Qlfon
ŁOJ-ciec
Nie żywisz dziecka kebabami? Dziwne ... 
Co do różnic cenowych to Ja całe życie mieszkałem w Warszawie
a teraz przeniosłem się do Krakowa i życie w KRK
jest hmmm ... co najmniej o 1/3 tańsze.
I to tak w wydatkach codziennych jak i jakiś drobnych
szaleństwach.
Durny przykład piwka.
W Warszawie na pseudo starym mieście piwo od 10 zł wzwyż.
W Krakowie na rynku piwko 6-7 złotych.
Co do różnic cenowych to Ja całe życie mieszkałem w Warszawie
a teraz przeniosłem się do Krakowa i życie w KRK
jest hmmm ... co najmniej o 1/3 tańsze.
I to tak w wydatkach codziennych jak i jakiś drobnych
szaleństwach.
Durny przykład piwka.
W Warszawie na pseudo starym mieście piwo od 10 zł wzwyż.
W Krakowie na rynku piwko 6-7 złotych.

Ileż wczesne wykrycie mogłoby zaoszczędzić cierpienia fizycznego i psychicznego zarówno matce jak i jej nienarodzonemu dziecku :-(
na wypadach. Nie no uwierzyć nie mogę w to 11 zł za piwo:/ szok
z czego sam wózek 1000zł-nowy ale po znajomości i z rabatami naszczęście ....... ale na zakupy na małą mogłabym cały czas wydawać bo te zakupy bardzo mnie cieszą!!! i o dziwo mojego męża też i nie szczędzi - już planuje zakup jakiś krzesełek i leżaczków.....