reklama

Wrześniówkowe mamy

Nuska - znowu my? ty tez nie mozesz spac?
Przeslij na watku o zabawkach ten link co go znalazlas na allegro- gasiennica*plizzz
Wiedziałam że będziesz:tak::tak:
NuŚka pisze:
Hruda a Ty dokąd wyjeżdżasz? Kiedy, na jak długo no i oczywiście najważniejsze czy będziesz miała możliwość zaglądać do nas? :biggrin2::biggrin2::biggrin2:ale jestem ciekawska:sorry2::biggrin2::biggrin2:
Nie odpowiedziałaś bo nie doczytałaś czy za dużo chę wiedzieć?
 
reklama
Ech ja juz sama nie wiem co myslec o tym blogu oliwki dzis na niego wchodze a tam patrze ktos zalozyl bloga i pisze ze poprzedni blog byl falszywy ze inni blogowicze zotali oszukani boze co to sie dzieje...
BLOG PODOBNO OLIWKI

Ja przeczytałam. Poryczłam się. Ale później zastanowiło mnie tylko jedno...
Gdyby mnie spotkało coś takiego napewno nie byłabym w stanie usiąść i pisać o tym.
 
Nuska - ejjjj nie czytalam tego:szok::wściekła/y:...moze jakies strony mi wcina bo ostatnio, jak to z nalogiem bywa - czytam od dechy do dechy
Wylatuje do meza 15go marca, do UK, gdzies kolo Coventry, na miecha a potem RAZEM wracamy na ten chrzest..ale on potem znow wraca do uk i moze ja potem do niego...i tak w kołko:nerd:
A necik bedzie a co za tym idzie BabyBoom...moze nawet bardziej bede Was zameczac bo nudno tam okrutnie, poza tym nie bede miala auta, znajomych zero..wiec TYLKO WY...no i synalo oczywiscie!:-D
 
Hruda
A już się przejęłam że może pomyślałaś że ja wścibska jestem a przecież nie jestem no może troszkę ;-);-);-)
hruda pisze:
A necik bedzie a co za tym idzie BabyBoom...moze nawet bardziej bede Was zameczac bo nudno tam okrutnie, poza tym nie bede miala auta, znajomych zero..wiec TYLKO WY...no i synalo oczywiscie!:-D
To będziesz miła blisko męża synka i nas prawie jak w raju ;-):-D:-D:-D:-D a Ty narzekasz że nudno;-):blink::rofl2:
 
Trzymajcie mnie, bo mnie zaraz rozniesie!!!Moja troska i tesknota zamienila sie we wscieklosc, wybuchne zaraz od cisnienia!!!!(dodam, ze moj maz mial z lotniska jechac do swojej babci). ZADZWONILAM.Babcia powiedziala, ze wlasnie spodziewa sie go lada chwila.Okazalo sie, ze wczoraj nie pojechal do babci, tylko zostal hmm nawet sama nie wiem gdzie i poszedl z kumplami do baru!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I nie mial jak dac mi znac?Ale juz nawet nie o to chodzi!Pojechal do rodziny, a zamiast tam, to trafil do baru pic!To ja ciagle charuje przy dziecku sama(od jakis 2 miechow pracowal do godziny 22, wiec jak wracal do domu, to Amanda juz spala), nameczylam sie, nic z tego nie dostalam, nie dostalam wycieczki ktora mi obiecal tylko we dwojke(bo wzamian kupil sobie bilety do rodzinki), nie dal mi ANI JEDNEGO WOLNEGO DNIA od dziecka, zebym mogla wyspac sie przed jego wyjazdem(nawet w ostatnia niedziele pracowal), a teraz okazuje sie, ze do baru poszedl?To ja **** zapieprzam, ciagle sama, na oczy juz nie widze, a on teraz sie swietnie bawi!Lepiej nic nie pisze, bo beda to same przeklenstwa. Nawet nie bede dzis do Niego dzwonila. Mam okres, boli mnie brzuch, a teraz to!!!!!!!!!! A mi to sie juz nic nie nalezy?
 
Nuśka - jakie tam wscibstwo.Ja nie naleze to skrytych osob...choc czasem doswiadczenia pokazaly za nalezaloby:tak:...ale nic to
A nudno bedzie bo maz pracuje od rana do 19stej, no moze do 18.30. Ale ta nieustanna tesknota i rozlaka nie nauczyly mnie/nas zycia trybem rodzinnym, codziennym..i mnie marzy sie caly czas go miec obok i Stasia - wtedy to bylby RAJ:happy2:
ide spackac...bo oczy mnie bola juz...dobrej nocy Nuśka, i pozastalym BBabkom!
 
Larcia - widze ze z kolacji przy swiecach lipa:baffled:
Tak bywa z tymi dziadami...potrafia w zaskakujacy sposob zapomniec o bozym swiecie i skierowac swoja uwage na jednej jedynej sprawie - inne sa niewazne, BA! innych nie ma!
Larcia - nie dzwon a jutro ochloniesz i bedziesz umiala trzezwiej na to spojrzec..moze bedzie latwiej
 
Larcia to faktyczni odrobinkę przegiął ten Twój ukochany tez bym się wściekła na Twoim miejscu wiem powinnam napisać coś pocieszającego ale jedyne co mi przychodzi do głowy to tylko to że rozumiem Twoje wzburzenie. Najgorsze w tym wszystkim jest to że nie zadzwonił , ale dobrze ze on wraca dopiero za 8 dni bo by się mu oberwała a tak to Tobie złość minie i może jednak dostanie tę kolacyjkę we dwoje która planowałaś jak wróci;-)
 
reklama
Ja tez jeszcze nie spie! LARCIA ja to panikara jestem i pewnie poruszylabym niebo i ziemie raz W mial do mnie przyjechac do Wawy (a byla bardzo brzydka pogoda) i nie bylo go i nie bylo to polecialam na stacje benzynowa i uprosilam z placzem pana zeby mi pozwolil zadzwonic bo mezowi bo na pewno cos sie stalo ( nie pamietam juz dlaczego nie mialam telefonu) i co sie okazalo ...ze W uznal ze nie chce mu sie jechac w taka pogode , na pewno wszystko jest ok tylko faceci tak maja (przynajmniej moj) ze nie potrafia przewidziec ze ktos moze sie akurat o nich martwic...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry