reklama

Zabrze :)) Mamuski Odezwijcie Sie!

Dzięki Regina za podpowiedź:-)
Ja akurat do ginekologa to jeżdżę do Rybnika, ponieważ mam zamiar tam w szpitalu rodzić - chodzę do dr Krzak-Bieńkowskiej..Mam "małe" problemy z żyłami, przeszłam tez zakrzepicę, a mąż tej mojej doktorki jest kardiologiem, więc zawsze może jej coś doradzić pod kątem naczyniowym:tak:..
Tu w Zabrzu, to za bardzo nie znam lekarzy, bo właściwie, to dopiero mieszkam tu jakieś 1,5 roku - od ślubu..Przedtem mieszkałam w okolicach Rybnika:-)
 
reklama
Ollcia, zdradź mi, jak Ci się udało zrzucić te kg? Czy to po prostu przy dzieciach tak się zrzuca?:-)
Ale i tak się zapytam np. jakiego pediatrę polecacie dziewczyny?Jedna koleżanka polecała mi poradnię na Trocera, a tam dr Pindel..Słyszałyście o niej?

Jeśli chodzi o kilogramy to nic szczególnego nie robiłam, pewnie w dużym stopniu pomogło karmienie piersią - 8 miesięcy. Ale uwierz mi że nie wyglądam tak jakbym chciała :-( jakbyś zobaczyła mnie przed ciążą i teraz to naprawdę jest różnica, chociaż kilogramowo jest w porządku :no: dlatego od tygodnia biorę tabletki błonnik z chromem i ananasem, zobaczymy czy coś pomogą.

Natomiast co do pediatry, to ja chodzę do mojej przychodni na Reymonta do pani doktor Koniecznej - Czmiel i jestem z niej bardzo zadowolona :tak:

a swoją drogą do jakiego ginekologa chodzicie?

ja chodzę do dr Tiszlera, nie wiem czy słyszałyście, on przyjmuje prywatnie na 3 Maja, jest ordynatorem w Tarnowskich Górach i tam właśnie rodziłam






Może któraś z Was ma ochotę na spacer w czwartek ok 14 ze mną i Marzenką?
 
W sumie, czemu nie?:) Jeszcze i tak się kulam;-) Tylko gdzie macie start i mniej więcej do której Wam schodzą Wasze spacerki, bo mój wraca z pracy koło 17.00..

My z Marzenką też pierwszy raz się spotkamy :tak: umówiłyśmy się na czwartek o 14 pod ogrodem botanicznym, a pewnie aż tak długo nie będzie bo mężuś Marzenki wraca o 16 i będzie o obiad wołał :-D mój pracuje w tym tygodniu na nocki więc obiadek zje po prostu wcześniej ;-)
 
Hej dziewczynki, udało się uruchomić tego raszpla (komputer) bo nie wiadomo której próbie :-D Jak się wkurzę to go chyba przez okno wyrzucę :wściekła/y:

Ja z moimi kilogramami też nic nie robiłam. :tak: Po prostu dwójka dzieci i laska jestem, że ho, ho :-D tak twierdzi mój małżonek ;-)

Do lekarza ginekologa chodzę prywatnie, do dr Cholewy i jestem zadowolona. Prowadził całą moją ciążę.

Ciekawe czy pogoda nam dopisze do spaceru. :sorry:
 
No,ciekawe z tą pogodą..właśnie wróciłam ze sklepu:-( pogoda do bani:-( aż mi się wszystkiego odechciało..zimno, mżawka - oj, jesień niestety się upomina o swoje:-(

Miałyście też humorki pod koniec ciąży?
 
Ja miałam, ale najgorsze to chyba na początku :-D Wieczne kłótnie, no masakra najchętniej to bym leżała jak królowa i nic nie robiła, a przecież trzeba było starszym się zająć :tak:
Końcówka była ciężka, bo brzuch ogromny, a trzeba było porobić w domu wszystko.
 
ja też miałam, a najgorsze że pod koniec ciąży nie miałam komu zrzędzić, bo jak byłam w 8 miesiący ciąży to mojego mężulka do wojska mi zabrali :szok: ( na ostatni pobór się załapał :confused2: ), więc zamiast zrzędzenia użalałam się nad sobą, że nie ma Olka ze mną :-( na szczęście po 3,5 miesiąca po wielu wnioskach go wypuścili, ale co ja się nerwów najadłam to tylko ja wiem :confused2::eek: dobrze chociaż że przepustkę dostał jak w szpitalu byłam...

co do pogody to mam nadzieję że w czwartek będzie już lepiej, bardzo chciałabym Was poznać :tak:
 
reklama
To nieciekawie miałaś Ollcia..ja mojemu marudzę, a on na szczęście ma dużo cierpliwości:-) więc nie jest tak źle:tak:
Też chętnie chciałabym Was poznać dziewczyny:-)..
Teraz mi podpowiedzcie, bo w ogrodzie botanicznym byłam raz w życiu, w Zabrzu znaczy się;-)..on jest w okolicy Tesco? dobrze mi się zdaje? Bo ja, jak jeżdżę jako pasażerka, to w ogóle nie zwracam uwagi na drogę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry