Wiolka - podobno jest tak, że farba którą stosujesz przenika przez skórę, wiec niby może wpływać na płód. I nie zaleca się stosowania agresywnych farb (ew. szampony koloryzujęce) w I trymestrze. Ale ostatnio usłyszałam fajną rzecz ok kolegi pediatry: wszystko może wpłynąć na płód, nawet jedzenie orzechów arachidowych może powodować przyszłą alergię u maleństwa w brzuszku. Ale....przestań panikować i się denerwować, póki test nie wykaże że jesteś w ciązy żyj normalnie.
Uciekam będę później
coś mało zdolna jestem hihi