reklama

Wrześniówkowe mamy

STO LAT BLIMKA!!!!!!!!!
dzieki
NuŚka za pamiec, ale nic nowego. tzn ja mam wizyte u gina 12 marca teraz. Czaicie bedzie 5 miesiecy po porodzie i dopiero mnie ktos zbada.A mala to lepiej nie mowic. Zrezygnowalam z leczenia jej nozki tutaj w Anglii, tzn chodze z nia do lekarza i slucam co mowia i ignoruje i lecze na odleglosc, tzn to co mowi mi ten specjalista z polski. poprostu rece opadaja, dzieciak ma otawrta rane bo wrzodzenie czyli ten strup calkowicie tzn w 95% juuz sie oddzielil a oni antybiotyk doustny........kuniec.ten lekarz z polski caly czas na biezaco mowi co mam robic co stosowac i teraz z wielkiej dziury ma mala, jeszcze do zagojenia, ale widac efekty.najgorsze sa zmiany opatrunku, bo w dalszym ciagu to otwarta rana a musze jej raz dziennie zmieniac. mala tak placze, ze ja placze razem z nia, jest cala mokra poprostu, taki to bol.najgorsze jest to ze uczy sie skubanica siadac i macha grzechotkami i juz sie walnela w ta noge i wyk, lament i wszystko. Jak to bedzie sie tak dlugo leczyc to owrzodzenie to nici z raczkowania.ehhhh wam mowie kobity. juz tak chudne przez te nerwy, mimo, ze jem normalnie bo nie chce stracic pokarmu. jak nie urok to...
 
reklama
O widze ze nocna pora zycie na forum kwitnie:)
Hruda widzialam zdjecia Stasia,Nel ma identyczny liszaj na polichu i nawet nie chce slyszec ze to skaza bo...bo nie ma takiej opcji:sorry2: Pije hektolitry mleka od dziecka i nie wyobrazam sobie zycia bez nabialu:baffled: Jutro mam szczepienie to sie popytam lekarki bo napedzilyscie mi stracha.Najgorsze jest to ze przez ten caly mlyn z sesja zapomnialam o wykupieniu tej szcepionki,wiec jutro z rana bede musiala podjechac po recepte i znow sie naslucham gadek najmadrzejszej na swiecie pani pielegniarki:wściekła/y::wściekła/y: A wy co o tym myslicie...Teraz bedzie tylko wzw i tak: 1 dawka w szpitalu Euvax 2 w infanrixie 6w1 ale juz engerix i co teraz...ciagnac enerixem bo niby lepsza czy euvaxem...w sumie jest pol na pol...jak tym debilom z przychodni wspomnialam ze chcialabym engerix to znow zobaczylam ironiczne usmiechy,maja mnie za idiote ze nie korzystam z darmowych szczepionek ale skoro juz i tak mala ma namieszane z nimi to lepiej zakonczyc ta lepsza..tak mi sie wydaje:sorry2:
Blimka nasze dzieci maja prawie co do dnia tyle samo a widok Dawida w skoczku po prostu mnie rozwalil:szok: Nie wiem czy Nel z powodu reprezentowania plci slabszej ma jeszcze z tym problemy ale TAK to ona jeszcze sie w pionie nie trzyma.Z jej akcjami naglego odchylania sie do tylu to predzej zaplatalyby sie w te pasy.

Hrash nastepny niezly widok....Olaf w spacerowce..sorry za glupie pytanie ale czy on juz sam potrafi siedziec bo Nel wprawdzie w gondoli juz zaczyna odbijac sie nogami ale jakas mi jeszcze taka za malutka do spacerowki:sorry2: Boze zawsze myslalam ze dziecko siedzace w spacerowce musi potrafic samo siedziec...chyba sie mylilam:zawstydzona/y:
.
 
blimka to wejdz jutro na BB wieczorkiem, napijemy sie z Toba winka!A co do okazji, ktorych nie ma jak wyprawic..Ja tu tez jestem sama, wiec wiem co czujesz.

eeee tam jaki wieczor pieknosci, same paznokcie tylko maluje. M przyjedzie w piatek z samego rana, kiedy jeszcze w lozku bede, wiec nawet gdybym chciala, to nie mam jak sie "pokazac". 100% natural :)
 
kina82 przykro mi to slyszec,musisz byc silna dla siebie i swojego dzieciatka. To ja z glupiej szczepionki wymiekam, kiedy moja corcia placze i sie dusi ze strachu, a Ty biedna masz to na codzien. Wspolczuje szczerze, musi byc Ci ciezko.
 
kina82 trzymaj sie i powiem Ci zejestes strasznie dzielna i Twoja coreczka rowniez,tyle przeszlyscie...dobrze ze masz kontakt z tym lekarzem bo te jelopy na wyspach...szkoda slow.To wszystko dobiega juz do konca,pamietam co pisalas,teraz juz rana jest mniejsza,bedzie sie goic i cora na pewno zapomni o bolu.Trzymaj sie cieplo:* Buziaki dla dzielnej dziewczynki
 
kina82 corcia nie bedzie tego nawet pamietala za jakis czas, wiec Ty musisz miec w sobie duzo sily, ale mam nadzieje, ze niebawem bedzie juz dobrze i tez zapomnisz o tej przykrosci.
A ja dalej nie moge dostac sie na watek zamkniety :/

Wszyscy uciekli, wiec i ja uciekam, plecy mnie od siedzenia juz bola. Pa
 
Hruda - no upiekło Ci się ale jutro się pilnuj!!:tak::-):-D:-D:-D
Kina - nie masz pojęcia jak bardzo Ci współczuję to musi być straszne widzieć jak dzieciątko cierpi i nie móc nic zrobić żeby mu ulżyć, Trzymaj się dzielnie oby to szybko minęło i żeby malutka już zapomniała o bólu i się zdrowo rozwijała

Larcia - zobaczymy jak to jutro będzie, mam w planie się delikatnie mówiąc odurzyć w związku z tą okrągłą rocznicą mego narodzenia ale nie wiem co na to mój ukochany:blink::-D
Aneczka - mój mały już kiedy miał kilka tygodni był bardzo sztywny w plecach i szybko zaczął trzymać główkę może to dlatego, za to nie potrafi się przekręcić ani na brzuch ani na plecy i siedzieć też jeszcze sam nie umie przewraca się na boki. A skoczka kupiliśmy bo jak się go trzyma na kolanach to za chiny nie usiedzi tylko musi kopać tymi nogami i skakać a jest za ciężki żeby go tak podnosić więc niech spręzyna czyni dzieło hihihi tak sie wycwaniłam i teraz młody może sobie skakać do woli:cool2::cool2: to siedzisko w skoczku jest dosyćgłębokie więc chyba by się Nel w nim też utrzymała...
Kończę na dziś babeczki kochane bo mnie mężulek strofuje ze siedze przy kompie zamiast z nim gadać (i kto to mówi)
wyjdzie na to ze ja mu ciągle suszę głowę a sama jestem nie lepsza :sorry2: hehe
dobrej nocki:*
 
Martwie sie o Atru, mam jej numer napisze smsa, mam nadzieje ze u nich wszystko w porzadku.
Blimka - wszystkiego najlepszego!
Kina - zagladaj czesciej. Malej sie nozka zagoi szybciutko, zobaczysz. Naprawde rozumiem Twoje emocje, wiem co to znaczy jak dziecko cierpi. Czy lekarz powiedzial od czego ta ranka? Pamietam ze robilas jakis opatrunek ktory podraznil.
Hruda - widzialam zdjecie, moim zdaniem to nie jest skaza tylko jakies male uczulenie, a wez sprobuj Alantanem Plus Maść posmarować, powinno złagodzić. Od czegoś to jednak jest, marchewka to raczej mało prawdopodombne, raczej banany. Radziłabym Ci na 3 dni przejsc na bezpieczną dietkę - małouczulającą - deserek jabłuszko, obiadek marchewka albo zupka marchewkowa z ryzem, zadnych nowosci.
Ale powiem Ci , ze fajny masz widok z rana. Jak to robisz, ze twoj Stas jest taki grzeczny???

Ja popelnilam wiele "bledow wychowawczych" bo Stasiek mial na początku nie do konca rozwiniety uklad nerwowy - gdy plakal to drzaly mu konczyny, odchylal sie do tylu, wiec jest rozpuszczony jak dziadowski bicz i teraz to widzę. Probuje go teraz "wychowywac" ale cienko to widze... Jak zaczyna marudzic na macie, to albo go zagadam albo wezme na rece, bo inaczej jest placze i potem ciezko go uspokoic.
Dlatego mysle kupic chuste do noszenia dzieci. Zamowilam sobie najpierw na wyprobowanie, kosztuje to 25 zl, ale przynajmniej zobacze czy u nas zda to egzamin. Ciekawe jak moje biedne plecy to wytrzymają?
 
reklama
Dziewczyny, są nowe wrzesniowki, ktore pewnie chcialby dolaczyc do watku zamknietego. ALe proponowalabym ustalic jakies jasne zasady, np min. 50 wpisów i min. 2 miesiące z nami, jak uwazacie - malo - duzo? Nie chce wyjsc na nawiedzoną, ale wydaje mi sie ze doswiadczenia Klaviel z blogu o podszywających sie pod mamy i kradzieze zdjec powinny nas nieco uczulić na przyszłość.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry