A mi ten watek dal pomysl na ciekawe zadanie, zeby wziac kartke i dlugopis i sprobowac podliczyc ile kosztowal nasz PIERWDORODNY

oraz co bylo przydatne, a co bylo KOPMLETNA NASZA GLUPOTA i widzimisieniem. Moze komus sie przyda ( ja podobnie jak ZYTA p^lace w euro, wiec nie bede pisca o wszystkich kosztach, bo uslugi, lekarz, szczepionki i itp to zuplenie inne realia, ale jak jetsem w polsce, to -niesttey- zdaje sobie sprawe, ze wszelkie pordukty dla dzieci kosztuja tyle DOKLADNIE TYLE co na zachodzie europy...) wiec chyba jako takie porownanie jest : no wiec
1/ MEBLE i SPRZETY :
wozek : 2000 po promocji! myslelismy ze inwestycja, a po uzyciu tej czesci plaskiej ( dziecko lezace) oparcie w siedzeniowce sie popsulo. WAZNA LEKCJA juz na samym poczatku: chowac pargony... REKALAMCJA! my zgubilismy i ok. 7-8 m-ca kupilismy siedzeniowke mac laren z opcja lezaca ale bez oslony 1600 zl. KUpujac wozek za 2000 myslalam, ze zaplace zeby bylo jakos, a tu jajo, sa takie i za 800-1000 co wytrzymaja uzycie przynajmniej jednego dziecka! mac larena wzielam bo maja (tutaj przynajmniej) gwarancje na "zycie" wiec juz na inny wozek NIE WYDAMY!
lozeczko : 600zl + materacyk (nie pamietam ile...)
komoda : 800 zlotych + mebel scienny szafa z dziurami na same pudelka ( zabawki i ierdoly) 1500zlotych ( wprowadzalismy sie do nowego mieszkania, nie mielismy zadnych mebli do pokoju dziecka wiec to akurat bylo konieczne)
lozeczko skladane na podroze : 170zl
lezaczek : promocja za 140zl
mata edukacyjna fisher price : 370zl
kojec : 500zl
nosidelko babybjorn : 350zl
wczesniej hustowe-nosidelko permaxx 160 wielkie g**** ani razu uzyte, niepraktyczne
chodzik : 120 zl, niektorym przydaje sie miesiacami, nam ... troche ponad tydzien i dzis zagraca dom...
fotelik dla dziecka powyzej 9 czy 10kg : 400 zl
karuzela do lozeczka : 80zl
podgrzewacz do butelek : 150 zl
sterylizator parowy : 240 zl, najpierw taki na wode do mikrofali 60zl, ale ciagle sie otwieral i majac mikrofale dosc wysoko, wylewalam na siebie wode...
laktatro reczny avent ; 250zl
posciel : 3 komplety nie wiem ile : prezent
kolderka sie nie sprawdzala, wiec 3 spiworki w 2 rozmiarach ( lato/zima) kazdy za ok. 120 zl
plus jeden fart z lumpku ...10zl !!!!
wanienka najpierw mala : 40zl, pozniej duza : 60
dwa reczniki dla dzidzi : 120zl
ok. 10-12 pieluch tetrowych, ale nei wiem jaka cena, dostalam z PL
material wokol dziecka, do zaczepienia wokol lozka : 120 zl
butelki i smoczki avent : ok. 200zl probowalam wszelkich innych zeby sie przyzwyczail do roznych ksztaltow : nuk, carrefour, itp, nie dalo rady! stata kasy!
babycook do gotowania obiadkow na parze 450zl ( popsul sie! na szczescie byl to prezent, tesciowa ofiarowaly drugi...)
od roku dizecka, czyli 9 m-cy uzywany jets codziennie!
krzeselko do jedzenia JANE : 700zl, pozniej zmienia sie w krzeselko i pierwsze biurko!
2/ chemia jedzonko i inne :
pampersy : nie pmaietam ile, moj synek ma juz 18m-cy i dzis jedna paczka starcz anaparwde an sporo czasu, ale na poczatku wydadtek byl spory
chusteczki: mustela 12zl lub nivea/pampers ok. 5-6zl starcza mi 1 paczka na ok. 5 dni
zel do mycia ciala : 35-40zl muetsla lub nivea ok. 12zl
szampon ( podobnie w zaleznosci od marki, sracza na dlugo)
krem do ciala : 40zl mustela
talk : 6zl
mleko : nie podaje bo tu ceny zupelnie inne niz w PL
herbatki : moj nie tknal ani razy
soczki : 4zl za duzy, starcza na 2 dni
krem przeciwsloneczny : mustela 55-60zl
okularki na slonce : 50zl
parasolka do wozka : 50zl
kosmetyczka (grzebien szcotka obicnacz gabka itp) : 60zl
melczko do tylka duzy format : 40zl
woda bez spukiwania : 30zl
2 kocyki do noworodka/dzidzi : 100zl
rozek : 30zl
specjalny proszek : 25zl starcza na dlugo....
dozownik do mleka w podrozy : 10zl
slinaki materialowe na poczatek : 10 sztuk ceny nie pmaietam
pozniej : 2 plastikowe , ok. 12 zl
pojemnik na butelki : 12 zl
plastikowe lyzeczki 2 komplety : ok.30zl
metalowe dla dzieci : 2 komplety, ok. 50zl
gzyzak na zeby : ok. 10zl
zel na zeby : 25zl
kubek niekapek: 2 g*** za kilka zlotych i wkoncu avent za 30zl
najwiekszym wberw pozorom wydatkiem bylu soiczki: deserki, obiadki jogurty i inne, po roku zaczelam gotowac w babycooku ceny obiadkow jak w PL, ok 4 zl za jeden...
paszport : 70zl
3/ nie kupilismy :
urzadzenia do sluchania tetna i nigdy nie kupie, zeby sie nie stresowac

mechanicznej niani, bo sluch mi tak po porodzie wyczulilo ze slyszalam nim niania uslyszala
hustawki : czego treoche zaluje, zal nam bylo miejsca....
nawilzacza do powierza w pokoju dziecka; tesciowa obiecala a pozniej jej sie zapomnialo
5/ co sie nie przydalo + najwieksze glupoty :
chodzik : uzyty ponad tydzien, no ale kto mogl wiedziec, moze drugie dziecko uzyje troche dluzej
wymyslna husta-nosidelko : bajer nic nie warty, kupilam standardowy do noszenia na brzucgu w pozycji pionowej
i nasze najwieksze glupoty :
lampka dla dzecka z krecacymi sie obrazami dajaca rzut swiatla na sciane : 160zl !!!!
perfumik dla dziecka mustela za 70zl! zwlaszcza ze pozniej dostal synek w prezencie inny : kaloo, nie uzywa ani jednego, ani drugiego... NIGDY WIECEJ !
pomijam fakt ubranek i zabawek bo to kwestia indywidualna. my akurat nie mielismy po kim dostac wiec wszystko kupowalam nowe, jakbym tutaj miala lumpki, to bym kupowala tam czesc, ale nie mam... poz atym oboje zakupoholicy postanowilismy pierwsze dziecko ropieszczac ( dopoki nie skuma tego hehe

poza tym distajemy bardzo malo prezentow, kazde z nas ma rodzine daleko, wizyty 2-3 razy w roku, wiec wszytsko na nasz kosz
ale staram sie wybierac tak, zeby przynajmniej czesc przydala sie drugiemu dziecku, bez wzgledu na plec