reklama

Zaczynamy staranka :)

reklama
wiolka23 Ujastek - fajna sprawa - to już w Krakowie legenda :-)
ja leżałam podczas ciąży pozamacicznej w szpitalu Narutowicza, poznałam tam persolnel patologii ciąży i zwiedziłam też porodówkę. Teraz wyremontowali oddział, jest baaaaaardzo ładnie - no i przede wszystkim mam lekarza z tego szpitala. :-)
 
Mój mąż to sam zachęca mnie do wychodzenia i nigdy nie robił mi jazd z tego powodu. Ba, nawet później po mnie przyjedzie, nieraz biedak jechał po mnie o 4 rano:zawstydzona/y: Częściej to ja mu robiłam awantury:zawstydzona/y:
 
Ja małą urodziłam na kopernika i byłam zadowolona tam pracuje położna która jest moją sąsiaską zresztą ona też pracuje u mojego gin w przychodni,ogólnie szpitale w krk jeśli chodzi o oddziały położnicze to się poprawili:rofl2:chociaż moja szwagierka rodziła na rydygiera i powiedziała że nigdy więcej tam nie urodzi:baffled:
 
Dziewczyny dziękuję- activia na mnie niestety też nie dziąła- no chyba, żeby zjadła np całą zgrzewkę- ok 24 sztuk, to bym sie pewnie postrała na podłogę jak Maja Scoti ;) ale aż tak hardkorowo nie będę próbować. Z leków typu xenna i te inne- to tez można sobie w moim przypadku między bajki włożyć. Najlepiej swego czasu działał na mnie bisacodyl i to w podwójnej dawce i do tego fajeczka z rana. Efekt- natychmiastowy ;) Teraz ani nie palę, ani chyba bisacodylu nie można, więc zostaje natura ;)
Za zieloną herbatką nie przepadam, ale dostałam boską na gwiazdkę z migdałami, więc chyba sobie zaparzę. Bo gdzieś wyczytałam, że też nie można, ale jak tak patrzeć to nic nie można ;)
 
wiesz jak to jest wiola ile kobiet tyle opinii. Trafisz na zły dzień położnej i już kobietka jedzie po opinii szpitala.
Ja staram się nie słuchać. Decyzję podjęłam. Choć przecież nie mam gwarancji, że mój lekarz będzie wtedy na dyżurze - chyba że przytrafi mi się cesarka.

karolina pamiętam te czasy kiedy rano kawka papieros i ..... :) było super.
Od daaaaaaawna nie palę i mam TEN problem.
 
Wiolka- to tak jak z kawą i colą ;) i pewnie ze wszystkim innym też ;)

Bietka- ja się zgadzam- ile osób tyle opini o szpitalu- zależy na kogo trafisz ;) kawy nigdy nie piłam, ale papierosek od rana na lepsze "trawienie"- jak znalezł. Ja nie palę od roku prawie, mąż też. ;) ale początki tego problemu pojawiły się chyba niemal na drugi dzień po odstawieniu palenia ;) i tak to trwa do dzisiaj. Był czas, że siemie lniane mi wszystko uregulowało i poprawiło w miarę oki, a teraz znów. Już drugi tydzień bez wizyty w kibelku mi leci ;(
 
reklama
ano wiem Wiolka- ale co mam zrobić- taki już chyba mój urok ;)))
zobaczymy jak śliwki i jak nie to co mi lekarz powie w środę...

qrcze dziewczyny jestem tak głodna, że musiałam iść sie zaopatrzeć w ciastko fancuskie, które mi się teraz tak kruszy i wpada między literki w klawiaturze ;) no i spotkałam ta koleżankę, która jest dzisiaj pierwszy dzień w pracy po poronieniu- masakra. Uciekłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry