bernadettka
Opiekuńcza mamusia
u mnie jest to samo, na początku nie było problemu, ale od kąd dostawała antybiotyk w zawiesinie to zanim coś posmakuje najpierw wszystko opluje, Tak więc mam na naszego dziubeczka patent hehehe. Najpier daję jej mój palec żeby sobie pogryzła, a nastepnie zamieniam go na tez z zelem i jest ok - zobaczymy na jak długo .pozdrawiam:-)
. Męczy sie bidulek, w nocy kilka razy płakał przez sen :-(. A ząbki już dwa się przebiły.
Ale chyba nie zawsze dziąsła są rozpulchnione jak idą zęby . U Madzi nie są
. Czyżby zęby? Wszystko na to wskazuje. Zastanawiałam się czy muszą się rozpulchnić dziąsła. Widzę, że jednak niekoniecznie.