A naklejki i wczoraj działały cuda i dzisiaj też!
Najpierw nie chciała podać ręki w przejściu podziemnym, to powiedziałam, że dostanie naklejkę jak będzie ładnie szła za rękę, no i dała rękę.
Potem w domu przyniosła mi pieluszkę, krem i chusteczki mokre, żeby jej zmienić pieluszkę, to dostała 3 naklejki.
Potem miałyśmy zbierać zabawki, bo na kolację przybyła pizza

. No i mówię, że ja sprzątam, więc w nagrodę dostnę pizzę. Mówię: chodź, pomogę Ci, tutaj monetki wrzucamy, dwie wrzuciłam ja, całą resztę ona, potem schowała to do szuflady i przykleiła na lodówkę te magnesy, które leżały na podłodze. Już jak tylko zabrała się za zbieranie monet, to była chwalona: świetnie Julciu, bardzo ładnie sprzątasz, zaraz będzie czysto i siadamy do pizzy. Naagrody działają, ja jestem w szoku jakie to wszystko stało się łatwe. Próbuję ją nakłonić do skania na nocnik, co będzie nagrodzone, ale na razie tylko siedzi i udaje, że stęka...
Idę ją kąpać.
Pa