reklama

Wrześniówkowe mamy

Nuska - hej, trojmiasto idzie na spacer!!! przepuscisz takiemu soncu????:-)
Ja dzis robie pierwszy test - Stas w spacerowce. Jemu sie podobalo siedzenie ale zobaczymy czy na dluzej.
Dobra to ja też idę na spacerek muszę się tylko ogarnąć bo wyglądam :baffled: ups nie, nie wyglądam w ogóle :tak::tak: lecę coś z tym zrobić i na spacerek napisz koniecznie jak Staś w spacerówce bo my jeszcze w gondolce jeździmy ale już tak na styk więc niedługo też pomyślimy nad przesiadką?
 
reklama
Gabdis - biodro napier... ze hej. Wiec spacer tylko do sklepu i z powrotem. Musze isc na operacje wymiany..na lepszy model czyli endoproteze, bo sie wykoncze.
 
wlasnie wrocilm z kursu niemieckiego czeakam do 13:0 by dac hanifce obiadek i jade do centru zdjecia musze wywola cos do lodowki kupic hanifka sie przewietrzyc musi no i ja troszke promykow slonca nalapac...
 
my juz od dawna w spacerówce, trzeba obczajac jak swiat wyglada;)
spacer.JPG
jak młody zasypia to mu opuszczam oparcie bo na lezaco jednak wygodniej sie spi:tak::tak:
 
No to obryta jestem bankowo:-D:-D Szkoda ze dzis ten egzamin bo fajna pogoda u nas i wyszlabym z mala na spacer.Zzdroszcze wam laseczki z nad morza,pewno to juz dla was standard ale spacery w takiej sceneri musza byc super zdrowe i ciekawe.U mnie tylko ten zapyzialy park caly z psich g....:baffled: Ale jak juz dotre do tej Irlandii to sobie odbije bo mamy 3 minutki do morza,mala sie jodu nawdycha;-) Ide walnac Cofee Annana:-D:-D
 
no ja robilam ogolnr najpierw, a pozniej dodatkowe przez zalecenie lekarki. Ja mam wlasnie niedoczynnosc..
chcialam sie troszke odchudzac i stwierdzilam, ze zrobie to w bzpieczny spsob.. No i okazalo sie, ze to nie moja wina ze nie chudlam, a nawet przybieralam, a tarczycy. Cwiczylam i nie jadlam duzo a waga w druga strone szla...

Olaf sie cofa w rozwoju..sennym ;) dzis w nocy spal jakby mial tydzie..co godzine jesc..pare pociagniec i do spania..
 
reklama
hejka laseczki!
przelecialam przez posty jak stros pedziwiatr i przyznam, ze nie mialam czasu sie w nie specjalnie wczytywac :-(, tyle tego jest.
maraniko- mam nadzieje, ze juz sie pakujecie do wyjscia ze szpitala.
luandzia- ja tez sie wybieram nad morze z cala rodzinka (jakos nie wyobrazam sobie innych wakacji). daj znac jak znajdziesz cos konkretnego.
majandra- ja mam z piotrkiem to samo. zawsze probuje troszke poczekac i najczesciej marudzenie trwa tylko chwile, potem zabawia sie sam. czasami jednak musze do niego podejsc. i wtedy oczywiscie od razu usmiech od ucha do ucha, jakby placzu wogole nie bylo. rosna nam maluszki i coraz wiecej chca sie z nami bawic :tak:.
ja tez mam problem z tarczyca po ciazy. jakos ciagle zapominam sie umowic z lekarzem. musze poprosic mame, zeby mnie zapisala jak bedzie zapisywac sama siebie (ona ma powiekszona (tzw. wole) i ja mam chyba to samo).
dostalam dzisiaj @. niepotrzebnie krakalam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry