Bafinka super podejscie.ja tez musze spasowac bo sama sie zadreczam.tu trzeba miec inne myslenie a nie takie jak moje.ale ja zawsze w goracej wodzie jestem kompana.jak zaczelam mierzyc temp. to poczatek i srodek cyklu byl b. nerwowy ale jak jestem po owulce to jestem spokojna, wiem kiedy spodziewac sie okresu.dzis mam 29 dzien cyklu. w nastepny wtorek mam termin@.no i zobaczylam, ze z tymi fazami raczej jest ok. ten cykl potraktowalam jak doswiadczenie, chcialam poznac swoj organizm. mysle, ze w nastepnym cyklu tez bede mierzyc ale juz na pewno na spokojnie.
Wspolczuje Ci kochana nieregularnych cykli, ale moze ten nowy lekarz sie za Ciebie porzadnie wezmie i Ci je ureguluje.fajnie,ze badanie zolnierzykow macie juz za soba.jak bedziesz znac wyniki to pisz.trzymam kciuki.
Lilith u mnie dzis temp. dalej 37,1- 29 dzien cyklu.a moj cykl ma miec 36 dni wiec jeszcze duzo czasu.czekam cierpliwie na dalszy bieg wydarzen. nie napalam sie juz bo to nie ma sensu. potem tylko wielkie rozczarowanie.a jak u Ciebie?