reklama

Wychowywać, ale jak?

reklama
a i zapomniałam dodać że wojna z małym Maćkiem ucichła.Od kiedy Maciek nie wpada jak szalony na plac zabaw i nie leci prosto pod nos SZymka to jest ok. Zresztą ostatnio Szymek jest maniakiem gotowania. zawsze na placu zabaw zabiera garnek i gotuje zupę do tego smaży na patelni plastikową rybę i do picia obowiązkowa herbatka z cukrem i mleczkiem.

mały kuchcik.
 
Karola, brawo dla SZymka.
Tycia, KArola, moja Milena tez przechodzi fascynacje gotowaniem:tak::-). Pewnie to taki wiek ze dzieci lubia zabawy tzw. drobnica , no i lubia nasladowac doroslych. My niedawno kupilismy Milenie zestaw porcelanowych , malych filizanek, talerzykow i dzbanuszkow. To byl zestaw do pomalowania specjalnymi farbami. No i najpierw Milka miala radoche malujac to wszystko, pozniej to wypalilam w piekarniku, a teraz Milena uwielba bawic sie tym w ''piknik''. Rozkaldamy koc na podlodze, siadamy, ja mam na rekach pacynki i bawimy sie w ''piknik'' .
 
Ale temacik! :-) A Julcia ostatnio pomagała mi przy obiedzie. Ja obierałam warzywa, ona wyrzucała obierki do kosza, a obraną marchewkę do pojemniczka. Potem cebulę też.
Pomaga mi jak obieram fasolkę, ucinam końcówki i kładę na stoliku, a ona wkłada do gara. Zabawa na sto dwa.
Ostatnio mówi:
-Żlobimy popkolki. (Popcorn)
Wzieła garść ziarenek i wsypała na patelnię, tyle że na patelni były kotlety, a ona nie widziała, za mała jeszcze. :tak:
Super pomocnica.
Jak starłam marchewkę i pietruszkę, to mieszała w garze łyżką drewnianą. Super było.
Pieprz, ziele angielskie, listek laurowy wrzuca do zupy, tylko ją muszę podsadzić :-)
 
Emilka też uwielbia zabawe w kuchni.... często robi kawę i torcik :tak:
w kuchni uwielbia pomagać przy pieczeniu ,gotowaniu :tak:

wczoraj chciała zrobić babeczki i mówi do mnie że że idziemy robic babeczki na urodzinki bo dzieci do niej przyjdą :sorry2:

ale do garnków jej nic nie pozwalam wrzucać bo nie wiem co jej wpadnie do głowy jakby się coś gotowało :no: tu mam stracha że raz jak pokażę będzie chciała sama coś zrobić :sorry2:
 
no właśnie ja trawię pomysł aby kupić mu taką kuchenkę dla dzieci tylko właśnie boję się że przerzuci się na moją i mogłoby być nieszczęście.
ale widziałam coś takiego małego firmy Wader że może kuchaneka być wiaderkiem później ale na żywo nie oglądałam tylko na allegro.
 
reklama
Oli też uwielbia się bawić w gotowanie - to chyba cecha wspólna dzieci w tym wieku, bo lubią dorosłych naśladować. Bawi się w gotowanie na swojej kuchni, którą dostała na Gwiazdkę i w piaskownicy, oprócz tego pomaga w kuchni w prawdziwnym przyrządzaniu potraw, ale do garnków nie pozwalam jej nic wrzucać z tych samych powodów, o których pisała Gosia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry