reklama

Wszystko o karmieniu ;)

reklama
Jajecznicę na parze robię. Tzn. stawiam wodę w garnku, na wierzch daję jakąś miskę, do niej łyżeczkę masła i jak się stopi to wbijam jajko :) Tak jak się rozpuszcza czekoladę z masłem do browniesów :)

Wczoraj spróbowałam dać Puckowi cały ryż, bo dotąd też mieliłam. Dawno już nie jadł, a coraz lepiej sobie z kawałkami radzi, więc spróbowałam. No i wsuwa ładnie. Ale najczęściej połyka w całości ;)
 
Jajecznicę na parze robię. Tzn. stawiam wodę w garnku, na wierzch daję jakąś miskę, do niej łyżeczkę masła i jak się stopi to wbijam jajko :) Tak jak się rozpuszcza czekoladę z masłem do browniesów :)

Wczoraj spróbowałam dać Puckowi cały ryż, bo dotąd też mieliłam. Dawno już nie jadł, a coraz lepiej sobie z kawałkami radzi, więc spróbowałam. No i wsuwa ładnie. Ale najczęściej połyka w całości ;)

a kto gryzie ryż :)

ja wczoraj pierwszy raz dałam taką kaszę jęczm.- pęczak Pęczak - Encyklopedia produktówi Miki wsuwał aż miło z duszonym pomidorem, cebulką i mięskiem

i wczoraj zjadł pierwszą kanapkę z masłem, chudą wędliną i pomidorem :-D
 
dajecie już całe jajka? bo my tylko żółtko... ale jak można to chętnie podam z białkiem :-D
ewa rozumiem, że do racuchów dałaś całe jajka tak?? nie wpadłabym, żeby takie coś wykombinować hehe ale chętnie wypróbuję... mje dziecko mało takich wynalazków ostatnio... nawet budyniu od jakiegoś czasu nie ugotowałam :/
 
Gosia, tak, całe jajka. Dziewczyny jakiś czas temu mówiły, że dają białko, więc ja też spróbowałam i jest ok. Franek je mniej więcej 2 jajka na tydzień, całe. Nic mu nie jest :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry