aniag78
Fanka BB :)
Również nie spotkałam się ze zbyt głośnymi zabawkami.
Ogólnie kupujemy Erikowi zabawki droższych firm, ale używane (chyba, że na jakąś okazję, to wtedy nowe). Kilka razy dostaliśmy rzeczy no name i niestety długo się nie sprawdziły - mały je połamał lub poodrywał elementy. Z FP, Chicco, Vtechem i innymi to się nigdy nie zdarzyło.
Bardzo polecam zabawki Baby Einstein, ich minusem jest cena i dostępność w Polsce, jednak nie mają sobie równych. Ja je zawsze kupuję na angielskim ebayu i nie wychodzi tak drogo.
Ogólnie kupujemy Erikowi zabawki droższych firm, ale używane (chyba, że na jakąś okazję, to wtedy nowe). Kilka razy dostaliśmy rzeczy no name i niestety długo się nie sprawdziły - mały je połamał lub poodrywał elementy. Z FP, Chicco, Vtechem i innymi to się nigdy nie zdarzyło.
Bardzo polecam zabawki Baby Einstein, ich minusem jest cena i dostępność w Polsce, jednak nie mają sobie równych. Ja je zawsze kupuję na angielskim ebayu i nie wychodzi tak drogo.
