reklama

Wszystko o karmieniu ;)

reklama
ja zaczęłam pod koniec 5 miesiąca wkładać łyżeczkę manny do słoiczków, a mam z bobovity teraz zwiększyłam dawkę do 5 łyżeczek na butlę z deserkiem i daję to do picia przez smoczek trójprzepływowy, bo inaczej za mało mi zjada
 
Ja od wczoraj dodaje łyzeczke manny bobo vity na noc do kaszy. A nie od przedwczoraj.Ojej jak on sie smieje w tej chwili do Lolka!!!
 
Pisałam, że mój nie lubi marchewki. Dzisiaj karmił synka jego tatuś i zjadł prawie cały słoiczek. Zobaczymy co będzie dalej.
 
mogłabym jeszcze raz łopatologicznie poprosić o wytłumaczenie - mam mięso warzywa i kaszę manną - wszystko muszę osobno gotować i potem zmiksować? czy mogę warzywa albo kaszę ugotować w czymś np wywarze z mięsa?
 
reklama
wiesz co- ja robiłam to tak ale czy tak powinno się przygotowywać dania to nie wiem.

W zależności od składników dania pierwsza gotowała się marchewka( burak i inne twarde warzywa), potem dodawałam ziemniaka ( cebula, seler, pietruszka- małe kawałki więc szybko się gotują), z mrożonkami tak samo- patrzyłam na czas gotowania.
Umyte mięsko dodawłam do gotujących się warzyw.

Kaszy mannej dodaje łyżeczkę na 200ml wywaru na sam koniec bo mam błyskawiczną.

Chyba po 6. miesiącu na sam koniec dodaję masło lub oliwę z oliwek
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry