reklama

Zabawkowe hity i kity

reklama
Karola,to taki etap rozwoju.Mysle,ze 90 % dzieci w tym wieku tak robi:tak:
Zgadzam się :tak:
Choć moje dziecko akurat w tych 10% jak jej coś nie wychodzi, to czasem się wkurzy i rozpłacze (nie rzuca), ale najczęściej przynosi mi rzecz, podaje, mówi "nie mogę" i patrzy błagalnym wzrokiem, żeby jej pomóc :tak:
Natomiast jak jej czegoś zabronić, to nie wykazuje tyle spokoju :baffled:
 
Ostatnia edycja:
nie wiem zbytnio dlaczego Szymek jak coś mu nie wyjdzie np. nie dopasuje dokładnie klocka lub nie może czegoś wcisnąć to rzuca tym z całej siły o ziemię i już się więcej tym nie bawi.:crazy::baffled::sorry2::confused:

Zgadzam się :tak:
Choć moje dziecko akurat w tych 10%, jak jej coś nie wychodzi, to czasem się wkurzy i rozpłacze (ale nie rzuca to fakt), ale najczęściej przynosi mi rzecz, podaje, mówi "nie mogę" i patrzy błagalnym wzrokiem, żeby jej pomóc :tak:
Natomiast jak jej czegoś zabronić, to nie wykazuje tyle spokoju :baffled:

Hubek też sie zdenerwuje, czasem zapłacze, czasem rzuci, ale zwykle to woła "mama mama mamo" i daje mi żebym ja za niego zrobiła
 
Zgadzam się :tak:
Choć moje dziecko akurat w tych 10%, jak jej coś nie wychodzi, to czasem się wkurzy i rozpłacze (ale nie rzuca to fakt), ale najczęściej przynosi mi rzecz, podaje, mówi "nie mogę" i patrzy błagalnym wzrokiem, żeby jej pomóc :tak:
Natomiast jak jej czegoś zabronić, to nie wykazuje tyle spokoju :baffled:

U nas tak samo.:tak:
 
a ja już żaliłam się męzowi ale mi teraz wstyd. już gadałma że Szymek jakiś nerwowy nadpobudliwy może że wszystkie dzieci na forum układają wkręcają
a on mi powiedział- sama się wkręcasz - no i miałracje

może kupie mu jakieś układanki będziemy ćwiczyć moją cierpliwość bo Szymcia szybko się kończy :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry