reklama

Wyprawka do szpitala

reklama
A ja sobie wyobrażam łożysko jak jakąś przezroczystą galaretę;-)
Dziewczyny napisały raczej przygotuj sie na watróbke:-p
A u nas podobno pokazują matce łożysko żeby sprawdziła czy jest całe:rofl2: Tylko skąd my pierwiastki biedne niby mamy wiedzieć jak ono wygląda w całości:confused:
No ja niby rodziłąm ale tez nie mam pojecia jaka róznica miedzy całym a w czesciach:baffled:

U mnie jak urodziłam łozysko wzieła w łapy wstrzasneła i odrzekła całe:laugh2::laugh2: włożyła do worka i zabrała:laugh2::laugh2:

Mirabelka no własnie takie ciepłe chlup:-p


A kiedys ogladałam takie filmy dokumentalne o porodach (nie polskich) i jest cos takeigo jak poród lotosu czy cos takiego i tam jak dziecko sie rodzi (przewaznie w domu!!!!) to zostawiaja łożysko z pepowiną przy dziecku az samo wyschnie i odpadnie:szok::szok::szok: A potem je wspólnie zakopuja. Normalnie szok:rofl2:
 
No wlasnie moje łożysko to było raczej podobne do watrobki ale drobiowej bo takie kawalki w woreczku takim jakbysmy wrzucily ja do bialego balonika ;))
Widzialm bo akurat patrzylam ale mnie sie nikt nie pytal czy cale bo od tego jest polozna.
Jejku ale mam starcha przed porodem !!!!!!!!!
 
posh...co wy tu opowiadacie:szok::baffled: masakra. ja tam nie chce nic widziec.

Jak mieszkałm jeszcze w PL pracowałam w szpitalu, na patomorfologii- to tam, gdzie przychodzą wszytskie tzw materiały operacyjne do badania. Fakt, naoglądałam się troche ale wcale nie uodporniłam. Nie kojarzą mi sie ludzkie organy z niczym dobrym, moze dlatego ze miałam większą styczność z tymi rakowymi np piersiami, macicami z guzem albo .... oko na chusteczce .... Po poł roku pracy tam, zaczełam zbyt dużo myśleć o ludzkiej śmierci. Nie mogłabym być lekarzem.
 
reklama
Justyna bleeeee!!!!
Moja kumpela kiedys miala staz w szpitalu i byla podczas operacji amputacji nogi i wiecie co??? musiala ta amputowana czesc odniesc na stolik obok bleeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!
Blond ta fota jest idealna tak wlasnie wyglada łóżysko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry