reklama

Wrześniówkowe mamy

dzięki gabids
fakt nie widać po Szymku że cierpi i nawet łobuzuje
a ja jak wróciłam z pracy to nic nie robie tylko sprzątam, hehehe
a i dodawanie was do znajomych w naszej klasie to ciężka praca, o kurcze :)
 
reklama
No niestety. Ale i tak mocno ograniczyłam ten nałóg. Nie będzie mnie przez weekend. Mam szkołę. Odezwę się w niedzielę wieczorem. Buźka dla wszystkich BB-holiczek:-D
Majandro i jak tam zaglądasz do nas czy jesteś twarda i dopiero w niedziele?:-):-) A ja taka kusicielka jestem i sprawdzam czy podczytujesz;-);-)


klavell
ja też słyszałam dużo dobrego o niemieckich szpitalach tak więc widać miałaś podwójne szczęście :-) ale jeżeli chodzi o "obsługę" położne to ja też nie mogę narzekać rodziłam w Pucku i faktycznie to pierwsze miejsce w kategorii rodzić po ludzku im się należy. No ale co do wygody w szpitalu to już tak dobrze jak w Niemczech to tu nie ma bo z tego co piszesz to tam jak w hotelu osobne pokoje z łazienką. No miałaś sobie dobrze. A o darmowych lekach szczepionkach to my tu sobie możemy pomarzyć.
 
Dobry wieczór, BB-sekciarom i BB-holiczkom:-D
Tutaj jedna z was:tak:

Jak tam pierwszy dzień lutego? Widzę, że niektórych nam tu odmładza:-D

Carioca - mój Tymek od kilku miesięcy pije Humanę SL (uczulił się na Bebilon Pepti, a Nutramigen nie przeszedł, bleeee) i jest wszystko OK. W międzyczasie robiliśmy wyniki krwi i tam ani śladu alergii, więc widocznie wszystko się uspokoiło. Humana SL jest na receptę (50% ceny jest refundowane). Jeżeli pediatra wypisywała wam recepty na Nutramigen, to pewnie zechce wypisywać na Humanę, jeśli ją poprosić.

Gabids - u mojego młodego blizna po szczepionce przeciwko gruźlicy też pojawiła sie dopiero po kilku tygodniach od szczepienia i zniknęła następne kilka tygodni później. Też się tym martwiłam, ale pediatra oglądała odczyn i nic jej nie niepokoiło.Teraz już jest wszystko ładnie wygojone i prawie nie widać śladu.

Aneczka - ja też nie mogłam dzisiaj wejść na naszą-klasę. Dlatego nie są zaakceptowane zaproszenia, ale mam nadzieję, że później uda mi się nadrobić zaległości.

Tygrysku - super, że już po wszystkim. Z twojego opisu wynika, że Szymek całkiem dobrze zniósł zabieg i narkozę. Napisz, jak tam dalej z pielęgnacją siuraska, czy mały nie protestuje za bardzo. I jak wyglądają teraz kąpiele? A w ogóle to jestem z was dumna!

Hruda - jak tam przelot? Mam nadzieję, że wsio OK?

Majandra - cieszę się, że ci się odwyk nie udał:-D. Bez ciebie... to nie to samo forum;-):tak::-)

Shinead - a pisałam, że Kubie ostatnio wyszły krostki podobne do potówek po antybiotyku? W związku z powtarzającymi się wymiotami lek został odstawiony, no i krostki zniknęły i wymiotów jak na razie (nie zapeszając)nie było. A może Olafkowi rzeczywiście przeszkadza ten płyn do płukania? Wciąż piorę Tymkowe ciuszki w samej Loveli, ubranka są miękkie i pachnące ale nie tak miękkie i pachnące jak po płynie do płukania. Kuby i nasze ubrania piorę w proszkach typu Sensitive, a do płukania dodaję Lenor Sensitive (ten biały) ale głównie dlatego, że najbardziej odpowiada mi zapach. Niczego na razie nie zmieniam, bo raz zmieniłam Tymkowi płyn do kąpieli z Oilatum na Hipp'a i po jednej kąpieli miał masę czerwonych szorstkich plam na skórze.

Kina - jak sobie pomyślę o tzw. porodzie naturalnym z nacięciem krocza w pakiecie to bardzo się cieszę, że miałam cesarkę. O tym, że miałam jakiekolwiek cięcie (i to całkiem spore) zdążyłam już daaawno zapomnieć. Nic mnie nie ciągnie, nie rwie, może troszkę swędzi na zmianę pogody (ale ja mam tak ze wszystkimi bliznami na całym ciele), ale generalnie nie odczuwam żadnego dyskomfortu już od wielu miesięcy. Czasem tylko pobolewa mnie w połowie cyklu i przed okresem w obrębie jamy brzusznej ale to prawdopodobnie zrosty się porobiły a tak się może stać po każdej operacji chirurgicznej. W każdym razie bardzo współczuję wszystkim kobitkom, które były nacinane i to jeszcze przez jakiś cholernych partaczy.

Gabids - ja też nie lubię nosić rajstop, zwłaszcza pod spodnie. Szlag mnie trafia, jak mam założyć cienkie, zaraz gdzieś pozaciągam, za mocno pociągnę i leci oczko po samą szyję... Jak już do spódnicy to najchętniej zimą i to grube:blink:. A poza tym to jedynie do kozaczków, bo butów na obcasie też nie lubię:-) Ale ze mnie dama:blink::-D

Klavell - w naszym szpitalu też nie było źle, choć do niemieckich standardów daleko. Ale miałam - za dodatkową opłatą - jednoosobową salę z eleganckim wystrojem hotelowym, dzięki czemu przez spędzone tam 5 dni po porodzie prawie nie czułam, że leżę w szpitalu. No, jedzenie było wysoce dietetyczne (głównie dlatego,że okropne) ale ja miałam po porodzie takiego głoda, że wcinałam nawet zupy mleczne. Personel pielęgniarski generalnie miły i życzliwy, lekarze - poza jednym (ordynatorem) również uprzejmi i profesjonalni. Gorzej już było z pielęgniarkami z noworodków, ale dzięki Bogu miałam wśród nich jedną znajomą, więc reszta była dla mnie też całkiem całkiem. Lekarkom neonatologom też coś się stało, bo w porównaniu z czasem, kiedy urodziłam Kubę, zrobiły się bardzo uprzejme i udzielały wszystkich informacji na każdy temat, jaki poruszyłam. I nawet nie kręciły głową, jak prosiłam o butelkę dla Tymusia, kiedy już nie dawałam rady z cyckiem. Tak więc chyba nie było tak źle. Co do wygód, to cierpiałam jedynie z tego powodu, że przez tydzień nie miałam dostępu do internetu i do BB, poza tym świadomie wybrałam pokój bez TV, a czas zabijałam słuchając radia z telefonu. Dużo zajmowałam się maluszkiem, a kiedy spał, czytałam wszystko co popadło. I jakoś czas leciał. Co do polskiej służby zdrowia, to trafiłam na pediatrę, która skierowań nie żałuje i jak ma jakąś wątpliwość, to od razu kieruje gdzie potrzeba. Za to nerw mam jak nie wiem na ceny leków. W Polsce są zabójcze! W m-cu styczniu 1/3 budżetu wydałam na leki dla całej rodziny! Toż to szok! Z tego względu zazdroszczę Niemkom, że mają leki dla dzieci za free. A u nas to się tylko nazywa bezpłatna służba zdrowia, bo do wszystkiego i tak trzeba dopłacać, a jak się dzieje coś naprawdę poważnego, to dzieci umierają, bo któż zdoła zebrać na czas pół miliona dolarów na operację?
 
wiesz Atru co w polskiej sluzbie zdrowia jest najgorsze to ze ludie sie ubzpieczajaai tak praktycznie za wszystkomusza placic a skladki zdrowotne placa
 
No niestety o polskiej służbie zdrowia dużo możnaby pisać... Chociaż ja też muszę przyznać, że szpital u nas w Bielsku jest na poziomie. Sale też jedno i dwuosobowe z łazienkami, czysto, wszystko nowe, na porodówce też różne gadżety - piłki, wanna, worki sako itd... Po porodzie położna za mną leciała do sali z kubkiem herbaty bo się trzpałam :tak:, była kapitalna. Ja się tam dobrze czułam.
Szkoda tylko że za te leki dla dzieci trzeba tyle płacić. Ja też w styczniu parę stów wydałam :no:
 
Doti - wszystko tez zalezy od szpitala i ludzi, ja lezac w szpitalu w Gdyni (z powodu krwawien w ciazy) myslalam ze mnie dobiją łopatą. A w wojewodzkim w Gdansku to herbatke dostalam w czasie porodu, rodzilam na lewym boku tak jak Klaviel, nacieli mnie bo faktycznie trzebabylo, bo cos tam powiedzieli ze bede sie rozwarstwiac, ale dziewczyna z ktora bylam na sali nie byla nacinana.

Shinead - ja tez piore tylko w Loveli i tez jestem zadowolona, nie uzywam wiec plynu do plukania i w tej sytuacji namawialabym i Ciebie.

Atru - chcialabym przejsc na tą Humane SL, bo smakuje super. Wystarczy ze jak robie Stasiowi 150 ml - dam 2 miarki Humany do 3 miarek Nutramigenu, to juz ten okrutny smak jest zabity i jestem z siebie bardzo dumna, dziecko je ze smakiem. Na razie nie bede robic inaczej bo sie boje zeby sie Stachu nie uczulil na soję, a z drugiej strony tez pogadam z pediatra co o tym sadzi. Zadzwonilam dzis do przychodni, zapytalam pielegniarke czy tak moge to powiedziala ze mozna, wiec mam spokojne sumienie. Bebilon Pepti ma w skladzie troche serwatki i Stachowi królewiczowi na ziarnku grochu udało się rozpoznac i dostać reakcji alergicznej.

Shinead, Atru - a jak tam ćwiczonka w sprawie asymetrii? Mój Stachu coraz lepiej, ale powolutku, ostatnio byl synek kolezanki, troche widac roznice, Franio sie ladnie podnosi na raczkach, jest taki sztywniejszy. Ale kciuki zaciska w rekach, zapytalam czy pediatra nie zwrocil na to uwagi (bo maly wlasnie po cesarce, a to ponoc wtedy czeste) a ona ze nie, ale w sumie pieknie jej sie rozwija smyk.

Klaviel - Ty dajesz tez mleczko sojowe, jakie i jak smakuje?

Nuśka - no w Pucku to pierwszy szpital w rankingu rodzic po ludzku, moglas tam byc z mezem cale dnie razem z dzieckiem - prawda?
 
W anglii podobnie jak w niemczech,nie placi sie za opieka zdrowotna za dziecko do 16 lat.Darmowe sa leki,szczepionki i szkola.Dzieciaki chodza na basen,do kina na wycieczki,a ja nigdy za nic nie placilam.Rowniez ja mam przywilej jako swiezo upieczona mama, do roku czasu darmowe leki,leczenie i stomatologa.
A porod przebiega w bardzo intymnej atmosferze w osobnym pokoju z lazienka tv,radiem,telefonem.Moze towarzyszyc jedna osoba i do dyspozycji mam caly czas polozna.Mam do wyboru wszystkie metody znieczulenia.Wszystko za FREE!
Jedzenia w szpitalu nie jadlam bo szybko wyszlam,ale posilki tez mozna wybierac.
 
ale super mam koniec tygodnia
dzieciaczki zasneły po dzienniku, małż ogląda w jednm pokoju film na tvnie a ja kogel-mogel na tvp1, super komedia jedna z moich ulubionych
no i nie mogę łap oderwać od laptusia i BB, tak jestem uależniona
Atru co do pielęgnacji siurka to zabieg był robiony w środe a dziś mały już się w wannie pluskał, napleteczek troszkę obrzęknięty, ale podczas siurania już się balonik nie robi i mały pozwala naciągać siurka i smarować oliwkom lub linomagiem, zobaczymy jak szybko się zagoi.
faktycznie narkoze zniósł nad podziw dobrze, i pobyt w szpitalu też, w pierwszy dzień to łobuzował mam kilka zdjęć z pobytu to może jutro zamieszcze na zamkniętym
a co do Harrego pottera to ja już dawno przeczytałam ściągnełam sobie z neta wersje tłumaczoną prze różnych pasjonatów i sprawdzałam w księgarni i to co przeczytałam zgadza się z wersją oficjalną, zajeł mi to może z 5 dni ale wiecie opieka nad dziećmi i domem mnie odrywała od lektury, i fakt ja tez czuj eniedosyt i czegoś mi brak po przeczytaniu, pora zacząć czytać serie od nowa heheheh
oj widze że majandra faktycznie się odcina od BB
 
Nuśka - no w Pucku to pierwszy szpital w rankingu rodzic po ludzku, moglas tam byc z mezem cale dnie razem z dzieckiem - prawda?
:no: aż tak dobrze to nie było jeżeli chodzi o poród to super do wyboru krzesełko, wanna, worek sako, piłka, drabinki co tam chcesz ale z tym przebywaniem razem to nie tak kolorowo jedna sala odwiedzin fakt ładna ale tylko jedna dla wszystkich więc za długo nie pobyliśmy we trójkę bo już następni czekali. Za to teraz nadrabiamy;-);-);-)
 
reklama
CARIOCA tak podaje mleko sojowe Milupa SOM w polscetego chyba nie dostaniesz zreszta nie wiem ale jak ja bylam na swieta to nie widzialam takiego pleka w ogole nie ma mlek z milupy chyba co do smaku to wiesz ze nawet nie wiem nie probowalam ale chyba dobre skoro Hanifce smakuje ale w sumie jej to wszystko smakuje...:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry