malutko. I nic nie bolało.
Klavell, chyba to racja z tym, co piszesz, że im bardziej się cacka z dzieckiem tym czasem gorzej. Tylko gdzie znaleźć jakąś mądrą granicę? Bo dziecko jedzące tosta :hmm: i bez czapki jak wieje to chyba przesada? A z drugiej strony Angole żyją i nie jest im jakoś zimno w zimie bez rajstop :rofl2:. Swoją drogą, jak to możliwe to nie wiem:confused:
Podobnie moi znajomi przyjechali z Australii po kilku latach z ośmiomiesięcznym dzieckiem i on wyjadał mamie z talerza frytki i kapustę :dry:, oni uważali że to normalka.

A u nas dalej chorowalnia, chociaż jest lepiej. Oskar ma od wczoraj jakiś lek o działaniu antybiotyku (bacterin) i już mu lepiej. Teraz się zastanawiam, czy on tak szybko zadziałał po jednej dawce czy też mogłam się wstrzymać z jego podaniem :sorry2: bo już i tak mały zdrowiał. Tylko ciągle ma katar i tylko mu odsysam co się da a on wrzeszczy, bidulek.
 
MAjandra witaj widzę ze odwyk od BB się nie powiódł bo jak to bywa przy nałogach jak raz juz się złamiesz to cała terapia do kitu hihihi;-);-);-):-):-)

No niestety. Ale i tak mocno ograniczyłam ten nałóg. Nie będzie mnie przez weekend. Mam szkołę. Odezwę się w niedzielę wieczorem. Buźka dla wszystkich BB-holiczek:-D
 
Klavell, to Ci się udało z porodem... Rodziłaś w Niemczech? Bo u nas to chyba rutynowo nacinają. Chociaż ja nie mogę narzekać, tak mnie zszyli że chyba nawet nie widać żadnej blizny.

Tak rodzilam w Niemczech z polozna dzieki niej tak wszstko sprawnie poszlo i przede wszystkim szybko i bez wiekszego bolu...​

rodzilam w pozycji na lewym boku z prawa noga na barku poloznej...;-)
Duzo slyszalam na temat porodow w polsce i zagranica i stwierdzam ze w niemczech rodzi sie lepiej latwiej. Pacjentka jest kims polozne lekarze staraja sie zrobic wszystko by kobieta nie cierpiala w szpitalu czula sie dobrze...wyposazenie oddzialu jest super do dyspozycj wanna pilki wszystko ... salki w ktorych lezy sie po porodzie jednoosobowe maksymalnie dwuosobowe z telewizorem osobna lazienka prysznicem jedzenie super sa trzy zestwy obiadowe do wyboru...pelen wypas...nie wiem jak w anglii ale w niemczech super na niemcow mznaby bylo narzekac ale co do szpitali to nie mam nic do zarzucenia no i wszystkie szczepionki dla dzieci za darmo lacznie na pneumokoki lekarstwa dla dzieci do lat 16 bodajze za darmo idzie sie do apteki daje recepte pani wydaje lek i nie trzeba placic super...
 
reklama
blimka usuwali mi w polsce i wszystko bylo tak jak pisala Doti.I mozna zaraz po zabiegu isc do domciu tylko popros o cos na bol bo ja mialam taki jak przy bardzo bolesnym okresie
tygrysku oj musi cierpiec Szymus,caly siusiak pozszywany.Chociaz po dzieciachnie widac tak bolu,ale meczy go to napewno.Trzymam kciuki zeby wszystko pieknie sie wygoilo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry