reklama

Wspólny pokój

reklama
Wolałabym tego uniknąć by spać z mała razem.

Nic .. zobaczymy postaram się namówić Partnera na zrezygnowanie z sypialni
Moim zdaniem wybudzanie się wzajemne dzieci może nie być problemem. Moje bliźniaki od zawsze są razem i było dużo nocy, że jedno płakało koszmarnie, bo np. bolało ucho a drugie spało jak suseł. Przez 3 lata ich życia może z 3 razy się wzajemnie wybudziły. Ale nie zdecydowałabym się na wspólny pokój póki młodsze dziecko jest tak małe. Ten prawie 2 latek może niechcący stać się zagrożeniem dla niemowlaka a Ty nie będziesz ich miała na oku.
Rozumiem też Twojego męża, że nie chce dzielic sypialni z dzieckiem.
Myślę, że póki mała jest tak mała to zrobiłabym jej łóżko jeżdżące. Czyli na drzemki śpi w Waszej sypialni a w nocy jedzie do salonu jak już z niego nie korzystacie. Jak podrośnie to myślę, że dzieci mogłyby mieć wspólny pokój.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry