Aga - jestem panikarą, to fakt

dzięki za racjonalne spojrzenie
suonko - jak dla mnie 1 lub 3, ale nie wiem czy te "bibeltoy" przyczepione nie będą Ci przeszkadzać, tzn. czy nie będziesz zaczepiać kiecką. Masz osobne buty do tańca? Ja polecam Ci (jeśli mogę

) buty taneczne, szyte na miarę - są wersje ślubne i ja dzięki tym butom szalałam całą noc jak dzika i dopiero o 4 poczułam,że jestem na obcasach
suonko - ja miałam taneczne z tego sklepu
http://www.skleptaneczny.pl/index.p...art/?page=shop.browse&category_id=23&vmcchk=1
może w Twojej okolicy też taki jest i byłabyś zainteresowana? dobrałam sobie kolor i wysokość obcasu (obcasa?

) taki sam, jak do tych do kościoła i było super. taneczne mają taki minus, że jest słaba podeszwa, tzn, miękka, ale myślę, że mogą być też od razu do kościoła (tylko nie są tak ładne

)