• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

chlebek na zakwasie jest suuuper taki fajny ciężki i mokry mniammm:tak:
kurczaków nie powinno się jeść mówi to Wam córka właściciela fermy ;-)
ja tylko używam soli morskiej i takiej grubo ziarnistej:tak:
staram się jak mogę zdrowo odżywiać i mam nadzieję, że nauczę też moje dzieciatko a co do tych słodkości to też będę chyba gryzła jak będą mi goście przynosić czekoladę dla małej grrr no kurcze przecież są inne rzeczy np. batonik musli:tak:
więcej nie pamiętam
ale schaboszczaka smażonego to nigdy w życiu nie przestane jeść kropka
 
reklama
Ja mam taką zasadę, że będąc w gościach nie wybrzydzam. Schaboszczaka więc u mamy jadam i nie powiem... smakuje. Jest takie powiedzenie ale go nie pamiętam coś typu, że nie zaszkodzi nikomu trucizna lecz jej ilość.
Z kurczakami właśnie... lepiej nam nadineczka nie opowiadaj jak one rosną...bo aż strach wiem ;(
 
Agbar nie widziałam twego posta, u nas gruszka niby od 7 mego....a banan, brzoskwinia, morela od 10tego... z tym cukrem to pewnie w Niemczech jak z tymi kaszkami bezmlecznymi :wściekła/y:
dziwne u Alexa z tymi owocami....


No nic C mi lament urządza więc sobie nie popiszę chyba dziś...
 
Dziewczyny, nie wiem, czy ktoś już o tym pisał, bo ostatnio mało mnie na forum, ale:
kupiłam dzisiaj kaszkę Nestle Zdrowy brzuszek bezmleczną "Kaszka 8 zbóż" i.............. okazuje się, że nie ma w niej cukru. Napis na pudełku Bez dodatku cukru. Zawiera naturalnie występujące cukry. Sprawdzałam także kaszkę Nestle Zdrowy brzuszek bezmleczną "Ryzowa z marchewką" i też nie ma dodatku cukru.

Chciałam też napisać, że mam porównanie jeśli chodzi o kaszki Nestle i Bobo Vita i muszę stwierdzić, że Bobo Vita są znacznie słodcze i wydają sie bardziej sztuczne. Tak więc u nas baj, baj Bobo Vita i witajcie kaszki Nestle

Zaś kaszki Holle są podobno w delikatesach BOMI w cenach 13-17 PLN.
 
faktycznie że ja nie załapałam wcześniej Bomi lubi miec dużo zdrowych i "dziwnych" nowych rzeczy gdzie nie ma ich gdzie indziej i na pewno są tam różne kasze ... kurcze muszę się przejść tylko, że mam kawałek grrr ale to nic
Jolcia jesteś the best
 
Mari_anna u nas kaszka ryżowa nestle z marchewką rządzi!!! mały ją pakuje z apetycikiem i łyche wyrywa:laugh2:

..co do zdrowego żywienia to ja wśród znajomych też jestem dziwakiem bo jadam co prawda męcho ale tylko drób i ryby, duzo warzyw i owoców, zero białej mąki i nawet ukochane pasty od wielkiego święta na makaronie ciemnym!!!! ale z chlebem jest wielki problem, bo co to za chleb co zamiast się zeschnąć gnije!!!!!!:wściekła/y:
więc jade tylko czasem na chrupkim ale za to dużo kasz, zwłaszcza gryczanej, którą uwielbiam!!! Mój mąż czasem upiecze chlebuś na żytniej mące i wtedy ucztuje (w tym wypadku dobrze że pracuje 3 na 3 miesiące:-D)

...ale mamy znajomych, którzy mieli piekarnie i robili cudny chleb na zakwasie ale z czasem końca z końcem związać nie mogli i sprzedali interes, teraz tylko dla siebie pieką i znajomym kwas zapodają:-) a jak kiedyś usłyszeli, że kupujemy razowy za prawie 5 zł. to powiedzieli, ze za taka kase to by do domu chleb dowozili!!!!!
Niestety takie małe firemki wielki przemysł pożera, podobnie browary lokalne i wiele innych, ale to już inny temat ....
 
reklama
Moją córcię wczoraj zesypało - tzn. na pleckach dostała czerwonych plamek i na buzi ze dwie na boku nad oczkiem. I teraz mam dylemat czy od jabłka - bo dopiero drugi dzień, ale w pierwszy to ze 3 łyżeczki dostała, a wczoraj zaszalałam i dałam z 10 łyżeczek, bo ciągle wołała am i am:) albo po truskawkach, które mama szamie ciągle. No, ale wcześniej nic jej nie wyskakiwało...
Posmarowałam aloesem i dzis juz śladu nie ma po tych czerwonych plamkach, więc nie wiem czy dawac jabłko dzis czy odczekać czy może mniejsza ilość, tzn. kilka łyżeczek?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry