reklama

Zabrze :)) Mamuski Odezwijcie Sie!

Kurde zastanawiam się nad tymi pneumokokami i mam mętlik:eek:

Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie. Ja nie szczepię na wszelkie dodatkowe dziwactwa. Koleżanka która jest położną mowiła, żeby nie szczepić bo nie do końca są przebadane te szczepionki które są nowością i nie wiadomo jak się będzie to "zachowywać" za kilka lat...poza tym ja wogóle jestem przeciwniczką wszelkiej farmakologi i jakbym mogła nie szczepiła bym Ninki na nic, ale trudno, obowiązkowe to obowiązkowe. Na nic dodatkowego nie szczepię, chociaż mam koleżanki któe szczepią i sobie chwalą. Ile ludzi tyle opini.....pozdrawiam
 
reklama
Ollcia to godzinę mamy ustaloną, jesteśmy jeden krok do przodu ;-)
Witaj Regina. :-D Coraz więcej nas na tym wątku, może się w końcu rozkręci. :tak:

A my po szczepieniu i spacerku. Muszę przyznać, że mały był dzielny bo nie zapłakał :-D A waży 9050 :szok: Kurde zastanawiam się nad tymi pneumokokami i mam mętlik:eek:

nooo, jeszcze tylko dogadamy dzień i Bartuśki się spotkają :tak:
też masz niezłego klocuszka w domu, hahah :-D tak spojrzałam w książeczkę Bartka żeby spojrzeć jak u niego to wyglądało, no i bardzo podobnie, też około 5 miesiąca miał 9 kg :-p po 6 miesiącu to już wolniej leci ;-)
Co do szczepionek to ja na pneumokoki nie szczepię, ale zastanawiam się nad szczepionką na grypę i na ospę...


Cześć Dziewczyny:) Może i ja mogłabym się dołączyć? Właściwie mamusią będę dopiero pod koniec listopada, ale to już niedługo..:) mieszkam na Waryniolu..pozdrawiam wszystkie Zabrzanki:) :-)

witamy :tak: jejku, pamiętam jeszcze niedawno ja z brzusiem chodziłam a teraz mój skarb opanowuje całe mieszkanie :-D spodziewasz się chłopca czy dziewczynki?
 
Witam się z rana :-D popijam kawę i przygotowuję się psychicznie do kolejnej rehabilitacji :no: Bartek śpi i mam nadzieję, że dzisiaj tak się nie będzie darł.
A my przygotowujemy się do imprezki mojego starszaka, w niedzielę kończy 5 lat :-) i od jutra do poniedziałku mam najazd gości ;-)

Maxwell 80 witaj z nami. Ja też pamiętam kiedy latałam z jednym brzuszkiem, nie tak dawno z drugim, a teraz już takie duże chłopaki :tak: O matko ale ten czas leci :eek:
 
Cześć Dziewczyny:-) Będzie dziewczynka..ale tak na 100% to wolę się nie nastawiać, bo różnie się potem zdarza:):) Moja znajoma była cały czas pewna, że będą mieli chłopca, a potem przyszedł poród (cesarka) i urodziła dziewczynkę, Oliwię:) Dla tej mojej znajomej to był szok..:szok:
 
Hahah, no tak, niespodzianki się zdarzają ;-) mój skarbik dopiero między 7 a 8 miesiącem zechciał pokazać co ma między nóżkami :-p:-p:-p akurat na tej pamiętnej wizycie pytam mojego gina czy w końcu coś widać, a on do mnie "no widać - dwa jajka i siusiaka" :-D:-D:-D:-D

Marzenka, jak tam na rehabilitacji? Bartuś współpracował?
 
Nasza też cały czas ściskała nóżki do kupy albo pokazywała pupę:) właściwie dopiero na ostatniej wizycie ukazała się w całej okazałości:-D jak to powiedziała nasza ginka: "widzi ziarenko kawy":-)

Marzenka1, jeśli nie będę zbyt wścibska, dlaczego musisz rehabilitować Bartusia?

Tak poza tym, mam na imię Olka:):-)
 
Marzenka pisała o tym zdaje się na poprzedniej stronie ;-)

A imię bardzo ładne :-D

No faktycznie, właśnie doczytałam..czyli z tego wynika, że w brzusiu tez mogą różne "ciekawe" rzeczy się dziać..:shocked2:hm..

Mi kiedyś się tak średnio podobało.. pamiętam też, jak w pierwszej klasie podstawówki kłóciłam się z wychowawczynią, że jestem Aleksandra, a nie Ola:-)
 
No faktycznie, właśnie doczytałam..czyli z tego wynika, że w brzusiu tez mogą różne "ciekawe" rzeczy się dziać..:shocked2:hm..

Mi kiedyś się tak średnio podobało.. pamiętam też, jak w pierwszej klasie podstawówki kłóciłam się z wychowawczynią, że jestem Aleksandra, a nie Ola:-)

ja mam na imię Olga, ale większość i tak mówi do mnie Ola ;-)
a w ogóle to jak się czujesz pod koniec ciąży? ja w ciąży strasznie dużo przytyłam i pod koniec już bardzo puchłam, baaaardzo chciałam już urodzić. Od początku grudnia czekałam na jakiekolwiek skurcze, jednak nie dane było mi ich doświadczyć :sorry:

my dzisiaj po kolejnych zajęciach dla niemowlaczków na basenie :)
 
reklama
Ładne imię - Olga:tak:

Ja, odpukać, ciążę znoszę w miarę ok...zero mdłości, żadnej zgagi..do tej pory przytyłam 9 kg, a teraz zostało mi 8 tygodni do końca..więc nie mogę narzekać:-)

A gdzie chodzicie z maluszkiem na basen? Do Gliwic czy do Rudy Śl.? Mój jest dość tak zainteresowany robieniem z maluszka pływaczki;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry