Rozia- ja powoli zbieram się do kupy...

Do psychologa mam zamiar iść jeszcze kilka razy, ale czy będę chodzić regularnie to jeszcze nie wiem...
Tomek i Justyna- qrcze to wszystko wskazuje na dziewczynkę, ale fajnie

Bracia będą mieli małą księżniczkę do opieki, a tatuś z mamusią do rozpieszczania
Ilonka- miała się odezwać przed wyjściem, ale jakoś już chyba nie dała rady. Mam nadzieję, że pobyt minie jej szybko i bezstresowo, no i wyśle ten przeklęty ból w diabły.

A do wtorkowej wizyty zdąży wyjść
bietko- Tobie sennośc widzę ni mija wcale

))
wiolka- wszystko jest szkodliwe, więc wszystko można spożywać, byle z umierem. Ja się tej zasady trzymam.
madlen- a jak Ty słoneczko się czujesz?
anaber- ja również trzymam kciuki za egzamin
marta- nie masz nic do stracenia, a możesz wiele wygrać. ponadto otworzysz oczy innym pracownikom, że jest taka możliwość, że pracodawca nie jest wyrocznią i nie wolno mu wszystkiego

utrzesz też nosa pracodawcy by nie myślał, że jest bezkarny
aneczka- a czym Twój chrabąszcz Cię wkurzył?
joweg- mnie sie ostatnio śniło, że do porodu ze mna jechał dyrektor z pracy, bo mąż był bardzo zajęty i nie miał czasu (czyżby tulił mamusię

?) więc nie mam pojęcia skąd sie te sny biorą
dzoana- a czym Ty się zajmujesz? jakieś laboratorium?
i znów o reszcie zapomniałam...
mam dzisiaj cały dzień wrażenie zatkanego nosa, a jak smarkam to niby czysto, więc juz nic nie qmam ;(