gufi ja leków nie brałam ale coś mi się wydaje, że prolaktyna u mnie nadal sie nie chce unormować... za miesiąc będę w Pl i idę do lekarza. najwyżej będzie bromergon i tyle. jeżeli chodzi o same piersi to miałam nawał ogromny pomimo, że odstawiałam też stopniowo i ostatnie kilka dni karmiłam już tylko raz dziennie. najpierw nakarmiłam małego po 2 dniach przerwy raz bo już nie wytrzymywałam, potem jeszcze raz dostał cyca po 4 dniach i w końcu jakoś się zaczęło normować. ale ciężko było. teraz czasami mi jeszcze coś pocieknie - a minęły jakieś 3 tygodnie...
i najczęściej 180 w nocy.