A ja się pochwalę, że mamy już wózek z fotelikiem, spacerówką, isofixem itp. Tj. w poniedziałek kupiliśmy emmaljungę (cały komplet z adapterami) - znalazłam na allegro ogłoszenie. Wózek jak nowy, jeszcze na gwarancji. Spacerówka nawet w opakowaniu, nigdy nie wyciągnięta i nieużyta. Poprzedni właściciel miał dwa wózki i tego prawie nie używał, zrezygnował zupełnie z niego, gdy dziecko dorosło do spacerówki. A. natychmiast go kupił :-) Może trochę za wcześnie, ale mamy problem z głowy :-) Wózeczek jest już u nas w piwnicy. My postawiliśmy na ten wózek, bo miał najlepsze opinie wśród wózków "terenowych" - a u nas w lesie to najważniejsze. Nam się nie sprawdzą małe i skrętne kółka. Poza tym moja córka opowiadała, że do dziś pamięta, jak jej kółka robiły "terterter", więc jestesmy przekonani, że jak najdłużej chcemy korzystać z pompowanych. Ja te "terterter" też niestety pamiętam.